Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz

Zupki

wtorek, 28 stycznia 2014

                 Niedawno poznałam smak fasolki azuki gotując zupę z jej udziałem. Była oczywiście powtórka i ponownie mam ochotę na kolejną. Natomiast dziś prezentuję pomysł na zupę z soczewicy. Tym razem bez mięsa, choć wcześniej robiłam na wywarze drobiowo-warzywnym i smakowała również pysznie. Przepis znalazłam w książce pani Bożeny Cyran "Odnowa na talerzu". Ciekawe są tam pomysły na zupy, z pewnością wypróbuję ich więcej. 

Przypominam, że już w sobotę 1 lutego startujemy z konkursem Smakowita Pajda to kulinarna frajda! Tutaj klik po więcej szczegółów, serdecznie zapraszam. :) 

zupa z soczewicy  

Składniki:

*25 dag czerwonej lub brązowej soczewicy

*2 cebule

*4 ząbki czosnku

*1 por

*pietruszka

*2 marchewki

*1 mała cukinia (lub połowa większej) - to mój dodatek

*2 łyżki oleju

*przyprawy: czosnek, rozmaryn, sól, pieprz, liść laurowy, goździki

 

Wykonanie:  

Soczewicę namoczyć na noc. Dzięki temu ugotuje się szybciej. Gotować w tej samej wodzie, w której się moczyła. Dodać pokrojone i podduszone na oleju warzywa (cukinię dodałam bezpośrednio do zupy, bez duszenia jej na patelni), czosnek i przyprawy. Ugotować aż warzywa będą miękkie. Zupę można ugotować także na bulionie drobiowym lub na wywarze drobiowo-warzywnym (np ze skrzydłem indyczym). 

Podawać z makaronem lub z grzankami. 

Smacznego :) 

zupa z soczewicy

zupa z soczewicy 

22:16, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (40) »
czwartek, 12 września 2013

                  Zrobiło się zimno. Rozpoczęłam sezon herbaciano-cytrynowo-miodowy ;). Do tego zapragnęłam zupy na obiad, chyba naprawdę idzie jesień. Zaciekawiła mnie zupa z fasolki azuki oraz sama fasolka, ponieważ nie miałam z nią jeszcze do czynienia. Bardzo mi posmakowała i z pewnością jeszcze nie raz po nią sięgnę. Przepis na zupę pochodzi z książki pani Bożeny Cyran "Kuchnia zdrowia i młodości. Odnowa na talerzu. Poradnik żywienia naturalnego". Ja zrobiłam nieco po swojemu, gotując zupę na skrzydłach indyczych oraz dodając kalarepkę i cukinię zamiast dyni. 

Ps. Alciu, dziękuję, wiesz za co:* 

zupa z azuki 

Składniki:

*25 dag fasolki azuki

*2 skrzydła indycze 

*1 cebula

*3 łyżki oliwy

*2 ząbki czosnku

*liść laurowy

*ziele angielskie

*majeranek

*tymianek

*1 kalarepka

*1/2 małej cukinii

*2 marchewki

*1/2 małego selera

*1 por

*natka pietruszki

*sól i pieprz 

 

Wykonanie: 

Fasolkę umyć i namoczyć na noc. Ugotować w tej samej wodzie (w razie potrzeby dolać wody) razem ze skrzydełkami. Dodać liść laurowy i ziele angielskie.

Cebulę obrać, pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie, dodać pokrojony czosnek. Marchew, seler, por pokroić drobno i wrzucić na patelnię do cebulki i czosnku. Podsmażyć. Następnie wszystkie warzywa połączyć z zupą. Gotować około 15 minut.

Kalarepkę i cukinię pokroić w trochę większą kostkę, wrzucić do zupy i gotować aż zmiękną. Wrzucić posiekaną natkę pietruszki. Odpowiednio przyprawić solą, pieprzem, tymiankiem, majerankiem. 

Można zagęścić zupę skrobią kukurydzianą (2 łyżeczki) rozmieszaną w małej ilości wody. Ja do zupy dodałam 2 łyżki jogurtu greckiego.

