Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
sobota, 11 października 2008

                         

    ziemniak     Przepis na placek ziemniaczany pochodzi z mojej nowej książki "Kuchnia Włoska". Książką i przepisami w niej zawartymi jestem wprost oczarowana, natomiast jeśli chodzi o placek z ziemniakami to szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Ciasto jest ciężkie, wilgotne, coś jak brownie, pachnie cytrynowo, ale ma taki dość zdecydowany, ziemniaczany charakter w swej konsystencji. Może właśnie o to chodziło ? ;)

ziemniaczane

Składniki:

*4 duże ziemniaki

*1 i 1/3 szklanki mąki

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

*1 łyżeczka otartej skórki z cytryny

*1 i 2/3 szklanki sera ricotta (ja dałam zwykły do serników)

*1 i 1/2 szklanki cukru kryształu

*4 łyżki stołowe stopionego masła

*4 jaja

*2 łyżki stołowe cukru waniliowego

Wykonanie:

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Obrać ze skórki i zmiksować na gładkie puree, dopóki są jeszcze ciepłe. Wymieszać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i skórką z cytryny. Puree ziemniaczane wymieszać z serem, cukrem, masłem i jajami. Następnie połączyć i wymieszać obie masy, ja połączyłam mikserem.

Ciasto przełożyć do tortownicy (średnica ok.25cm) wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku przez około 40 minut (tak jest w przepisie, ja piekłam dłużej, bo ponad godzinę).

Wierzch placka można posypać cukrem waniliowym.

Ludzik kasztanowy polubił ziemniaczanego placka ;) 

potatoe

he he

10:43, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (37) »
czwartek, 09 października 2008

                  Czas kończyć odpoczynek od muffinek ;) Lato się skończyło, trwa jesień i pomimo początkowych chłodów i deszczów, w tej chwili mamy piękną, słoneczną, polską jesień. Taką lubię. Daje ona mnóstwo radości, nie tylko z promieni słońca, kolorowych liści czy kasztanów. Jesień obdarowuje nas także swoimi owocami, czasem takimi zupełnie letnimi, jak maliny :) Dobra, to są maliny jesienne - soczyste, bardzo słodkie, bardzo dojrzałe i bardzo malinowe... Maliny zamknięte w małej, mięciutkiej, pachnącej muffince z cytrynową nutką. Przepis na te cudeńka znalazłam u Dorotuś.

malinowa

Składniki na 12 muffinek:

*60g masła

*200g mąki

*2 łyżeczki proszku do pieczenia

*pół łyżeczki sody oczyszczonej

*150g drobnego cukru

*1/4 łyżeczki soli

*sok i skórka otarta z jednej cytryny

*około 120ml mleka

*1 duże jajko

*150g malin

Wykonanie:

Masło roztopić i odstawić do schłodzenia. W jednym naczyniu wymieszać mąkę, proszek, sodę, cukier, sól i skórkę z cytryny.

Do naczynia z podziałką wlać sok z cytryny, dopełnić mlekiem do 200ml. Dodać roztrzepane jajko i ostudzone masło, wymieszać.

Oba naczynia połączyć, wymieszać tylko do połączenia składników. Na końcu wsypać maliny.

Formę do muffin wyłożyć papilotkami. Nakładać do nich ciasto do 3/4 wysokości. 

Piec w temperaturze 200 stopni przez około 25 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie przez ok 5-10 minut (będą miękkie).

Smacznego :)

malinowa

 

 

19:19, majanaboxing , Muffinki
Link Komentarze (30) »
poniedziałek, 06 października 2008

       z          Są znane na całym świecie. Można z nich przyrządzić tak wiele różnorodnych potraw, a nawet ciast. W wielu kuchniach świata cieszą się niezmiennie powodzeniem. Ziemniaki, bo o nich mowa choć nie należą do moich ulubionych warzyw i są przeze mnie raczej nie doceniane, to jednak znalazły się i na moim stole dzisiejszego dnia. Wszystko to dzięki Oldze Smile i jej "Tygodniowi Ziemniaka", którym bardzo zachęciła mnie do ziemniaczanego pichcenia. Takim oto sposobem powstała ta potrawa - włoskie gnocchi, a jako, że lubię kuchnię włoską, to nie mogłam nie spróbować. Są pyszne, sycące, pięknie pachną. Na zdjęciu nie prezentują się najlepiej niestety, winię za to oświetlenie,a na następny dzień czekać nie mogłam , gdyż potrawy po prostu by już nie było. :)

