Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
niedziela, 01 lutego 2009

  mis  Moje kochane Słoneczko, moje Maleństwo ma dziś swoje święto - 7 urodziny! :) Z tej pięknej okazji nasze kochanie chcemy Ci złożyć najpiękniejsze życzenia - wszystkiego co najlepsze, najpiękniejsze, zdrówka, uśmiechu na Twojej buzi, słoneczka w serduszku, radości wokoło i spełnienia wszystkich Twoich marzeń.

"Czego Życzyć Dziecku W Dniu Jego Święta:

Czarnych Kotów Na Białych Przypieckach,

Burych Kotów -

A Może I Białych...

Byle Były

I Byle Mruczały.

Życzę Także Ci Dużych Okien

Ze Słonecznym, Zielonym Widokiem

A Nad Oknem - Gałęzi Kasztana

Żeby Kos Miał Gdzie Śpiewać Od Rana.

Życzę Rzeki I Piasku Przy Rzece

Na Wspaniałe, Piaskowe Fortece.

I Poziomek W Leśnych Kotlinach

Drzew, Na Które Dobrze Się Wspinać.

Życzę Także Ci Koca, Nie-koca,

Który Sny Tobie Przynosi Po Nocach

Taki Koc Spełnia Wszystkie Życzenia:

To Się W Okręt, To W Wyspę Przemienia...

Bywa Też Latającym Dywanem

By Się Znowu Stać Kocem Nad Ranem.

I Co Jeszcze?

Już Chyba Niewiele:

Śmiechu W Domu

I Lodów W Niedzielę

I Przyjaciół Najlepszych Na Świecie

I Wszystkiego, Wszystkiego, Co Chcesz. "

[autorka Maria Terlikowska]

01:02, majanaboxing , Różności
Link Komentarze (26) »
piątek, 30 stycznia 2009

banner Buchty czyli bułeczki drożdżowe z nadzieniem są moją pierwszą propozycją w ramach Kuchni Czeskiej zaproponowanej przez Myszkę, która dziś świętuje urodzinki. Wszystkiego najlepszego Myszko!!!

Tradycyjne czeskie buchty nadziewane są makiem, powidłami lub twarogiem. Ponoć każda czeska gospodyni ma swój własny przepis na buchty i to niekoniecznie drożdżowe. Ja znalazłam przepis w serwisie ugotuj.to. Bułeczki są po prostu przepyszne! Już sam zapach drożdżowego ciasta unoszący się z piekarnika urzeka i sprawia, że chce się sięgnąć nawet po gorącą bułeczkę. Miękkie, cudownie pachnące, z pysznymi powidłami śliwkowymi. Bardzo nam smakowały i chyba będzie powtórka ;)

Atinko kochana dziękuję Ci za pomoc i inspirację. Serdeczna buźka :*

buchty

Składniki na ciasto drożdżowe:

*2 dag drożdży

*6 dag cukru

*35 dag mąki

*200ml ciepłego mleka

*8 dag stopionego masła

*2 żółtka

*1 czubata łyżka cukru waniliowego

*skórka otarta z 1 cytryny

*sól

Na nadzienie: 30 dag powideł śliwkowych

Ponadto:

*5 dag masła do posmarowania bułeczek

*cukier puder do posypania

Wykonanie:

Wkruszyć drożdże do miseczki i połączyć je z odrobiną cukru. Wlać 100ml ciepłego mleka i wymieszać z 5-10 dag mąki. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. 

Żółtka wymieszać ze stopionym masłem i resztą mleka. Dodać do rozczynu razem z pozostałą mąką, cukrem i cukrem waniliowym, skórką z cytryny i szczyptą soli. Zagnieść ciasto. Odstawić je na godzinę do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do 230 stopni.

Z ciasta uformować wałek, pokroić go na plastry. Spłaszczyć każdy kawałek ciasta i nałożyć porcję powideł śliwkowych (ja dawałam 1 pełną łyżeczkę). Sklejać jak pączki. Układać na blasze wysmarowanej masłem stroną sklejenia do dołu.