Smacznego :) 

zupa z azuki 

17:39, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (28) »
piątek, 05 lipca 2013

                                Całkiem niedawno pierwszy raz jadłam chłodnik z botwinki. Byłam nim zachwycona i postanowiłam zrobić taki w domu. W ręce wpadł mi lipcowy numer Smaków Życia, w którym znalazłam ten przepis. Wszystkie składniki miałam, więc przygotowałam sobie taką oto zimną zupę z botwinki. Choć jestem zdecydowaną fanką zup na ciepło to chłodnik znajdzie z pewnością swoje miejsce w moim zupowym wiosenno-letnim menu.:)

chlodnik 

Składniki:

*1 pęczek botwinki z buraczkami

*sok z 1/2 cytryny

*300 ml kefiru

*100 ml kwaśnej śmietany 18% (u mnie jogurt naturalny)

*1/2 pęczka rzodkiewki (nie miałam)

*1 ząbek czosnku

*koperek (ok. 2 łyżki posiekanego)

*szczypiorek (ok. 1 łyżki posiekanego)

*sól i pieprz do smaku

*2 jajka

 

Wykonanie:

Botwinkę umyć i osuszyć. Buraczki pokroić w słupki lub kostkę. Łodyżki i liście posiekać. Włożyć do garnka, zalać ok 200 ml wody i sokiem z cytryny. Gotować ok 10 minut na średnim ogniu - warzywa powinny tylko zmięknąć, a buraczki nadal pozostać chrupiące.  Garnek odstawić do ostudzenia.

Rzodkiewki pokroić w kosteczkę. Czosnek utrzeć. Koperek i szczypiorek posiekać.

Kefir i śmietanę (jogurt) wlać do ostudzonej botwinki. Dodać czosnek, rzodkiewkę, koperek i szczypiorek. Wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Wstawić do lodówki na minimun 1 godzinę.

Podawać schłodzony z dodatkiem połówek jaj ugotowanych na twardo.

Smacznego :) 

chlodnik 

chlodnik 

21:55, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (37) »
wtorek, 02 kwietnia 2013

                   Żurek to zupa, której nie może zabraknąć na świątecznym wielkanocnym stole. Robię od kilku lat z tego samego przepisu, od Liski. Bardzo nam smakuje, a dziś jakoś jeszcze bardziej. Do żurku dodaję obowiązkowo wędzonkę (może to być wędzony boczek), a także białą kiełbaskę. Podaję przepis zarówno na zakwas, jak i na żurek.

Smacznego. :)

żurek 

Zakwas na żurek:

*10 łyżek mąki żytniej razowej
*2 ząbki czosnku
*5 ziarenek ziela angielskiego
*2 listki laurowe
*1,5 szklanki (375 ml) wody
*2 łyżki zakwasu żytniego (to już mój dodatek)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu - szklanym lub ceramicznym. Naczynie przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 2-3 dni.


Żurek

*5 grzybów suszonych
*1 włoszczyzna
*2-3 litry wody
*1 listek laurowy
*3 ziarenka pieprzu i 3 ziela angielskiego
*majeranek, sól, pieprz
*śmietana
*jajka ugotowane na twardo

*biała kiełbaska

*kawałek boczku wędzonego 



Grzyby zalać ciepłą wodą w wieczór poprzedzający gotowanie zupy.
Na drugi dzień obrać włoszczyznę, włożyć do garnka z przyprawami i grzybami (można także użyć wody od grzybków, wtedy żurek będzie bardziej brązowy), zalać wodą i gotować tak długo, aż powstanie wywar o intensywnym zapachu - ok. 45 minut do godziny. Dodać zakwas - (tylko wodę, bez mąki! - ja przecedzam przez gazę i wyciskam całą wodę z zakwasu do wywaru), ewentualnie uzupełnić wodą. Gotować jeszcze ok. 15 minut. Doprawić solą, pieprzem i śmietaną.
Podawać z jajkami i białą kiełbasą, posypane leciutko roztartym majerankiem. 