Przepis z "Poradnika Domowego"

gnocchi

Składniki:

*50 dag ziemniaków

*10 dag mąki

*2 żółtka

*szklanka śmietanki 18 %

*3 łyżki startego parmezanu

*łyżka masła (u mnie oliwa)

*sól , pieprz do smaku

*łyżeczka oregano

Wykonanie:

Ugotowane ziemniaki przecisnąć przez praskę. Gdy przestygną, wymieszać je z żółtkami, mąką, oregano, solą i pieprzem. Zagnieść ciasto. Zwilżonymi dłońmi odrywać małe kawałki i formować kulki. Wkładać je do posolonego wrzątku.

Po 10 minutach wyławiać i przekładać do posmarowanego naczynia żaroodpornego. Polać śmietanką, posypać parmezanem i zapiec w gorącym piekarniku. Podawać gorące.

Taki był nasz dzisiejszy obiadek, pyyyyszny! :)))

 

 

 

 

                     Czekoladowe, miękkie, wilgotne, bardzo słodkie, pięknie pachnące, czego chcieć więcej? Ciasto z dodatkiem coca coli to dla mnie nowość, ale przyznam,że bardzo smaczna nowość. Pięknie pachnie, a cola leciutko nadaje mu taki fajny smak i aromat. Dodatkowym atutem ciasta jest to, że robi się je tak prędko jak muffinki :) Przepis znalazłam u Edysi i Abbry.

cola

Składniki:

*250g mąki pszennej

*2 łyżeczki proszku do pieczenia

*300g cukru kryształu

*3 czubate łyżki gorzkiego kakao

*szczypta soli

*1 op. cukru waniliowego

*250g masła

*200ml coca coli

*75ml mleka

*2 jajka

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, sól i cukier waniliowy. W drugiej misce dokładnie roztrzepać jajka , dodać do nich mleko oraz roztopione  i ostudzone masło i coca colę. Wymieszać.

Mokre składniki wlać do suchych i delikatnie, ale dokładnie wymieszać.

Gotową masę przelać do tortownicy o średnicy ok. 24 cm uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni C przez około 40 - 50 minut.

Smacznego :))

cola

 

 

 

 

 

 

08:38, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (40) »
czwartek, 02 października 2008

                       Wydawało mi się, że nigdy nie odważę się jej zrobić, a jednak :) Uzbierało mi się tyle białek, że postanowiłam wypróbować przepis podany przez Atinkę na jej blogu. Pavlova to rewelacja! Mojemu Ukochanemu tak smakowała, że wciąż prosił o dokładkę ;) Nie sądziłam, że beza może być tak pyszna :)))

pavlova

Składniki:

*6 białek

*300g miałkiego cukru

*1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

*1 łyżeczka białego octu winnego

*300 ml śmietany 36%

*owoce sezonowe - u mnie maliny

Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru, łyżeczkę mąki ziemniaczanej i łyżeczkę octu.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg - około 20 kilka centymetrów średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową. Przyznam, że ja nie rysowałam okręgu. Upiekłam bezę po prostu w tortownicy o średnicy 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. :))

Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach temperaturę obniżyć na 150 stopni. Piec 1 i 1/2 godziny. Studzić w otwartym piekarniku.

Wystudzoną bezę położyć do góry dnem, delikatnie zerwać papier. Na bezę wyłożyć ubitą śmietanę (bez cukru) i udekorować owocami.

Smacznego :)

palova

pavlova

09:48, majanaboxing , Kruche
Link Komentarze (39) »
wtorek, 30 września 2008

                      Brownies...czekolada w iśćie czystej postaci. Czekolada w swej całej czekoladowej mocy. W swym smaku. W swej seksownej istocie, której nie można się oprzeć. Tak czekoladowego brownies jeszcze nie jadłam. Tak boskie, że patrząc na zdjęcia u Zemfiroczki nie mogłam się powstrzymać. To brownies to rozpusta dla duszy, oczu i ciała, czekoladowe, ciężkie, mocne, wilgotne... seksowne - zgadzam się z Twą trafną nazwą Oczko ! :)

Ciasto jest P R Z E P Y S Z N E !!! (choć zdjęcia takie sobie)

brownie

Składniki:

*2 tabliczki deserowej lub gorzkiej czekolady

*100g masła

*1 i 1/3 szklanki mąki

*1/2 szklanki cukru

*3 jaja

*masło na polewę

 

Wykonanie:

Tabliczkę czekolady (100g) rozpuścić w kąpieli wodnej razem ze 100g masła. Wystudzić.
W misce zmiksować  mąkę z cukrem i jajkami, potem dodać stopioną z czekoladę.

