Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
sobota, 18 października 2008

                       Ciasto Bounty gościło już na łamach mojego bloga, kiedy zaczynałam go pisać. Dzisiejszy wpis traktuję dość odświętnie, bowiem podwójnie urodzinowo. Dlaczego podwójnie? Otóż mam dziś swoje własne urodzinki, a blog mój świętuje pierwszą rocznicę 24 października. Daty te są tak blisko siebie, że można poimprezować razem ;) Zdecydowałam się na zrobienie Bounty, ponieważ to ciasto jest tak urzekająco pyszne, że do tej pory nie udało mi się zrobić mu zdjęcia. Zawsze tak szybko znikało.

                      Kiedy zaczynałam pisać bloga nie sądziłam, że potrwa to tak długo, nie sądziłam, że będzie to dla mnie tak świetna zabawa, hobby, a przede wszystkim nie sądziłam, że dzięki blogowi poznam tak wiele wspaniałych osób.

                      Kochani, dziękuję Wam wszystkim za inspiracje, za przemiłe komentarze, które dodają skrzydeł. Jest mi zawsze niezwykle miło gościć Was  na moim blogu i chciałabym aby tak było zawsze. Życzę sobie i mojemu blogowi wytrwałości w pisaniu, pieczeniu i tworzeniu. :)

Patrząc na moje początki widzę zdjęcia, których jakość pozostawia wiele do życzenia, albo wpisy bez zdjęć, jak na przykład przepis na ciasto Bounty właśnie, o tutaj. Myślę jednak,  że dzięki temu widać jak mój blog i moje umiejętności się rozwinęły. I choć nadal moim wpisom i zdjęciom tak daleko do ideału, to jestem zadwolona i szczęśliwa, że mogę dzielić się nimi z moimi ukochanymi Chłopakami, którzy mnie od początku wspierają oraz z Wami moi kochani. Cieszę się, że rok temu zdecydowalam się założyć tego smacznego bloga :)

bounty

Składniki na ciasto:

*5 jajek

*3/4 szklanki mąki pszennej

*1/2 szklanki cukru

*2 łyżki kakao

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier, ubić. Dodać kolejno żółtka i nadal ubijać. Na koniec dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao (nie miałam gorzkiego, więc dałam Nesqicka dlatego spód ma tak jasny kolor). Delikatnie wymieszać wszystkie składniki.

Formę (użyłam tortownicy o 26cm średnicy) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika do temperatury 170 stopni C. Piec 30 minut.

 

 

Składniki na krem:

*3 szklanki mleka

*1 budyń śmietankowy

*1/2 szklanki cukru

*25 dag wiórków kokosowych

*1 cukier wanilinowy

*1 kostka masła

 

Ugotować 2 i 1/2 szklanki mleka razem z cukrem i cukrem waniliowym. Następnie dodać wiórki kokosowe i gotować nadal na średnim ogniu przez około 20 minut. Dodać masło.

Budyń rozprowadzić w 1/2 szkl.mleka i dodać do gotującej się masy kokosowej. Wszystko dokładnie wymieszać i zostawić do ostygnięcia.

Na upieczone ciasto kakaowe, wyłożyć ostudzoną masę kokosowo-budyniową. Wyrównać powierzchnię.

Zrobić polewę: tym razem rozpuściłam 2 czekolady w kąpieli wodnej i dodałam około 40g masła. Tak przygotowaną polewą równomiernie pokryć masę kokosową.

Ciasto wstawić do lodówki. Najlepsze jest na następny dzień.

Smacznego :)

bounty 

 

 

 

 

 

09:41, majanaboxing , Kokosowe
Link Komentarze (95) »
środa, 15 października 2008

                      Drożdżówki z nutellą pierwszy raz ujrzałam na blogu Iwonki, która przepis na ciasto znalazła u Dorotuś. Drożdżówki w wielu wersjach pojawiały się na kilku blogach, a ja  oczywiście myślałam o nich niemal codziennie. Na temat tych pysznych drożdżówek nie trzeba wiele pisać. Są obłędnie pyszne! Słodkie, pachnące, z cudownie ponętnym środkiem... Polecam wszystkim bardzo! :)

nutella

Składniki na ok. 9-10 drożdżówek:

*75g margaryny lub masła

*250 ml mleka

*25g świeżych drożdży

*szczypta soli

*70g cukru

*500g mąki

Ponadto:

*nutella

*jajko do posmarowania drożdżówek

Wykonanie:

Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury. Nie może być gorące. Dodać drożdże i rozpuścić. Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Odłożyć przykryte ściereczką w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 i pół godziny).

Po wyrośnięciu ciasto dokładnie wyrobić, pozbyć się pęcherzyków powietrza. Ciasto powinno być w przekroju gładkie.

