Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
| < Listopad 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Zakładki:
A ZDJĘCIA
Akcja
Dla Synka
Moje
SPIS TREŚCI
Ulubione blogi kulinarne
Ulubione blogi obcojęzyczne
Uwielbiam blogi
Uwielbiam blogi foto
Uwielbiam blogi zamknięte
Uwielbiam tam zaglądać:
Uwielbiam włoskie
Wpisz się :)
Kuchnia Świąteczna 2009
Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie Nasze e-Książki WeekendowaPiekarnia
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
piątek, 20 listopada 2009

                          Może najpierw zacznę od bajecznej kanapki. Nie, nie będzie przepisu ani zdjęcia, choć zdjęcie mogłoby być, ale go nie zrobiłam. W szkole mojego synka był konkurs, najmłodsze klasy przygotowywały bajeczną kanapkę. Dzień wcześniej zrobiliśmy projekt takiej kanapki. Wymyśliliśmy myszkę. Na przekrojonej bułce paryskiej, znalazła się sałata, ser,  szynka, oliwki, pomidorki, ogórki, papryczki zielona i czerwona. Wszystko odpowiednio pokroiliśmy i ułożyliśmy w taki sposób by powstała myszka, która miała nawet uszka, ogonek i wąsiki.  To była domowa wspólna próba :) Przygotowaliśmy następnie składniki do szkoły a w szkole dziecię wg projektu zrobiło swoją myszkową bajeczną kanapkę. :) Podał ją na tacy, którą ustroił liśćmi sałaty i koreczkami. Zajął zaszczytne drugie miejsce !:))) Bardzo, bardzo się cieszymy !:)))

A teraz wyróżnienie, jakie otrzymałam od Szarlotka i Agatki:  

 

k

                Dziewczyny, dziękuję Wam z całego serducha, jest mi bardzo, bardzo miło, dziękuję Kochane :***

Zgodnie z zasadami łańcuszka, powinnam odesłać go do kolejnych 10 blogów. Kochani, nie zrobię tego, wybaczcie...  Brałam udział już w kilku łańcuszkach, za każdym razem typowanie blogów sprawiało mi wielką trudność. Uwielbiam wszystkie Wasze blogi, jesteście niesamowici w tym co robicie. Czuć, że przemawia przez Was pasja, że to co robicie daje radość Wam i Waszym bliskim. To jest ważne także dla mnie, czerpię od Was inspirację, bez Waszych blogów nie byłoby mojego. Dziękuję Wszystkim !

11:30, majanaboxing , Różności
Link Komentarze (20) »
środa, 18 listopada 2009

                      Wiedziałam, że nie oprę się temu ciastu! :). Ujrzałam je u Tatter i już sama gra słów podziałała na moją wyobraźnię. Jak dla Was brzmi - skarb czekoholika? Dla mnie jak zapowiedź czegoś niebiańskiego, rozkoszy podniebienia, aromatu czekolady, jej smaku, który budzi zmysły, jednocześnie czegoś tajemniczego, czegoś czego nie może mieć każdy, no bo skarb jest tylko jeden. A jednak... Tatter miała swój skarb i my mamy swój, ten skarb możecie mieć i Wy. Zapewniam, że jest pyyyszny i prosty do wykonania. A więc ? ;)))

skarb czekoholika

skarb czekoholika

Składniki:

*50g masła

*1 łyżka kawy instant

*375ml wody

*440g cukru pudru (dałam zwykły i zmniejszyłam do 330g)

*1 łyżka ekstraktu z wanilii (u mnie aromat)

*100g gorzkiej czekolady deserowej, grubo posiekanej

*2 jajka, lekko roztrzepane

*225g mąki ze spulchniaczami (dałam zwykłą dodając 1 czubatą łyżeczkę proszku do pieczenia)

*150g mąki zwykłej

*25g dobrego kakao

 

Wykonanie:

Piec rozgrzać do temperatury 150 stopni C. Foremkę keksową wysmarować masłem i obsypać bułką tartą, ja wyłożyłam papierem do pieczenia.

