Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
czwartek, 02 października 2008

                       Wydawało mi się, że nigdy nie odważę się jej zrobić, a jednak :) Uzbierało mi się tyle białek, że postanowiłam wypróbować przepis podany przez Atinkę na jej blogu. Pavlova to rewelacja! Mojemu Ukochanemu tak smakowała, że wciąż prosił o dokładkę ;) Nie sądziłam, że beza może być tak pyszna :)))

pavlova

Składniki:

*6 białek

*300g miałkiego cukru

*1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

*1 łyżeczka białego octu winnego

*300 ml śmietany 36%

*owoce sezonowe - u mnie maliny

Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru, łyżeczkę mąki ziemniaczanej i łyżeczkę octu.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg - około 20 kilka centymetrów średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową. Przyznam, że ja nie rysowałam okręgu. Upiekłam bezę po prostu w tortownicy o średnicy 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. :))

Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach temperaturę obniżyć na 150 stopni. Piec 1 i 1/2 godziny. Studzić w otwartym piekarniku.

Wystudzoną bezę położyć do góry dnem, delikatnie zerwać papier. Na bezę wyłożyć ubitą śmietanę (bez cukru) i udekorować owocami.

Smacznego :)

palova

pavlova

09:48, majanaboxing , Kruche
Link Komentarze (39) »
wtorek, 30 września 2008

                      Brownies...czekolada w iśćie czystej postaci. Czekolada w swej całej czekoladowej mocy. W swym smaku. W swej seksownej istocie, której nie można się oprzeć. Tak czekoladowego brownies jeszcze nie jadłam. Tak boskie, że patrząc na zdjęcia u Zemfiroczki nie mogłam się powstrzymać. To brownies to rozpusta dla duszy, oczu i ciała, czekoladowe, ciężkie, mocne, wilgotne... seksowne - zgadzam się z Twą trafną nazwą Oczko ! :)

Ciasto jest P R Z E P Y S Z N E !!! (choć zdjęcia takie sobie)

brownie

Składniki:

*2 tabliczki deserowej lub gorzkiej czekolady

*100g masła

*1 i 1/3 szklanki mąki

*1/2 szklanki cukru

*3 jaja

*masło na polewę

 

Wykonanie:

Tabliczkę czekolady (100g) rozpuścić w kąpieli wodnej razem ze 100g masła. Wystudzić.
W misce zmiksować  mąkę z cukrem i jajkami, potem dodać stopioną z czekoladę.

Przelać masę do formy wyłożonej folią aluminiową i piec w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut. Ciasto powinno być lekko wilgotne.

Roztopić drugą tabliczkę czekolady z 50g masła, polać upieczone ciasto i wstawić do lodówki.

Moje brownies wyszło takie bardziej zwarte, nie wiem Oczko czy nie dałam za dużo mąki? Może źle zrozumiałam przepis,ale nawet jeśli tak to nic, bo ciasto było pyszne!
Smacznego :)

brownies

12:13, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (39) »
niedziela, 28 września 2008

  j             Myśląc o jabłeczniku wyobrażam sobie kruche ciasto z jabłkowym nadzieniem koniecznie pachnącym cynamonem. Dla mnie połączenie aromatu tej cudownej przyprawy ze smakiem jabłka jest ucztą dla podniebienia! Dlatego też do każdej wersji jabłecznika jaką zdarzyło mi się robić dodaję cynamon :) Dziś z okazji Dnia Jabłka prezentuję prosty, szybki i jakże smaczny jabłecznik z dodatkiem cynamonu rzecz jasna :)

jablecznik

Składniki:

*1-1,5 kg jabłek (najlepiej kwaskowatych antonówek)

*500g mąki

*250g margaryny

*4 żółtka

*200g cukru

*1 łyżka śmietany

*2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

*1 łyżka kaszy manny

 

Wykonanie:

Jabłka umyć i obrać. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Następnie przesmażyć z łyżką cukru (opcjonalnie) dodając odrobinę wody, aby się nie przypaliły. Ja nie dodawałam. Dodać cynamon wg uznania.

Aby przygotować ciasto należy mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, następnie przesiekać z nią margarynę. Dodać żółtka, cukier i śmietanę, wszystko zagnieść dokładnie. Ciasto podzielić na 2 części i każdą rozwałkować. Mnie nie udało się rozwałkować, gdyż ciasto się rozpadało, dlatego wylepiłam ciastem formę uprzednio wyłożoną folią aluminiową.