Posmarować wierzch masłem. Piec 20 minut. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

buchty

buchty

07:56, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (54) »
wtorek, 27 stycznia 2009

                        Podobno jest to ulubiona potrawa florentyńczyków, jeśli tak jest naprawdę, to wcale się nie dziwię, bo jest naprawdę pyszna! Podobno najbardziej smakuje, kiedy ugotuje się ją w glinianym garnku, muszę uwierzyć na słowo, bo takiego garnka nie posiadam. Przepis na tę pyszną fasolkę znalazłam w "Kuchni Włoskiej" wydawnictwa Bellona. Polecam, pyszności! :)

A wiecie co najpiękniej pachnie?....Czosnek podsmażany na oliwie...mmmm....

fasolka

Składniki:

*4 zmielone ząbki czosnku

*1/3 szkl (90ml) oliwy extra vergine

*450g pomidorów

*8 liści świeżej szałwii (niestety nie miałam)

*sól i pieprz

*2 1/4 szklanki (250g) białej fasoli z puszki lub suchej namoczonej i podgotowanej

Wykonanie:

Czosnek podsmażyć na oliwie, a kiedy nabierze złocistego koloru, dodać obrane ze skórki i pokrojone pomidory, szałwię, sól i pieprz. Dusić na wolnym ogniu przez 10 minut. Gdy sos zacznie gęstnieć, dodać fasolkę i dusić jeszcze przez 15 minut. Podawać gorącą :)

Smacznego:)

niedziela, 25 stycznia 2009

 banner  Udało się !  To mój debiut w Weekendowej Piekarni organizowanej przez Alicję. Bardzo się cieszę, że Atinka, która jest gospodynią piekarni w tym tygodniu, wybrała przepis na grissini , pyszne włoskie chlebowe paluszki, które miałam okazję próbować będąc w słonecznej Italii. Teraz one zajrzały do mnie do domku i są przepyszne, chrupiące, idealne do przegryzania w ciągu dnia. Doskonale pamiętam smak włoskich grissini i piekąc je byłam bardzo ciekawa, czy będą smakowały choć podobnie. Muszę powiedzieć, że tak - moje paluszki smakują jak prawdziwe, jak włoskie !:) Jestem szczęśliwa, bo o to właśnie chodziło! Ach, wróciły wspomnienia z wakacji...:)

Przepis na Grissini Rubata cytuję za Tatter (z moimi zmianami): 

grissini

Składniki:

*475g białej mąki pszennej chlebowej (ja dałam zwykłą pszenną)

*1 i 1/2 łyżeczki cukru

*1 łyżeczka soli

*1 i 1/4 łyżeczki drożdży instant

*3 łyżki oliwy z oliwek

*275g wody

*3 łyżki ziaren sezamu

*1 łyżka nasion kopru włoskiego (ja dałam mak)

*1 łyżka soli w płatkach lub grubych kryształkach

*2 łyżki płatków cebulowych (nie miałam)

Wykonanie:

Do miski wsypać mąkę, cukier, sól i drożdże. Dolać oliwę i wodę. Wymieszać i wyrobić gładkie, elastyczne, miękkie lecz zwarte ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Następnie ciasto podzielić na 4 równe częsci (po 200g). Pierwszą część zostawić zwykłą, w drugą wgnieść ziarna sezamu, w trzecią kopru, w czwartą cebulowe płatki. U mnie jest sezam w dwóch częsciach ciasta, w jednym mak, a jedna bez niczego.  Tak przygotowane ciasto zostawić pod przykryciem na 10 minut.

Każdą ćwiartkę podzielić na ok. 25 gramowe kawałki i z każdego uformować cieniutkie wałeczki około 25 cm długości. Ułożyć je na blasze wysmarowanej oliwą i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30-45 minut.

Paluszki bez dodatków posmarować wodą i posypać kryształkami soli.

Piec rozgrzać do 200 stopni C i piec paluszki przez około 20-25 minut aż się zezłocą a środek wyschnie.

Buon Appetito !

grissini

grissini

grissini

10:54, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (53) »
sobota, 24 stycznia 2009

  banner  Muffinkowa Sobota jest okazją do upieczenia muffinek, choć oczywiście ja piekę je również i bez okazji, wtedy kiedy tylko mamy na nie ochotę. Uwielbiam muffinki i nie mogłam przegapić wspólnego ich pieczenia.