Do rondla włożyć masło, kawę, wodę, cukier, ekstrakt z wanilii, czekoladę i całość podgrzać na małym ogniu, aż wszystkie składniki się rozpuszczą i połączą. Przelać miksturę do dużej miski i zostawić na 20 minut.
Następnie dodać jajka i przesiane mąki z kakao. Wymieszać i przelać ciasto do przygotowanej formy.
Piec 1 godzinę i 50 minut (sprawdzić patyczkiem). Wyjąć i ostudzić w formie przez 15 minut. Następnie delikatnie wyjąć ciasto z foremki i zostawić na kratce do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego :)

skarb czekoholika

skarb czekoholika

09:05, majanaboxing , Czekoladowe
Link Komentarze (41) »
poniedziałek, 16 listopada 2009

 b  Małgosia, która gospodarzy #51 odcinkowi Weekendowej Piekarni wybrała trzy wspaniałe przepisy - chleb na zakwasie z ziemniakami i orzechami, bułeczki mleczne z żurawiną oraz inspirowane przepisem Gordona Ramsaya bułeczki z ziarnami na miodzie. Wybrałam właśnie te ostatnie, ponieważ dawno nie robiłam bułeczek z ziarnami, a ziaren miałam pod dostatkiem. Bułeczki powstały nagle, od razu po przeczytaniu przepisu i bardzo się cieszę, że je zrobiłam. Są smaczne, mięciutkie i ładnie pachną.

Przepis publikuję dopiero dzisiaj, ponieważ miałam już wszystkie dni obstawione i brak dostępu do internetu w weekend :( Mam nadzieje, że Margot mi zaliczy;) Dziękuję Małgosiu za wspaniałe propozycje, myślę, że wrócę także do dwóch pierwszych, jak tylko mi czas pozwoli.

buleczki z ziarnami na miodzie

 

Składniki:
*7g (1 op.) drożdży instant (lub 15g świeżych)
*275 ml letniej wody
*225g mąki pszennej razowej
*225g mąki pszennej (białej)
*1 ½ łyżeczki soli morskiej
*50g dowolnej mieszanki ziaren (np. sezamu, dyni, słonecznika, s
iemienia, maku) - dałam sezam, pestki dyni i siemię
*3 łyżki oliwy z oliwek
*2 łyżki płynnego miodu
*2 łyżki mleka do posmarowania

Wykonanie:

Jeśli używasz drożdży świeżych: do 4 łyżek letniej wody wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na kilka minut.

Mąkę przesiać do dużej miski. Wsypać suszone drożdże (lub wlać przygotowany rozczyn). Wlać oliwę, miód i wodę. Zamieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać, dodając mąki, gdyby ciasto było zbyt wilgotne. Wsypać mieszankę ziaren i dalej wyrabiać. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące.
Wyjąć ciasto na posypany mąką blat, uformować kulę i ugniatać przez 5-10 min., aż ciasto będzie gładkie.
Włożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę by podwoiło objętość.
Wyrośnięte ciasto znów wyjąć na blat, odgazować. Podzielić na 9 równych części i z każdej uformować kulkę. Ułożyć je na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na ponowne zwiększenie objętości. Posmarować z wierzchu mlekiem.
Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C. ok. 20min. Wystudzić na kratce.

buleczki z ziarnami na miodzie

 

buleczki z ziarnami na miodzie

12:13, majanaboxing , Pieczywko
Link Komentarze (40) »
sobota, 14 listopada 2009

 g Znów połączone siły we wspólnej wirtualnej kuchni :) Tym razem Edysia zaprosiła mnie i Atinkę do wspólnego pieczenia razem z naszymi dziećmi pysznych ciasteczek Hagrida, bohatera z Harrego Pottera. A że Harrego oglądać lubimy wszyscy, więc ciekawi byliśmy tychże ciasteczek. Wiadomo, że strażnik kluczy i gajowy w jednej osobie czyli Hagrid lubi dobrze zjeść, pomyślałam więc, że ciasteczka będą na pewno bardzo smaczne i słodkie. Takie właśnie są. Nie posypywałam ich cukrem pudrem, jak to jest w przepisie, ponieważ bałam sie, że będą za słodkie. Jako, że nasze ciasteczka zawierają i orzechy i kokos wpisują się do akcji Poleczki i Eli czyli do Orzechowego Tygodnia. Chcecie ciacho? Poczęstujcie się, ale szybko, bo za chwilkę ich nie będzie ;)