Posypać spód kaszą manną, rozłożyć masę jabłkową, a na górę rozłożyć 2 część ciasta. Można ją zetrzeć na tarce albo jak ja odrywać kawałki ciasta i ułozyć na jabłkach. Oczywiście, jesli uda się komuś rozwałkować to super :)

Górę nakłuć widelcem i piec w temperaturze 180 stopni C przez około 30 minut.

Można posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

jabłecznik

10:45, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (53) »
sobota, 27 września 2008

     j                     Jabłuszka to jedne z moich ulubionych owoców. Mają tak wiele odmian, tak wiele smaków, są dostępne przez cały rok, są zdrowe i bardzo smaczne. Bardzo lubię słodko-winne twarde jabłka, ale także te najkwaśniejsze, jeszcze niedojrzałe , zrywane prosto z jabłonki. Jabłko mama zawsze dawała mi do szkoły, teraz biorę je także do pracy. Lubię je. Tak po prostu. A jest za co. Teraz wiem także i to, że z jabłek mogę wyczarować smakowitości, którymi potem uraczę moich Mężczyzn i wiem, że będą zadowoleni, a ja uśmiechnięta :)

             To jabłuszko zrobiłam jednak tylko dla siebie, taka moja mała pokusa na sobotnie śniadanie z okazji "Dnia Jabłka" zaproponowanego przez Tatter.

jablko

Składniki:

*średnie jabłko

*kilka połówek orzecha włoskiego

*pół łyżeczki miodu

*szczypta cynamonu

*1 łyżeczka serka tiramisu (Dr Oetkera)

 

Wykonanie:

Jabłuszko umyć i wydrążyć gniazdo nasienne tak by dziurka była tylko u góry. Do otworu włożyć orzechy (można dać rodzynki), miód, posypać cynamonem.

Owinąć folią aluminiową boki jabłka i włożyć do piekarnika na ok 15 minut lub mniej, moje było za długo i troszkę się rozpadło. Piec w temperaturze 180 stopni. Tak naprawdę to jabłko pieczone można zrobić na wiele sposobów, a to jest tylko moja wariacja, którą przyznam się - robiłam pierwszy raz.

Było pyszne ! :)

 

12:29, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (18) »
piątek, 26 września 2008

          Oto kolejne bułeczki w moim wykonaniu, a przepis zaczerpnięty z pachnącego wanilią bloga Evenki :) Bułeczki są przepyszne, mięciutkie i tak cudownie pachną podczas pieczenia. Nie ma to jak własnego wypieku pieczywo! :) Nam najbardziej smakowały z dżemem :)

bulki

Składniki:

*450g mąki chlebowej

*2 łyżeczki soli

*1/2 łyżeczki cukru

*1 opakowanie drożdży instant (7g)

*50g masła

*1 szklanka letniego mleka

*1 jajko

Do posmarowania:

*1 żółtko

*1 łyżka wody

Wykonanie:

Mąkę z solą przesiać do dużej miski, wsypać cukier i drożdże. Następnie dodać miękkie masło i rozetrzeć z mąką. Wlać mleko, wbić jajko i dokładnie wymieszać.

Wyrabiać ciasto przez 10 minut aż będzie gładkie i elastyczne. Włożyć do lekko naoliwionej miski i przykryc naoliwioną folią aluminiową. Zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Po upływie tego czasu ciasto wyłożyć na stolnicę i zagniatać przez 2 -3 minuty. Podzielić na 12 równych kawałków i formować dowolne kształty. Ja zrobiłam okrągłe bułeczki, warkoczyki i świńskie ogonki :) Poukładać bułki w dość dużych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Żółtko wymieszać z łyżką wody i posmarować bułeczki. Można je posypać sezamem lub makiem.

Piec 15-18 minut na złoty kolor.

bulki

08:44, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (23) »
środa, 24 września 2008

             Ciasto drożdżowe zawsze jest pyszne! Czy zrobię drożdżówki czy placek z owocami, serem, zawsze nam smakuje :) Do kubeczka mleczka, kakao, kawy czy herbaty, smaczne, sycące, zdrowe.