Moje muffiny powstały z przepisu Dorotuś na Chocolate & cherry muffins, jednak z pewnymi zmianami, bo jak widać u mnie nie ma wiśni a są orzechy. Muffiny wyszły smaczne, mocno czekoladowe, z czekoladą i orzechami laskowymi w środku. Nie jestem z nich do końca zadowolona, bo są jednak, jak dla nas trochę za suche, no i opadły, ale Synkowi mimo to posmakowały :)

muffina

Składniki na 12 muffinek:

*1 szklanka pokrojonych orzechów laskowych

*2 szklanki mąki

*1/4 szklanki kakao

*1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

*2/3 szklanki drobnego cukru

*100g czekolady gorzkiej, posiekanej

*125g masła roztopionego i ostudzonego

*pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (można dać troszkę więcej, bo ciasto jest dość gęste)

*2 jajka, roztrzepane

Wykonanie :

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre.

Mokre wlać do suchych, wymieszać do połączenie składników (ciasto będzie dosyć gęste).
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta do 3/4 wysokości.
Piec około 25 minut do tzw suchego patyczka w temperaturze 200 stopni.

Smaczego :)

muffina

muffins

09:40, majanaboxing , Muffinki
Link Komentarze (54) »
środa, 21 stycznia 2009

                      Kiedyś próbowałam pewnego likieru i nie mogłam sobie przypomnieć skąd ja znam ten smak... Okazało się, że to był likier z kukułek, tych pysznych cukierków, którymi w dzieciństwie się objadaliśmy, a których tak dawno nie jadłam. Postanowiłam, że sobie kiedyś zrobię taki likier, ale jakoś specjalnie za przepisem się nie rozglądałam. A tu nagle...ujrzałam przepis w Kawiarence pod Złotą Pigwą u Damqelle i... zrobiłam mój pierwszy likier - moją kukułkę :) Pycha!

 

kukułkja

Składniki:

*500ml mleka skondensowanego niesłodzonego

*około 300g cukierków kukułka

*250 ml wódki

 

Wykonanie:

Cukierki rozpuścić gotując w mleku. Ostudzić. Wlać wódkę, wymieszać, odstawić.

I już :)

Smacznego :)

 

Ps. Zdjęcie może nie jest za ciekawe, ale kompletnie nie miałam pomysłu jak sfotografować likier, wybaczcie :)

 

17:05, majanaboxing , Napoje
Link Komentarze (90) »
wtorek, 20 stycznia 2009

                    Planowałam inne ciasto, ale plany jak to plany lubią się zmieniać :) Mój Ukochany miał chęć na szarlotkę, więc długo się nie zastanawiając upiekłam z przepisu Atinki. Wyszła pyszna, delikatna, okryta chmurką bezową i posypana startym ciastem i cukrem pudrem niczym płatkami śniegu... Ach... rozkosz podniebienia, rozkosz smaku i rozkosz komplementów mojego Słoneczka. To lubię :) A kto nie ? ;)

Nie żałowałam jabłuszek, szarlotka troszkę się rozlatuje, ale jaka pyszna jest!:)

szarlotka

Składniki:

*3 szklanki mąki

*250g masła

*6 jajek

*1 szklanka cukru

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

*aromat waniliowy

*jabłka prażone - dałam 2 słoiki x 720g

*3 łyżki cukru (do piany z białek)

*cukier puder

*cynamon

 

Wykonanie:

Proszek do pieczenia wymieszać z mąką, następnie dodać masło, żółtka, cukier, aromat waniliowy i zagnieść ciasto. Przygotowane ciasto podzielić na 2 części. 2/3 ciasta włożyć do lodówki na pół godziny, a 1/3 ciasta do zamrażalnika.

Formę (u mnie 30x30cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto (częśc z lodówki) wyłożyć na dno formy. Ja nie dałam rady rozwałkować, więc wylepiłam palcami spód. Ponakłuwać widelcem i upiec w temperaturze 200stopni przez około 10-15 minut. Ma mieć ładny, złoty kolor.

Białka ubić na sztywną pianę dodając 3 łyżki cukru. Na podpieczony spód wyłożyć jabłka, posypać je cynamonem. Wyłożyć na nie pianę z białek. Na tak przygotowane ciasto zetrzeć na tarce o grubych oczkach pozostałą część ciasta (tę z zamrażalnika).