Przepis na skaliste ciasteczka Edysia wyszukała w czasopiśmie "Claudia".

skaliste ciasteczka Hagrida 

Składniki na 12 porcji:

  • 2 białka
  • 100g cukru
  • 130g wiórków kokosowych
  • 50g mielonych orzechów laskowych
  • 60g mąki
  • tabliczka czekolady (100g)
  • cukier puder
  • tłuszcz do formy

Wykonanie:

Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Delikatnie wymieszać z wiórkami kokosowymi, zmielonymi orzechami, mąką i posiekaną drobno czekoladą. Z masy łyżeczką formować stożki i układać na wysmarowanej tłuszczem blasze (ja wyłożyłam blachę papierem do pieczenia).

Piec 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni C. Wystudzić. Z wierzchu posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

skaliste ciasteczka Hagrida

09:00, majanaboxing , Ciasteczka
Link Komentarze (37) »
piątek, 13 listopada 2009

b Moją pierwszą propozycją do Orzechowego Tygodnia Poleczki i Eli jest ciasto cynamonowo kokosowe nazywane chlebkiem. Ciasto bardzo spodobało mi się u Kasi z bloga Gotuję bo Lubię. Przepis czekał sobie spokojnie w kolejce, aż się doczekał;) Właściwie robiłam je identycznie jak Kasia, zmieniając tylko część mleka na mleczko kokosowe. Ciasto wyszło pyszne, aromatyczne, mięciutkie, pełne cynamonowo - kokosowego smaku i zapachu:) Polecam do popołudniowej kawki:)

cinnamon & coconut bread

Składniki:

*2 jajka

*300 ml mleka (dałam pół na pół z mleczkiem kokosowym)

*1 łyżka ekstraktu z wanilii

*350 g mąki

*2 łyżeczki proszku do pieczenia

*2 łyżeczki cynamonu

*250 g cukru

*150 g wiórek kokosowych

*80 g topionego masła

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Keksówkę o wymiarach 10x25 cm wysmarować tłuszczem i obsypać kokosem. Jajka ubić z cukrem. Dodać wanilię i mleko. Mąkę połączyć z kokosem, cynamonem i proszkiem do pieczenia i stopniowo dodawać do masy mleczno jajecznej cały czas miksując. Na koniec dodać roztopione i przestudzone masło. Piec ok. 1 godziny, pod koniec sprawdzając patyczkiem czy jest już suche.

Smacznego :)

cinnamon & coconut bread

cinnamon & coconut bread

08:49, majanaboxing , Kokosowe
Link Komentarze (37) »
czwartek, 12 listopada 2009

 b Kolejną moją propozycją do zabawy Gotujemy po Polsku, której patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl jest sernik krakowski. Jestem więc konsekwentna i przedstawiam kolejną południową propozycję;) Na sernik krakowski miałam chęć od dawna, zawsze jednak przepis odkładałam na później. Zabawa Ireny i Andrzeja sprawiła, że zdecydowałam się go zrobić. Oj, żałuję tylko, że tak długo z tym zwlekałam hi hi;) Sernik jest wspaniały, mokry, pełny sera, pachnący jak tylko może być serniczek. Uwielbiamy takie serniki. Lubimy je wszystkie, ale takie klasyczne, pełne sera, na cieniutkim spodzie, z delikatnym dodatkiem rodzynek są najlepsze, takie polskie.
Przepis na ciasto pochodzi z bloga Dorotuś i tam możecie obejrzeć sernik z kratką, u mnie są niestety tylko paseczki i mało widoczne ;)

sernik krakowski

Składniki na kruche ciasto:

*250 g mąki

*100 g cukru pudru

*125 g masła

*8 g cukru waniliowego

*1 jajko

Wszystkie składniki połączyć razem, zagnieść ciasto, wstawić do lodówki na co najmniej godzinę czasu. Z ciasta odkroić 1/3, odłożyć z powrotem do lodówki. Pozostałe ciasto rozwałkować na bardzo cienki placek, wyłożyć nim dno formy o wymiarach 35 x 25 cm, ponakłuwać widelcem. Podpiec w temperaturze 170°C przez 15 minut.