Przelać masę do formy wyłożonej folią aluminiową i piec w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut. Ciasto powinno być lekko wilgotne.

Roztopić drugą tabliczkę czekolady z 50g masła, polać upieczone ciasto i wstawić do lodówki.

Moje brownies wyszło takie bardziej zwarte, nie wiem Oczko czy nie dałam za dużo mąki? Może źle zrozumiałam przepis,ale nawet jeśli tak to nic, bo ciasto było pyszne!
Smacznego :)

brownies

12:13, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (39) »
niedziela, 28 września 2008

  j             Myśląc o jabłeczniku wyobrażam sobie kruche ciasto z jabłkowym nadzieniem koniecznie pachnącym cynamonem. Dla mnie połączenie aromatu tej cudownej przyprawy ze smakiem jabłka jest ucztą dla podniebienia! Dlatego też do każdej wersji jabłecznika jaką zdarzyło mi się robić dodaję cynamon :) Dziś z okazji Dnia Jabłka prezentuję prosty, szybki i jakże smaczny jabłecznik z dodatkiem cynamonu rzecz jasna :)

jablecznik

Składniki:

*1-1,5 kg jabłek (najlepiej kwaskowatych antonówek)

*500g mąki

*250g margaryny

*4 żółtka

*200g cukru

*1 łyżka śmietany

*2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

*1 łyżka kaszy manny

 

Wykonanie:

Jabłka umyć i obrać. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Następnie przesmażyć z łyżką cukru (opcjonalnie) dodając odrobinę wody, aby się nie przypaliły. Ja nie dodawałam. Dodać cynamon wg uznania.

Aby przygotować ciasto należy mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, następnie przesiekać z nią margarynę. Dodać żółtka, cukier i śmietanę, wszystko zagnieść dokładnie. Ciasto podzielić na 2 części i każdą rozwałkować. Mnie nie udało się rozwałkować, gdyż ciasto się rozpadało, dlatego wylepiłam ciastem formę uprzednio wyłożoną folią aluminiową.

Posypać spód kaszą manną, rozłożyć masę jabłkową, a na górę rozłożyć 2 część ciasta. Można ją zetrzeć na tarce albo jak ja odrywać kawałki ciasta i ułozyć na jabłkach. Oczywiście, jesli uda się komuś rozwałkować to super :)

Górę nakłuć widelcem i piec w temperaturze 180 stopni C przez około 30 minut.

Można posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

jabłecznik

10:45, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (53) »
sobota, 27 września 2008

     j                     Jabłuszka to jedne z moich ulubionych owoców. Mają tak wiele odmian, tak wiele smaków, są dostępne przez cały rok, są zdrowe i bardzo smaczne. Bardzo lubię słodko-winne twarde jabłka, ale także te najkwaśniejsze, jeszcze niedojrzałe , zrywane prosto z jabłonki. Jabłko mama zawsze dawała mi do szkoły, teraz biorę je także do pracy. Lubię je. Tak po prostu. A jest za co. Teraz wiem także i to, że z jabłek mogę wyczarować smakowitości, którymi potem uraczę moich Mężczyzn i wiem, że będą zadowoleni, a ja uśmiechnięta :)

             To jabłuszko zrobiłam jednak tylko dla siebie, taka moja mała pokusa na sobotnie śniadanie z okazji "Dnia Jabłka" zaproponowanego przez Tatter.

jablko

Składniki:

*średnie jabłko

*kilka połówek orzecha włoskiego

*pół łyżeczki miodu

*szczypta cynamonu

*1 łyżeczka serka tiramisu (Dr Oetkera)

 

Wykonanie:

Jabłuszko umyć i wydrążyć gniazdo nasienne tak by dziurka była tylko u góry. Do otworu włożyć orzechy (można dać rodzynki), miód, posypać cynamonem.

Owinąć folią aluminiową boki jabłka i włożyć do piekarnika na ok 15 minut lub mniej, moje było za długo i troszkę się rozpadło. Piec w temperaturze 180 stopni. Tak naprawdę to jabłko pieczone można zrobić na wiele sposobów, a to jest tylko moja wariacja, którą przyznam się - robiłam pierwszy raz.