Następnie rozwałkować, pokroić w prostokąty o wymiarach około 10x15 cm. Na każdy prostokąt nakładać około 1 łyżkę nutelli i zawijać w sposób przedstawiony u Iwonki klik. Przygotowane drożdżówki odstawić do wyrośnięcia na około 10-15 minut. 

Posmarować roztrzepanym jajkiem i piec w temperaturze 220 stopni przez 10 minut. Ostudzić i polukrować.

Smacznego :)

nutellA

nutella

 

13:53, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (40) »
wtorek, 14 października 2008

                      Muszę troszkę nadrobić muffinowe zaległości. Ostatnio były muffinki z malinami, teraz postawiłam na bananowe. Evenka zachęcała bardzo ich smakiem, miękkością i muszę powiedzieć, że długo się nie namyślałam by właśnie te muffinki zrobić. Robiłam je rano razem z Synkiem, dziś mamy wolne, jesteśmy w domku i pichcimy ;) Muffinki są naprawdę przepyszne, bardzo bananowe, wilgotne, mięciutkie, rozpływają się w ustach. Rewelacja! Moje jak zawsze są mało wypukłe, ale takie już po prostu są ;)

bananowa 

 

Składniki na 12 muffinek:

*1 i 3/4 szklanki mąki

*3/4 szklanki cukru

*2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

*1/2 łyżeczki sody

*1/4 łyżeczki soli

*1 szklanka jogurty naturalnego

*1 jajko

*2/3 szklanki oleju

*2 duże banany (rozgniecione widelcem)

Wykonanie:

Wymieszać w jednej misce suche składniki. W drugiej misce wymieszać mokre wraz z rozgniecionymi bananami (ktore rozgniatał Synek). Następnie zawartość pierwszej miski wsypać do drugiej i wymieszać do połączenia się składników.

Nakładać do foremek muffinkowych i piec w temperaturze 180 stopni C przez 20-25 minut.

Sprawdzić patyczkiem, czy są upieczone w środku.

Smacznego :)

bananowa

 

14:51, majanaboxing , Muffinki
Link Komentarze (21) »
sobota, 11 października 2008

                         

    ziemniak     Przepis na placek ziemniaczany pochodzi z mojej nowej książki "Kuchnia Włoska". Książką i przepisami w niej zawartymi jestem wprost oczarowana, natomiast jeśli chodzi o placek z ziemniakami to szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Ciasto jest ciężkie, wilgotne, coś jak brownie, pachnie cytrynowo, ale ma taki dość zdecydowany, ziemniaczany charakter w swej konsystencji. Może właśnie o to chodziło ? ;)

ziemniaczane

Składniki:

*4 duże ziemniaki

*1 i 1/3 szklanki mąki

*1 łyżeczka proszku do pieczenia

*1 łyżeczka otartej skórki z cytryny

*1 i 2/3 szklanki sera ricotta (ja dałam zwykły do serników)

*1 i 1/2 szklanki cukru kryształu

*4 łyżki stołowe stopionego masła

*4 jaja

*2 łyżki stołowe cukru waniliowego

Wykonanie:

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Obrać ze skórki i zmiksować na gładkie puree, dopóki są jeszcze ciepłe. Wymieszać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i skórką z cytryny. Puree ziemniaczane wymieszać z serem, cukrem, masłem i jajami. Następnie połączyć i wymieszać obie masy, ja połączyłam mikserem.

Ciasto przełożyć do tortownicy (średnica ok.25cm) wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku przez około 40 minut (tak jest w przepisie, ja piekłam dłużej, bo ponad godzinę).

Wierzch placka można posypać cukrem waniliowym.

Ludzik kasztanowy polubił ziemniaczanego placka ;) 

potatoe

he he

10:43, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (37) »
czwartek, 09 października 2008

                  Czas kończyć odpoczynek od muffinek ;) Lato się skończyło, trwa jesień i pomimo początkowych chłodów i deszczów, w tej chwili mamy piękną, słoneczną, polską jesień. Taką lubię. Daje ona mnóstwo radości, nie tylko z promieni słońca, kolorowych liści czy kasztanów. Jesień obdarowuje nas także swoimi owocami, czasem takimi zupełnie letnimi, jak maliny :) Dobra, to są maliny jesienne - soczyste, bardzo słodkie, bardzo dojrzałe i bardzo malinowe... Maliny zamknięte w małej, mięciutkiej, pachnącej muffince z cytrynową nutką. Przepis na te cudeńka znalazłam u Dorotuś.

malinowa

Składniki na 12 muffinek:

*60g masła

*200g mąki

*2 łyżeczki proszku do pieczenia

*pół łyżeczki sody oczyszczonej

*150g drobnego cukru

*1/4 łyżeczki soli

*sok i skórka otarta z jednej cytryny

*około 120ml mleka

*1 duże jajko

*150g malin

Wykonanie:

Masło roztopić i odstawić do schłodzenia. W jednym naczyniu wymieszać mąkę, proszek, sodę, cukier, sól i skórkę z cytryny.