Składniki na masę serową:

*1 kg twarogu (półtłusty, tłusty, ja dałam gotowy do wypieków, taki z wiaderka)

*8 jajek

*100 g miękkiego masła

*250 g cukru

*3 łyżki cukru waniliowego

*3 łyżki mąki ziemniaczanej

*100 g rodzynek

*ulubiony aromat (u mnie migdałowy)

*żółtko do posmarowania pasków, roztrzepane (uwaga: nie wyrzucać białka, będzie potrzebne do lukru!)

Twaróg zmielić. Masło, 200 g cukru i cukier waniliowy utrzeć w osobnym naczyniu na krem. Ucierając, dodawać po 1 żółtku i części twarogu. Ucierać, aż składniki się połączą i masa będzie puszysta. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając pozostałe 50 g cukru. Pianę wmieszać do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną i rodzynkami. Można dodać ulubiony aromat.

Podpieczony spód wyjąć z piekarnika. Wyłożyć na niego masę serową. Ciasto pozostałe w lodówce cienko rozwałkować i radełkiem wykroić paski o szerokości 1 cm. Z pasków ułożyć na serniku kratkę, posmarować ją żółtkiem. U mnie wyszły tylko paseczki (nie smarowałam żółtkiem).

Piec około 50 - 60 minut w temperaturze 170°C.

Przygotować lukier:

*sok z 1 cytryny

*150 g cukru pudru

*1 białko

Wycisnać sok z cytryny, dodać puder i białko, utrzeć. Jeśli będziemy uważać, że jest zbyt rzadki, gęstość można regulować cukrem pudrem (jeśli zbyt gęsty - można dodać gorącej wody).

Wystudzony sernik posmarować lukrem. Można też posmarować same paski - co jest bardziej pracochłonne, ale będą one lepiej widoczne. Ja posmarowałam cały sernik.

Smacznego :)

 sernik krakowski

sernik krakowski

08:19, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (41) »
wtorek, 10 listopada 2009

 hOto kolejna propozycja do zabawy Gotujemy po Polsku, której patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl. U Ireny i Andrzeja króluje kuchnia kaszubska, a u mnie podhalańska, choć w nieco zmienionej wersji. Swoją kwaśnicę czyli kapuśniaczek wykonałam wg przepisu zamieszczonego w listopadowym wydaniu gazetki "Dobre Rady". Zamiast na żeberkach ugotowałam zupę na skrzydle indyka, zamiast boczku dałam kiełbaskę śląską. Zupa była wspaniała, gorąca, rozgrzewająca, bardzo gęsta - specjalnie nie dolewałam wody, chciałam taką intensywną w smaku i sycącą zupkę. Bardzo, bardzo nam smakowała !

kwasnica

Składniki (przepis dla 4 osób):

*250g żeberek (u mnie skrzydło z indyka)

*150g wędzonego boczku (dałam 3 kiełbaski śląskie)

*400g kapusty kiszonej (u mnie 550g)

*8 średnich ziemniaków

*6-7 suszonych grzybów (nie dawałam)

*liść laurowy

*4 ziarna ziela angielskiego

*1 łyżeczka kminku (pominęłam)

*1 łyżeczka majeranku

*sól, pieprz

*1 ząbek czosnku roztarty z solą

 

Wykonanie:

Żeberka podzielić na kawałki, boczek pokroić w plastry. Ja wrzuciłam do garnka skrzydło z indyka oraz pokrojoną w plasterki kiełbasę. Zalać 2 litrami wody, wrzucić ziele angielskie, liść laurowy oraz suszone grzyby (nie trzeba ich wcześniej moczyć). Zagotować, zebrać szumowiny. Gotować aż mięso będzie miękkie (ok.1,5 godziny). Ziemniaki obrać, pokroić na ćwiartki, kapustę poszatkować, nie odciskając nadmiaru soku.