Smacznego :) 

żurek

żurek 

06:37, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (27) »
środa, 07 listopada 2012

                      Festiwal Dyni już się skończył, ale mam jeszcze zaległe dwa wpisy z wykorzystaniem dyni. Nie zdążyłam się z nimi wyrobić, zatem prezentuję teraz. Przepis na zupę z pieczonej dyni znalazłam oczywiście u Bei. Trochę go przerobiłam pod to, co aktualnie miałam, zrobiłam z połowy podanej porcji, zamiast pestek dyni dałam słonecznik, a zamiast śmietany mleczko kokosowe. Zupa bardzo mi smakowała :).

zupa z pieczonej dyni 

 

Składniki:

*ok 700 g dyni (waga po obraniu)

*1/2 łyżeczki zmielonego kminu rzymskiego

*1/2 łyżeczki kurkumy

*1 i 1/2 łyżeczki curry (pominęłam)

*2 łyżki oliwy

*2 ząbki czosnku

*sól

*ok. 500-600 ml wywaru warzywnego - u mnie wywar na skrzydełkach kurczaka + marchewka + cebula + seler + natka pietruszki

*śmietana (pominęłam, a dodałam 1/3 puszki mleczka kokosowego)

*4 łyżki pestek dyni (u mnie słonecznik)

 

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 200C. Dynię oczyścić, pokroić na plastry o grubości ok 2 cm. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przyprawy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek wymieszać z oliwą, posmarować każdy dyniowy plaster, lekko osolić. Piec do miękkości (około 20 minut). 

Po upieczeniu przełożyć do blendera i zmiksować dolewając stopniowo wywar, aż do otrzymania odpowiedniej konsystencji. Pestki dyni (słonecznika) uprażyć na suchej patelni. Każdą porcję udekorować pestkami oraz kleksem śmietany ewentualnie. Ja do ugotowanej zupy dolałam mleczko kokosowe i wymieszałam. 

Smacznego:)

zupa z pieczonej dyni 

21:46, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (33) »
środa, 10 października 2012

                         Nie jadłam wcześniej cukiniowej zupy. W ogóle zup jadam mało,  choć lubię. Moi chłopcy za zupami nie przepadają, zatem tę również ugotowałam tylko dla siebie i jadłam przez 3 dni ;). Była smaczna, aczkolwiek utwierdzam się tylko w przekonaniu, że zupy - kremy nie są dla mnie. Z małym wyjątkiem - krem z borowików, jaki jadłam w pewnej restauracji w Toruniu :). 
Przepis z bloga Niebieska Pistacja

zupa z cukinii 

 

Składniki:

*400g ziemniaków

*2 średnie cukinie

*1 cebula

*60ml oliwy

*1 główka czosnku posiekana (dałam 1/2 główki)

*1-1,5l bulionu warzywnego lub drobiowego (u mnie 5 skrzydełek z kurczaka ugotowanych razem z marchewką, porem, selerem, pietruszką)

*szczypta suszonej bazylii

*sól,pieprz

*ewentualnie śmietana do podania lub tarty parmezan

 

Wykonanie:

Ziemniaki obrać i pokroić w grubą kostkę. Cebulę i czosnek posiekać, podsmażyć na oleju, aż będą miękkie. Dodać ziemniaki i smażyć około 2 minuty delikatnie mieszając. W dużym garnku zagotować wywar (ugotowałam 5 skrzydełek kurczaka, marchewkę, pora , selera, pietruszkę). Do gorącego dodać zawartość patelni oraz pokrojoną w grubą kostkę cukinię. Gotować pod przykryciem ok 15 minut. Warzywa powinny być miękkie. Lekko przestudzić i zmiksować na gładki krem. Ponownie zagotować , doprowadzić do wrzenia, doprawić. Przed podaniem udekorować śmietaną lub posypać parmezanem.
Smacznego:) 

zupa cukiniowa 

14:40, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (45) »
środa, 06 lipca 2011