Do naczynia z podziałką wlać sok z cytryny, dopełnić mlekiem do 200ml. Dodać roztrzepane jajko i ostudzone masło, wymieszać.

Oba naczynia połączyć, wymieszać tylko do połączenia składników. Na końcu wsypać maliny.

Formę do muffin wyłożyć papilotkami. Nakładać do nich ciasto do 3/4 wysokości. 

Piec w temperaturze 200 stopni przez około 25 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie przez ok 5-10 minut (będą miękkie).

Smacznego :)

malinowa

 

 

19:19, majanaboxing , Muffinki
Link Komentarze (30) »
poniedziałek, 06 października 2008

       z          Są znane na całym świecie. Można z nich przyrządzić tak wiele różnorodnych potraw, a nawet ciast. W wielu kuchniach świata cieszą się niezmiennie powodzeniem. Ziemniaki, bo o nich mowa choć nie należą do moich ulubionych warzyw i są przeze mnie raczej nie doceniane, to jednak znalazły się i na moim stole dzisiejszego dnia. Wszystko to dzięki Oldze Smile i jej "Tygodniowi Ziemniaka", którym bardzo zachęciła mnie do ziemniaczanego pichcenia. Takim oto sposobem powstała ta potrawa - włoskie gnocchi, a jako, że lubię kuchnię włoską, to nie mogłam nie spróbować. Są pyszne, sycące, pięknie pachną. Na zdjęciu nie prezentują się najlepiej niestety, winię za to oświetlenie,a na następny dzień czekać nie mogłam , gdyż potrawy po prostu by już nie było. :)

Przepis z "Poradnika Domowego"

gnocchi

Składniki:

*50 dag ziemniaków

*10 dag mąki

*2 żółtka

*szklanka śmietanki 18 %

*3 łyżki startego parmezanu

*łyżka masła (u mnie oliwa)

*sól , pieprz do smaku

*łyżeczka oregano

Wykonanie:

Ugotowane ziemniaki przecisnąć przez praskę. Gdy przestygną, wymieszać je z żółtkami, mąką, oregano, solą i pieprzem. Zagnieść ciasto. Zwilżonymi dłońmi odrywać małe kawałki i formować kulki. Wkładać je do posolonego wrzątku.

Po 10 minutach wyławiać i przekładać do posmarowanego naczynia żaroodpornego. Polać śmietanką, posypać parmezanem i zapiec w gorącym piekarniku. Podawać gorące.

Taki był nasz dzisiejszy obiadek, pyyyyszny! :)))

 

 

 

 

                     Czekoladowe, miękkie, wilgotne, bardzo słodkie, pięknie pachnące, czego chcieć więcej? Ciasto z dodatkiem coca coli to dla mnie nowość, ale przyznam,że bardzo smaczna nowość. Pięknie pachnie, a cola leciutko nadaje mu taki fajny smak i aromat. Dodatkowym atutem ciasta jest to, że robi się je tak prędko jak muffinki :) Przepis znalazłam u Edysi i Abbry.

cola

Składniki:

*250g mąki pszennej

*2 łyżeczki proszku do pieczenia

*300g cukru kryształu

*3 czubate łyżki gorzkiego kakao

*szczypta soli

*1 op. cukru waniliowego

*250g masła

*200ml coca coli

*75ml mleka

*2 jajka

 

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, sól i cukier waniliowy. W drugiej misce dokładnie roztrzepać jajka , dodać do nich mleko oraz roztopione  i ostudzone masło i coca colę. Wymieszać.

Mokre składniki wlać do suchych i delikatnie, ale dokładnie wymieszać.

Gotową masę przelać do tortownicy o średnicy ok. 24 cm uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni C przez około 40 - 50 minut.

Smacznego :))

cola

 

 

 

 

 

 

08:38, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (40) »
czwartek, 02 października 2008

                       Wydawało mi się, że nigdy nie odważę się jej zrobić, a jednak :) Uzbierało mi się tyle białek, że postanowiłam wypróbować przepis podany przez Atinkę na jej blogu. Pavlova to rewelacja! Mojemu Ukochanemu tak smakowała, że wciąż prosił o dokładkę ;) Nie sądziłam, że beza może być tak pyszna :)))

pavlova

Składniki:

*6 białek

*300g miałkiego cukru

*1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

*1 łyżeczka białego octu winnego

*300 ml śmietany 36%

*owoce sezonowe - u mnie maliny

Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru, łyżeczkę mąki ziemniaczanej i łyżeczkę octu.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg - około 20 kilka centymetrów średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową. Przyznam, że ja nie rysowałam okręgu. Upiekłam bezę po prostu w tortownicy o średnicy 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. :))

Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach temperaturę obniżyć na 150 stopni. Piec 1 i 1/2 godziny. Studzić w otwartym piekarniku.