Kiedy mięso zmięknie, dodać ziemniaki. Dopiero gdy będą miękkie, wrzucić kapustę i gotować przez 20 minut. Przyprawić zupę solą, pieprzem, rozgniecionym czosnkiem, dodać kminek i majeranek.

Smacznego :)

kwasnica 

 

13:44, majanaboxing , Zupki
Link Komentarze (39) »
poniedziałek, 09 listopada 2009

 k    Zastanawiałam się, co by tutaj przygotować z okazji II edycji zabawy "Gotujemy po polsku", którą organizuje Kuchnia Ireny i Andrzeja, a patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl. Pomyślałam, że zabawa będzie idealną okazją to wypróbowania przepisu na góralskie placuszki -  moskole, który znalazłam u Wiosenki. Moskole pierwszy raz próbowałam w lipcu tego roku podczas urlopu w Zakopanym. Bardzo mi posmakowały. Podano mi je z masełkiem czosnkowym, były naprawdę przepyszne, takie puchate, no i to masełko, mniam:) Dzięki Wikipedii dowiedziałam się, że moskole to potrawa regionalnej kuchni podhalańskiej, a przywędrowały na Podhale w czasie I Wojny Światowej wraz z rosyjskimi jeńcami (stąd właśnie ich nazwa). 

Moje placuszki wyszły może nie tak puchate, jak te zakopiańskie, które bardzo miło wspominam, lecz również smaczne. Myślę sobie, że na całość wrażeń smakowo-wizualnych ma również wpływ atmosfera miejsca. Górskie powietrze, piękne widoki, bolące od wypraw nogi, wizja wspaniałych przeżyć pod chmurami... Ach, powspominałam sobie troszkę jedząc moje placuszki. Wracając do tematu - polecam, są super pyszne! :) My jedliśmy je z ketchupem, a ja nawet pokusiłam się o słodszą wersję, polewając je syropem klonowym. Pomyślicie,że zwariowałam,ale smakowały mi również na słodko hi hi ;) Pyszności!

moskole - podhalańskie placki

Składniki:

*1 kg ziemniaków

*50 dag mąki (dałam 40dag)

*2 jajka

*3/4 szklanki kwaśnego mleka lub maślanki

*olej do smażenia

*sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Ziemniaki obrać, opłukać, ugotować w osolonym wrzątku. Odcedzić. Wystudzone ziemniaki zmielić w maszynce. Do masy dodać jajka, przesianą mąkę i wlać mleko/maślankę. Przyprawić solą i pieprzem, wyrobić na gładką masę. Z ciasta formować małe placuszki o dowolnym kształcie.
Smażyć na rumiano z obu stron.

Smacznego :)

moskole

 

08:40, majanaboxing , Placuszki
Link Komentarze (29) »
sobota, 07 listopada 2009

  fGospodyni #50 Wydania Weekendowej Piekarni - Paulina wybrała dla nas dwa ciekawe przepisy - chleb żytni z rodzynkami oraz małpi chlebek. Wybrałam ten drugi nie tylko ze względu na nazwę hi hi ;) Chlebek - ciasto wyszło naprawdę smaczne, maślane, mięciutkie, pachnące. Składa się z małych kuleczek obtoczonych w maśle, cukrze i rodzynkach. Można go jeść łapkami odrywając sobie bezpośrednio z foremki. Chlebek robiłam w babkowej formie z kominkiem. Zapraszam więc na mój wypiek i dziękuję za wspaniały przepis.

małpi chlebek

małpi chlebek

Składniki na ciasto:

  • 610 g mąki pszennej
  • 80 ml wody
  • 170 ml mleka
  • 60 g masła miękkiego
  • 60 g cukru pudru
  • 7 g drożdży instant
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli

Składniki na masę słodką:

  • 125g masła roztopionego
  • 60g cukru brązowego
  • 60g rodzynek

Wykonanie:

Odmierzyć mąkę, dodać ciepłą wodę i mleko a także pozostałe składniki na ciasto. Wszystkie wymieszać w misce aż się połączą. Wtedy przełożyć na podsypany mąką blat i wyrobić ciasto na gładkie. Będzie miłe w dotyku, czas ugniatania ok 10 minut.