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30-40 minut. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

szarlotka

szarlotkaszarlotka

 

10:31, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (39) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009

.... reklamujący nowego bloga kulinarnego mojej przyjaciółki Natalki :) A oto jego adresik, o taki : Kuchenna Szkoła Przetrwania czyli co student wkłada do garnka :)

Zapraszam serdecznie! :)

owieczka

08:42, majanaboxing , Różności
Link Komentarze (16) »
sobota, 17 stycznia 2009

                              Jak ona pięknie pachnie! Tak niebiańsko i pewnie dlatego nosi taką nazwę. Przepis na tę drożdżówkę znalazłam u Abbry, a jej zdjęcia tak mnie kusiły, że długo się nie zastanawiałam nad upieczeniem tego pysznego ciasta. Jabłuszka wymieszane z cynamonem i ciasto drożdżowe to naprawdę cudownie pyszne połączenie, a jakie pachnące! Bardzo, bardzo nam smakowała i pewnie nie raz zrobię powtórkę. Ciekawe jak będzie smakować z innymi owocami, na przykład z... malinami... mmmm...

drozdzówka niebianska

Składniki:

*2 szklanki mąki

*1/4 szklanki cukru

*30g świeżych drożdży

*50g masła (roztopionego i przestudzonego)

*2/3 szklanki letniego mleka

*1 jajko i 1 żółtko

*szczypta soli

*garść rodzynek

Na wierzch ciasta:

*dowolne owoce - dałam 2 duże jabłka

*3 łyżki cukru demerara

*1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mleko i odstawić do wyrośnięcia. Do miski wsypać mąkę, wlać wyrośnięty rozczyn oraz pozostałe składniki. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.

Następnie ciasto przełożyć do natłuszczonej lub wyłożonej papierem blachy o wymiarach 30x24 cm. Na wierzchu ułożyć jabłka pokrojone w ósemki. Cukier wymieszać z cynamonem i posypać wierzch ciasta. Odstawić w ciepłe miejsce na pół godzinki.

Po upływie tego czasu ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 35 minut.

Smacznego :)

drożdzówka

08:34, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (45) »
środa, 14 stycznia 2009

                    No dobra, był sernik to czas teraz na muffiny, no nie? ;) Mam nadzieję, że nie jestem monotonna,hmm ... ? Muffinki wypatrzyłam na blogu Ewy-R, przyczepiły się do mnie skutecznie i nie mogły odczepić, no to je upiekłam. Dodam, że są pyszne, kawowe i zawierają w środku niespodziankę. U Ewy była to czekolada, natomiast ja troszkę poszalałam i dodałam do środka każdej muffinki serduszko z chałwy. Wyszło super :) Cóż za rozpusta! ;)

muffina

Składniki:

*100g masła

*1 jajko

*1/2 szklanki mleka

*2 łyżki kawy rozpuszczone w 2 łyżkach gorącej wody

*2/3 szklanki cukru

*1 cukier waniliowy

*1 i 3/4 szklanki mąki

*1/4 łyżeczki soli

*1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo: 12 kawałków chałwy waniliowej :)

Wykonanie:

W misce wymieszać rozpuszczone i ostudzone masło z cukrem, dodać jajko, letnią kawę oraz mleko. Wymieszać.

W drugiej misce wymieszać składniki suche czyli: mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy, sól.

Wlać mokre składniki do suchych i wymieszać do połączenia składników. Mogą pozostać grudki.

Napełniać foremki muffinkowe do połowy, włożyć kawałek chałwy i przykryć masą.

Piec około 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego :)

muffinki

muffina

09:08, majanaboxing , Muffinki
Link Komentarze (85) »
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Festiwal
Przepisy Kulinarne z najlepszych kulinarnych blogów
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Sernik
sernik
Pyszny sernik z adwokatem i czekoladą na spodzie brownie. Czy może być coś lepszego?
Babka
babka
Smaczna,wilgotna babeczka z kokosem i delikatną cytrynową nutą. Polecam!
Pychotka
pychotka
Kruche ciasto,migdałowy krem, delikatna beza i dżem porzeczkowy.Mega pychotka!