             Mam problem z robieniem zdjęć, z odpowiednim oświetleniem, więc podczas sezonu jesienno - zimowego moje zdjęcia nie będą równie dobre jak te robione latem w pełnym słońcu. Po za tym moja drożdżówka chyba nie należy do fotogenicznych ;)

Przepis na tę pyszną struclę zapożyczyłam od Agnieszki.

drozdzowa

Składniki:

*600g mąki

*5 dag drożdży

*2 płaskie łyżki cukru

*ok. 1 i pół szklanki ciepłego mleka

*duża szczypta soli

*1 jajko

*2 żółtka

*60g masła

Składniki na masę serową:

*400g sera zmielonego półtłustego (ja dałam oczywiście ten gotowy do wypieków i dałam nieco więcej)

*2 żółtka

*4-5 łyżek cukru pudru

Wykonanie:

Do przesianej mąki dodac sól. Zrobić dołek w mące, wkruszyć drożdże, posypać cukrem i zalać 1/2 szkl. mleka. Posypać mąką i przykryć na 5 minut.

Następnie dodać jajko, żółtka, resztę mleka i wyrobić ciasto. Stopić masło i dodać do ciasta, wyrobić miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić je do wyrośnięcia na 10-15 minut.

W tym czasie wymieszać ser z żółtkami i cukrem na jednolitą masę.

Podrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt, lekko posmarować pozostałym białkiem i rozsmarować na nim ser. Zwinąć jak roladę i włożyć do formy wyłożonej folią aluminiową. Ja przecięłam roladę na pół i upiekłam dwie mniejsze.

Wierzch ciasta można posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Moja kruszonka to improwizacja, więc nie piszę na nią przepisu. Zagniotłam po prostu ok 50g masła z mąką i cukrem tak by przypominało to kruszonkę, dosypywałam mąki i wyszło.

Wstawić przygotowaną struclę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec około 45 minut, aż będzie rumiana. Moja piekła się nieco dłużej, ale i tak jest blada:) Norma :))

Smacznego , jest pyszna! :)

drozdzowa

22:58, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (34) »
poniedziałek, 22 września 2008

                    Ciasto "poduszki" widziałam już na wielu blogach, a pierwszy raz u Caritki. Wszystkie wersje prezentowały się pięknie i smakowicie. Poduszki urzekły mnie swoim mięciutkim, puszystym wyglądem. Moja wersja może nie prezentuje się tak pięknie, ale jest przecudowna w smaku. Nazwałam je poduszkowcem, zgapiając od Evenki, ponieważ ta nazwa wydała mi się bardziej pasująca do mojego ciasta. :)

                 Ukochany powiedział,że jest to jedno z najpysznejszych ciast, jakie jadł. Wcale się nie dziwię, bo ciasto zawiera wszystko to co lubi najbardziej :))

poduszkowiec

Składniki:

*5 jajek

*220g mąki

*180g cukru

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

*125 ml oleju

*3 łyżki gorzkiego kakao

*125 ml wody

Żółtka utrzeć z połową cukru na puszystą,kremową masę. Dolać olej i wodę i ponownie utrzeć. Białka ubić z resztą cukru na sztywną pianę i dodać do masy żółtkowej. Następnie przesiać do niej mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Delikatnie wszystko wymieszać łyżką.

Przelać na wysmarowaną lub wyłożoną papierem do pieczenia formę (wymiary 20x30 cm lub troszkę większa). Wyrównać powierzchnię.

Masa serowa:

*500g mielonego twarogu do wypieków (lub serka homogenizowanego)

*1 opakowanie budyniu waniliowego

*100g cukru

Wszystkie składniki na masę serową dokładnie utrzeć i przełożyć do woreczka foliowego. Uciąć róg i wycikać masę na ciasto kakaowe tworząc kratkę.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30-35 minut.

poducha

podusia

08:27, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (51) »
sobota, 20 września 2008

                    Co zrobić ze zbędnymi białkami ? Polecam kokosanki! Robiłam je wprawdzie pierwszy raz, ale wyszły bardzo smakowite, choć troszeczkę spiekły się pod spodem. Nie są takie jak z cukierni, nie mają tak cudownego, słodkiego, ciągnącego się wnętrza, ale są również bardzo smaczne, idealne do popołudniowej kawki lub herbatki, dla osłody w tak deszczowy, ponury dzień.

Update: "Coco, coco bello ...! " - tak wołali sprzedawcy kokosu na adriatyckiej plaży. Nieśli oni w wiaderkach z wodą przecudne, wilgotne, pachnące kawałki kokosu i sprzedawali je plażowiczom w upalne letnie dni. Oczywiście my także kupiliśmy i zajadaliśmy się tym twardym owocem, z którego kapała woda. Mówię Wam - coś pysznego ! :))

Zrobiło mi się troszkę cieplej dzięki wspomnieniom :)

kokosanki

Składniki:

*4 białka

*1 szklanka cukru

*300g wiórków kokosowych

*kilka kropel aromatu cytrynowego

Wykonanie:

Białka ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając dodać cukier. Następnie wsypać wiórki kokosowe i wymieszać. Można dodać kilka kropel aromatu, u mnie cytrynowy.