Uformować kulę, posmarować olejem lub stopionym masłem (ja posmarowałam oliwą), włożyć do miski i odstawić pod przykryciem na 1,5 h. Ciasto podwoi swoją objętość.

W międzyczasie przygotować słodką masę do maczania. Masło rozpuścić w rondelku, wrzucić cukier i rodzynki i wymieszać. Odstawić do ostygnięcia. 

 Wyrośnięte ciasto wyjąć z miski i wyrobić 1 minutę, następnie odrywać od ciasta małe kawałeczki i formować kulki wielkości piłeczki do ping-ponga.

Każdą kulkę umoczyć w słodkiej masie (obtaczać tak by zostały na niej jakieś rodzynki) i ułożyć w formie (najlepsza jest forma na babkę z kominem). Układać obtoczone kulki jedna niedaleko drugiej w 2 warstwach.

Przykryć i odstawić do wyrastania na 1 h.

Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do 210 C i piec 10 minut, potem zmniejszyć temperaturę do 180 C i piec 30 minut. Wyjąć z formy na talerz. Ciasto-chleb można jeść łapkami (stąd chyba jego nazwa).

Smacznego :)

 

 

małpi chlebek

W całości - zdjęcie robione wieczorem po upieczeniu. 

małpi chlebek 

10:13, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (32) »
piątek, 06 listopada 2009

h Tak nagle, niespodziewanie spotkałam się z Atinką w naszej kuchni. Pewnego dnia podczas naszych pogaduszek Anitka powiedziała, że jej Synek ma ochotę na drożdżówki z serem i będzie je robiła. Oj, od razu i mnie się ich zachciało! Takich, pachnących, świeżutkich drożdżóweczek. Przygotowałyśmy więc razem bułeczki z serem z przepisu Dorotuś i obie stwierdziłyśmy, że doskonale wpasują się one w II wydanie zabawy Gotujemy Po Polsku u Ireny i Andrzeja, której to akcji patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl. Drożdżówki bardzo nam smakowały i chętnie zrobię je ponownie. Są pachnące, miękkie, a najlepsze jeszcze ciepłe, kiedy tak parzą w dłonie i język, ja takie lubię ;) Myślę, że można pokusić się również o inne nadzienie, ale te z serem są takie właśnie jakie lubię i są takie nasze, domowe, polskie :)

drozdzówki z serem

drozdzówki z serem

Składniki na ciasto (około 15 drożdżówek):

  • 500 g mąki pszennej
  • 21 g suchych drożdży lub 42 g świeżych (według mnie można dać mniej)
  • 20 g miodu
  • 2 jajka
  • 250 g mleka
  • 7 g soli
  • 75 g miękkiego masła

Składniki na masę serową:

  • 4 łyżki miękkiego masła
  • pół szklanki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 400 g sera twarogowego
  • starta skórka z cytryny, jeśli lubicie

 

Wykonanie:

Wymieszać mleko, miód i jajko. Dodać mąkę wymieszaną z drożdżami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn), miękkie masło i sól. Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić w ciepłym miejscu, przykryte, do podwojenia objętości.

W międzyczasie przygotować nadzienie serowe, łącząc i ucierając dokładnie wszystkie składniki. 

Po tym czasie z ciasta formować bułeczki (kule, jak na zwykłe bułeczki) masy około 50 - 60 g każda. Odłożyć w ciepłe miejsce na 20 - 30 minut do napuszenia. Używając szklanki z niedużym dnem zrobić w każdej bułeczce mocne wgłębienie, nałożyć do niego nadzienia serowego, ciasto posmarować dla połysku rozbełtanym jajkiem.

Piec około 10 minut w temperaturze 240ºC, choć można też około 20 minut w 200ºC .

drozdzówki z serem

drozdzowki z serem

11:20, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (40) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43