Wystudzoną bezę położyć do góry dnem, delikatnie zerwać papier. Na bezę wyłożyć ubitą śmietanę (bez cukru) i udekorować owocami.

Smacznego :)

palova

pavlova

09:48, majanaboxing , Kruche
Link Komentarze (39) »
wtorek, 30 września 2008

                      Brownies...czekolada w iśćie czystej postaci. Czekolada w swej całej czekoladowej mocy. W swym smaku. W swej seksownej istocie, której nie można się oprzeć. Tak czekoladowego brownies jeszcze nie jadłam. Tak boskie, że patrząc na zdjęcia u Zemfiroczki nie mogłam się powstrzymać. To brownies to rozpusta dla duszy, oczu i ciała, czekoladowe, ciężkie, mocne, wilgotne... seksowne - zgadzam się z Twą trafną nazwą Oczko ! :)

Ciasto jest P R Z E P Y S Z N E !!! (choć zdjęcia takie sobie)

brownie

Składniki:

*2 tabliczki deserowej lub gorzkiej czekolady

*100g masła

*1 i 1/3 szklanki mąki

*1/2 szklanki cukru

*3 jaja

*masło na polewę

 

Wykonanie:

Tabliczkę czekolady (100g) rozpuścić w kąpieli wodnej razem ze 100g masła. Wystudzić.
W misce zmiksować  mąkę z cukrem i jajkami, potem dodać stopioną z czekoladę.

Przelać masę do formy wyłożonej folią aluminiową i piec w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut. Ciasto powinno być lekko wilgotne.

Roztopić drugą tabliczkę czekolady z 50g masła, polać upieczone ciasto i wstawić do lodówki.

Moje brownies wyszło takie bardziej zwarte, nie wiem Oczko czy nie dałam za dużo mąki? Może źle zrozumiałam przepis,ale nawet jeśli tak to nic, bo ciasto było pyszne!
Smacznego :)

brownies

12:13, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (39) »
niedziela, 28 września 2008

  j             Myśląc o jabłeczniku wyobrażam sobie kruche ciasto z jabłkowym nadzieniem koniecznie pachnącym cynamonem. Dla mnie połączenie aromatu tej cudownej przyprawy ze smakiem jabłka jest ucztą dla podniebienia! Dlatego też do każdej wersji jabłecznika jaką zdarzyło mi się robić dodaję cynamon :) Dziś z okazji Dnia Jabłka prezentuję prosty, szybki i jakże smaczny jabłecznik z dodatkiem cynamonu rzecz jasna :)

jablecznik

Składniki:

*1-1,5 kg jabłek (najlepiej kwaskowatych antonówek)

*500g mąki

*250g margaryny

*4 żółtka

*200g cukru

*1 łyżka śmietany

*2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

*1 łyżka kaszy manny

 

Wykonanie:

Jabłka umyć i obrać. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Następnie przesmażyć z łyżką cukru (opcjonalnie) dodając odrobinę wody, aby się nie przypaliły. Ja nie dodawałam. Dodać cynamon wg uznania.

Aby przygotować ciasto należy mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, następnie przesiekać z nią margarynę. Dodać żółtka, cukier i śmietanę, wszystko zagnieść dokładnie. Ciasto podzielić na 2 części i każdą rozwałkować. Mnie nie udało się rozwałkować, gdyż ciasto się rozpadało, dlatego wylepiłam ciastem formę uprzednio wyłożoną folią aluminiową.

Posypać spód kaszą manną, rozłożyć masę jabłkową, a na górę rozłożyć 2 część ciasta. Można ją zetrzeć na tarce albo jak ja odrywać kawałki ciasta i ułozyć na jabłkach. Oczywiście, jesli uda się komuś rozwałkować to super :)

Górę nakłuć widelcem i piec w temperaturze 180 stopni C przez około 30 minut.

Można posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

jabłecznik

10:45, majanaboxing , Jabłkowe
Link Komentarze (53) »
| < Maj 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Festiwal
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Rabarbar
rabarbar
Uwielbiam wypieki z rabarbarem. Ciasto migdałowe z kwaśnymi badylami jest pyszne!
Truskawki
truskawki
Nie mogę doczekać się truskawek! To ciasto zrobię na pewno. Delikatne, smaczne, polecam :)
Drożdżowe
drożdżowe
Nie ma to jak zapach i smak pysznego, drożdżowego, ciepłego ciasta z owocami. Pyszności.