                    Kupiłam młodego kalafiorka i zachciało mi się zrobić z niego zupkę. Spodobał mi się przepis na zupę kalafiorową z dodatkiem kalarepki, a znalazłam go na blogu Dagmary. Zupa jest delikatna, smaczna i prosta w przygotowaniu. Bardzo mi smakowała, lubię takie jedzonko. :)

zupa kalafiorowa 

Składniki:

*40 dag skrzydła indyczego (ja dałam podwójną pierś z kurczaka)

*1 mały kalafior (ok. 60 dag)

*1 kalarepka

*1-2 marchewki

*1/3 pęczka koperku (nie dawałam)

*1/3 pęczka natki pietruszki

*150 ml śmietanki kremówki (zamieniłam na jogurt naturalny)

*2 żółtka

*2 litry wody

*sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Mięso zalać w garnku 2 litrami wody i gotować około 30 minut. Kalarepke i marchew obrać, opłukać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Kalafior umyć, podzielić na różyczki. Warzywa włożyć do garnka z mięsem i gotować około 20 minut. Posolić i posypać pieprzem do smaku. Pozostawić na ogniu jeszcze przez ok. 5 minut.  Wyjąć mięso, pokroić (w przypadku skrzydełka, oddzielić mięso od kości), wrzucić do zupy i ponownie zagotować. Zestawić z ognia, dodać śmietankę (u mnie jogurt) zmieszaną z żółtkami. Podawać posypaną świeżą natką pietruszki. 

Smacznego :)

zupa kalafiorowa 

21:42, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (40) »
niedziela, 17 kwietnia 2011

                 Zakwas na żurek nastawiony. A jak u Was? Drugi rok z rzędu robię go z przepisu Liski. Tak samo żurek, który jest bardzo smaczny. Podaję oba przepisy, póki co zdjęcie tylko zakwasu.

zakwas na żurek

 

Zakwas na żurek:

*10 łyżek mąki żytniej razowej
*2 ząbki czosnku
*5 ziarenek ziela angielskiego
*2 listki laurowe
*1,5 szklanki (375 ml) wody

*2 łyżki zakwasu żytniego (to już mój dodatek)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu - szklanym lub ceramicznym. Naczynie przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 2-3 dni.

 

Żurek

*5 grzybów suszonych
*1 włoszczyzna
*2-3 litry wody
*1 listek laurowy
*3 ziarenka pieprzu i 3 ziela angielskiego
*majeranek, sól, pieprz
*śmietana
*jajka ugotowane na twardo

Grzyby zalać ciepłą wodą w wieczór poprzedzający gotowanie zupy.
Na drugi dzień obrać włoszczyznę, włożyć do garnka z przyprawami i grzybami (można także użyć wody od grzybków, wtedy żurek będzie bardziej brązowy), zalać wodą i gotować tak długo, aż powstanie wywar o intensywnym zapachu - ok. 45 minut do godziny. Dodać zakwas - (tylko wodę, bez mąki!), ewentualnie uzupełnić wodą. Gotować jeszcze ok. 15 minut. Doprawić solą, pieprzem i śmietaną.
Podawać z jajkami przekrojonymi na połówki lub ćwiartki, posypane leciutko roztartym majerankiem.

Smacznego:)

10:29, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (44) »
poniedziałek, 27 grudnia 2010

                          Święta Bożego Narodzenia to dla mnie najpiękniejsze święta. Zawsze jakoś za szybko mijają, podobnie było teraz. Święta były białe, spokojne, rodzinne, domowe, takie jakie lubię. Z pysznościami na stole i dziecięcą radością.

Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za życzenia i ciepłe słowa, które naprawdę wiele dla mnie znaczą. :)

Teraz, już po świętach pokażę kilka pyszności, które przygotowałam dla swojej rodziny. Barszczyk czerwony, który zrobiłam w tym roku pochodzi ze zbiorów Liski. Bardzo nam smakował z uszkami oraz pasztecikami, o których opowiem innym razem.

barszczyk wigilijny 

Składniki:

*1 włoszczyzna: seler, pietruszka, cebula

*2 ząbki czosnku, obrane, ale całe

*1 kg buraków, obranych i startych na średniej tarce

*2 łyżki octu (dałam 4 łyżki)

*2 jabłka ze skórką, pokrojone na ćwiartki, pozbawione gniazd nasiennych

*5 ziarenek ziela angielskiego

*5 ziarenek pieprzu

*1 listek laurowy

*2 goździki

*5 suszonych grzybków (dałam więcej)

*1/2 łyżeczki suszonego majeranku

*150-200 ml soku z czarnej porzeczki (pominęłam)

*woda

 

Wykonanie:

Przygotować duży garnek (o pojemności ok 4 litrów).

Wrzucić do niego buraki, jabłka, włoszczyznę (obraną, ale nie pokrojoną) i zalać wodą tak, by sięgała 3-4 cm powyżej warzyw. Dodać ziele angielskie, pieprz, czosnek, grzyby, ocet i goździki.

Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować tak długo, aż buraki puszczą dużo soku i warzywa będą miękkie (zajmie to ok. 30 minut).

Wyłączyć. Dodać roztarty w palcach majeranek i zostawić na noc. Można schować do lodówki, ja trzymałam w temperaturze pokojowej.

Następnego dnia przelać barszcz przez sito, lekko podgrzać i doprawić go sokiem z czarnej porzeczki, solą i pieprzem. Można dodać jeszcze odrobinę majeranku.

Smacznego :)

 

19:06, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (33) »
sobota, 06 listopada 2010

L Dziś pyszna zupka pochodząca z kuchni małopolskiej, czego dowiedziałam się z książki "Polska kuchnia regionalna" Mai Bartczak. Barszcz ukraiński często robiła moja mama jak byliśmy dziećmi. Zawsze bardzo smakowała mi ta zupa. Sycąca, treściwa, konkretna i pyszna. Postanowiłam również ją zrobić, to mój pierwszy raz ;) Wyszła wspaniała, dokładnie taka jaką lubię:)

Barszcz ukraiński dodaję do akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po Polsku, pod patronatem serwisu zPierwszegoTłoczenia.pl

barszcz ukraiński

Składniki dla 3-4 osób:

*kilka średnich buraków

*kilka ziemniaków

*1/4 główki kapusty białej lub włoskiej

*2 marchewki

*pietruszka

*kawałek pora

*1-2 ząbki czosnku

*1/2 szklanki białej fasoli

*liść laurowy

*ziele angielskie

*kilka pomidorów lub  2 łyżki koncentratu pomidorowego (u mnie pomidorowa passata)

*cukier do smaku

*sok z 1/2 cytryny lub 2 łyżki octu

*sól, pieprz

*kilka łyżek kwaśnej śmietany (18%)

*zielenina do posypania

Wykonanie:

Fasolę namoczyć przez noc i ugotować w tej samej wodzie. Pod koniec gotowania (gdy fasola zmięknie) dołożyć obrane, opłukane i pokrojone: marchew, pietruszkę, por, liść laurowy, ziele angielskie oraz pokrojone w kostkę ziemniaki.

Drobno posiekane (albo starte) buraczki ugotować osobno i dodać do zupy z wywarem, w którym się gotowały. Na koniec dorzucić pomidory w kawałkach lub przecier, roztarty z solą czosnek, doprawić cukrem, pieprzem i sokiem z cytryny (lub octem). Po zdjęciu z ognia barszcz zaprawić śmietaną i posypać posiekaną zieleniną.

Smacznego:)

barszcz ukraiński

07:47, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (27) »
 
1 , 2 , 3
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Festiwal
Przepisy Kulinarne z najlepszych kulinarnych blogów
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Sernik
sernik
Pyszny sernik z adwokatem i czekoladą na spodzie brownie. Czy może być coś lepszego?
Babka
babka
Smaczna,wilgotna babeczka z kokosem i delikatną cytrynową nutą. Polecam!
Pychotka
pychotka
Kruche ciasto,migdałowy krem, delikatna beza i dżem porzeczkowy.Mega pychotka!