Było pyszne ! :)

 

12:29, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (18) »
piątek, 26 września 2008

          Oto kolejne bułeczki w moim wykonaniu, a przepis zaczerpnięty z pachnącego wanilią bloga Evenki :) Bułeczki są przepyszne, mięciutkie i tak cudownie pachną podczas pieczenia. Nie ma to jak własnego wypieku pieczywo! :) Nam najbardziej smakowały z dżemem :)

bulki

Składniki:

*450g mąki chlebowej

*2 łyżeczki soli

*1/2 łyżeczki cukru

*1 opakowanie drożdży instant (7g)

*50g masła

*1 szklanka letniego mleka

*1 jajko

Do posmarowania:

*1 żółtko

*1 łyżka wody

Wykonanie:

Mąkę z solą przesiać do dużej miski, wsypać cukier i drożdże. Następnie dodać miękkie masło i rozetrzeć z mąką. Wlać mleko, wbić jajko i dokładnie wymieszać.

Wyrabiać ciasto przez 10 minut aż będzie gładkie i elastyczne. Włożyć do lekko naoliwionej miski i przykryc naoliwioną folią aluminiową. Zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Po upływie tego czasu ciasto wyłożyć na stolnicę i zagniatać przez 2 -3 minuty. Podzielić na 12 równych kawałków i formować dowolne kształty. Ja zrobiłam okrągłe bułeczki, warkoczyki i świńskie ogonki :) Poukładać bułki w dość dużych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Żółtko wymieszać z łyżką wody i posmarować bułeczki. Można je posypać sezamem lub makiem.

Piec 15-18 minut na złoty kolor.

bulki

08:44, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (23) »
środa, 24 września 2008

             Ciasto drożdżowe zawsze jest pyszne! Czy zrobię drożdżówki czy placek z owocami, serem, zawsze nam smakuje :) Do kubeczka mleczka, kakao, kawy czy herbaty, smaczne, sycące, zdrowe.

             Mam problem z robieniem zdjęć, z odpowiednim oświetleniem, więc podczas sezonu jesienno - zimowego moje zdjęcia nie będą równie dobre jak te robione latem w pełnym słońcu. Po za tym moja drożdżówka chyba nie należy do fotogenicznych ;)

Przepis na tę pyszną struclę zapożyczyłam od Agnieszki.

drozdzowa

Składniki:

*600g mąki

*5 dag drożdży

*2 płaskie łyżki cukru

*ok. 1 i pół szklanki ciepłego mleka

*duża szczypta soli

*1 jajko

*2 żółtka

*60g masła

Składniki na masę serową:

*400g sera zmielonego półtłustego (ja dałam oczywiście ten gotowy do wypieków i dałam nieco więcej)

*2 żółtka

*4-5 łyżek cukru pudru

Wykonanie:

Do przesianej mąki dodac sól. Zrobić dołek w mące, wkruszyć drożdże, posypać cukrem i zalać 1/2 szkl. mleka. Posypać mąką i przykryć na 5 minut.

Następnie dodać jajko, żółtka, resztę mleka i wyrobić ciasto. Stopić masło i dodać do ciasta, wyrobić miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić je do wyrośnięcia na 10-15 minut.

W tym czasie wymieszać ser z żółtkami i cukrem na jednolitą masę.

Podrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt, lekko posmarować pozostałym białkiem i rozsmarować na nim ser. Zwinąć jak roladę i włożyć do formy wyłożonej folią aluminiową. Ja przecięłam roladę na pół i upiekłam dwie mniejsze.

Wierzch ciasta można posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Moja kruszonka to improwizacja, więc nie piszę na nią przepisu. Zagniotłam po prostu ok 50g masła z mąką i cukrem tak by przypominało to kruszonkę, dosypywałam mąki i wyszło.

Wstawić przygotowaną struclę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec około 45 minut, aż będzie rumiana. Moja piekła się nieco dłużej, ale i tak jest blada:) Norma :))

Smacznego , jest pyszna! :)

drozdzowa

22:58, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (34) »
| < Kwiecień 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Festiwal
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Babka
baba
Cudownie pyszna babka drożdżowa, która króluje na wielkanocnym stole.
Mazurek
mazurek
Czekoladowa słodycz trufli przełamana smakiem konfitury żurawinowej.Pycha!
Sernik
babka
Kokosowy spód, ananasy, delikatna chmurka cytrynowo-ananasowa.Taki sernik.