Formować ciasteczka i kłaść je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Piec około 20 minut w temperaturze  160 stopni.

Smacznego :)

kokosanki

10:00, majanaboxing , Kokosowe
Link Komentarze (44) »
czwartek, 18 września 2008

               Zobaczyłam je na blogu Atinki i nawet nie wiem kiedy poszłam do kuchni by zagnieść ciasto ;) Robi się je tak szybciutko, a jeszcze szybciej zjada. Są to bułeczki, którym nie sposób się oprzeć, tak miękkie, tak delikatne, rozpływające się w ustach. Po prostu rewelacja! Moje jak zawsze bladzioszki, ale taki już urok mojego pieczywka. 

bułki

jogurtowe

Składniki na około 12 bułeczek:

*500g mąki

*1 łyżka cukru

*1 i 1/2 łyżeczki soli

*7 g drożdży instant

*200g jogurtu naturalnego

*120g mleka

*1 jajko

*60g masła

Wykonanie:

Wszystkie składniki włożyć do miski i zagnieść ciasto. Można użyć miksera. Ciasto pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu w misce przykrytej ściereczką na około 1- 1 i 1/2 godziny.

Po tym czasie wyłożyć ciasto na blat i uformować wałek. Wałek podzielić na 12 kawałków, z których uformować bułeczki.  Tak przygotowane bułki obtoczyć w oleju i układać dość blisko siebie  w wysmarowanej olejem tortownicy.

Następnie tortownicę przykryć ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem lub mlekiem (tak ja zrobiłam) i posypać makiem lub sezamem.

Piec w temperaturze 200 stopni przez około 20-25 minut.

Smacznego :)

Po wyjęciu z piekarnika:

j

j

15:52, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (30) »
środa, 17 września 2008

                             Jesień... Tak, pomimo kalendarzowego lata już nastała jesień, deszczowa, bura, szara... Nie lubię takiej jesieni. Lubię ją ze złoto-rudymi liśćmi, z lasem pachnącym grzybami, z kasztanami i żołędziami, które tak chętnie z Synkiem zbieramy a potem liczymy kto ma więcej ;)

Lubię Panią Jesień ze złotymi promieniami słońca prześwitującymi między koronami jeszcze zielono-żółto-czerwonych drzew... Lubię jesienne owoce - soczyste jabłuszka, dojrzałe gruszki, pachnące fioletowe śliwki... Dziś właśnie taki jesienny śliwkowy placek, podawany z kubeczkiem ciepłego kakao. Niezwykle prosty, szybki, lekko kwaśny, pachnący jesiennymi śliwkami.

Za przepis dziękuję Alexandrze.

Moje zdjęcia tym razem pozostawiają wiele do życzenia,ale i tak Wam je pokażę. Nie zawsze wychodzi idealnie ;) Tutaj ciasto otwiera paszczę krokodyla ;)

śliwkowe

Składniki:

*120 g miękkiego masła

*8-10 łyżek cukru

*3 jajka

*szczypta soli

*10 łyżek mąki

*łyżeczka proszku do pieczenia

*ok 500g dowolnych owoców

Wykonanie:

Masło zmiksować, dodać cukier, następnie wbić jajka  cały czas ucierając. Dodać szczyptę soli oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Tak przygotowane ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Ja piekłam w tortownicy o średniy ok 23cm.

Na cieście ułożyć owoce, u mnie śliwki. Można posypać cukrem.

Piec 40 - 60 muinut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego :)

śliwkowe

18:51, majanaboxing , Owocowe
Link Komentarze (32) »
| < Kwiecień 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Festiwal
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Sernik
sernik
Delikatny, wilgotny sernik ze śliwką w czekoladzie na pysznym również czekoladowym spodzie.
Szarlotka
szarlotka
Smaczna, szarlotka na kruchym cieście, z pachnącym cynamonem musem jabłkowym. Przepis od mojej Mamy.
Babka
babka
Mięciutka kokosowa babka, idealna na drugie śniadanie, szczególnie dla wielbicieli kokosa. Polecam!