Nadzieja jest wtedy, gdy jest ciasto. Ciasto jest zawsze. - Dean Ray Koontz
czwartek, 29 lipca 2010

                        Wypróbowałam niedawno kolejny przepis na naleśniki z bloga Atinki. Są to naleśniki szwedzkie, z mnóstwem aromatycznych przypraw: cynamonem, kardamonem, imbirem i gałką muszkatołową. Wspaniale pachną i świetnie smakują. Jedliśmy je na obiadek z dodatkiem trzech dżemów mojej produkcji. Był rabarbarowy, konfitura truskawkowa z płatkami róży oraz dżem z kwaśnych owoców lata - porzeczek czerwonych, czarnych i agrestu. To był zdecydowanie pyszny obiad! :)

naleśniki szwedzkie

Składniki:

*1,5 filiżanki mąki pszennej

*1 - 2 łyżki cukru

*1/4 łyżeczki soli

*szczypta cynamonu, imbiru, kardamonu i gałki muszkatołowej

*3 jaja

*3 filiżanki mleka

*2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

 

Wykonanie:

Wsypać suche składniki do miski i dokładnie wymieszać. Ubić jaja, dodać mleko i ekstrakt waniliowy. Wymieszać suche z mokrymi, delikatnie, ale nie pozostawiając grudek.

Rozgrzać patelnię, delikatnie posmarować olejem i smażyć cienkie naleśniki. Nalewać naprawdę niewiele ciasta, można je smażyć jako bardzo cieniutkie naleśniki (moje nie były super cienkie, raczej średnie).

Smacznego:-)

naleśniki szwedzkie

19:10, majanaboxing , Placuszki
Link Komentarze (1) »
środa, 28 lipca 2010

l  Kolejna jagodowa, drożdżowa rewelacja – wspaniałe drożdżówki z nadzieniem z twarożku i jagód wg przepisu Dorotuś.  Bułeczki piekłam wieczorem i także wieczorem robiłam zdjęcia. Rodzinka zajadała się jeszcze ciepłymi, mimo późnej pory. Są po prostu wspaniałe, a takie pachnące, ciepłe, dopiero polukrowane, no coś cudownego! Nie wyobrażam sobie lata bez drożdżowego wypieku z owocami. Idealne na śniadanie, do kubka zimnego mleka, albo do kawy. Polecam z całego serca! :)

drożdżówki z twarożkiem i jagodami

Składniki na 12 - 15 bułeczek:

*80 g drobnego cukru

*1 łyżeczka soli

*70 g miękkiego masła

*1 duże jajko, roztrzepane

*450 g mąki pszennej

*2 łyżeczki suchych drożdży (8 g) lub 16 g świeżych

*1 i 1/8 szklanki mleka lub maślanki, o temperaturze pokojowej

Nadzienie:

*200 g jagód (mogą być mrożone)

*150 g serka śmietankowego, jak na serniki; może byż również ricotta

*2 łyżki miodu

*2 - 3 łyżki cukru waniliowego

Serek, miód i cukier waniliowy wymieszać, odstawić.

 

Wykonanie ciasta:

Wszystkie składniki połączyć w naczyniu (z drożdżami świeżymi zrobić wcześniej rozczyn). Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto, może się trochę kleić. Oprószyć mąką, odłożyć do podwojenia objętości w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem lnianym.

Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko wyrobić. Podsypując delikatnie mąką rozwałkować na prostokąt 30 x 35 cm (nie większy, bo ciasto będzie zbyt cienkie). Posmarować powierzchnię twarożkiem, posypać  jagodami. Całość zwinąć wzdłuż krótszego boku. Pokroić na 12 równych części - ślimaków, które ułożyć powierzchnią ściętą do góry, w odległości około 1 cm od siebie (na oprószonej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce). Odstawić znowu do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, na około 60 minut.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 - 30 minut, aż bułeczki będą dobrze wypieczone. Jeszcze ciepłe można polukrować.

Smacznego.

drożdżówki z twarożkiem i jagodami

drożdżówki z twarożkiem i jagodami

 

06:31, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (44) »
poniedziałek, 26 lipca 2010

k  Wspaniałe ciasto, proste do zrobienia, puszyste i smaczne. Bardzo dobrze smakuje także z innymi owocami. Robiłam je już z truskawkami i rabarbarem, za każdym razem było pyszne. Kruszonkę posypałam startym ziarenkiem tonki, która sprawia, że ciasto jest bardzo aromatyczne. Oryginalny przepis pochodzi od Tobatki z forum Cin Cin. Serdecznie polecam!

ciasto maślankowe z jagodami 

 

Składniki na ciasto:
*1 szklanka maślanki
*3 jajka
*0,5 szklanki oleju
*1 szklanka cukru pudru
*2,5 szklanki mąki pszennej
*3 łyżeczki proszku do pieczenia
*1 cukier waniliowy

*200 g jagód


Składniki na kruszonkę:

*185 g mąki pszennej
*100 g cukru pudru
*100 g masła
*cukier waniliowy

*dodałam od siebie pół ziarenka tonki, które starłam i posypałam nim kruszonkę

Wykonanie:
W jednej misce wymieszać składniki mokre, w drugiej suche. Mokre składniki wlać do suchych i wymieszać łyżką. Ciasto wylać do natłuszczonej formy do pieczenia o wymiarach 21x25 cm, posypać jagodami. Użyłam tortownicy o średnicy 23 cm.

Przygotować kruszonkę:
Masło roztopić i mocno ciepłe wlać do miseczki z mąką wymieszaną z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dobrze wymieszać i zagnieść kruszonkę.
Kruszonką posypać ciasto z jagodami.


Formę z ciastem włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez około 35 minut.

Smacznego:)

ciasto maślankowe z jagodami

16:49, majanaboxing , Owocowe
Link Komentarze (58) »
sobota, 24 lipca 2010

l Zawsze uwielbiałam jagodzianki. Pamiętam jak mama kupowała je w cukierni, a wokoło nich latało mnóstwo os. Takie były najlepsze;) Z osami ;) Bo takie osy to chyba wiedzą co dobre, nie?;)  Mogę powiedzieć, że te jagodzianki to mój smak dzieciństwa. Wprawdzie ani babcia, ani mama ich nie piekły i nie mam przepisu, który przechodziłby z rąk do rąk. Jednak doskonale pamiętam te kupowane, z mnóstwem jagód, z których sok kapał po brodzie i koszulce. Jagodzianki, które zrobiłam, z przepisu Tatter są właśnie takie pyszne, bardzo jagodowe, obowiązkowo z lukrem na wierzchu. I tylko os brakuje ;) To jednak mi wcale nie przeszkadza, bo os to ja nie lubię.

Jagodzianki znikały szybko - na śniadanie, na podwieczorek do kawy, do pracy i ... już nie ma! Wszystkim moim domownikom bardzo, bardzo smakowały. Polecam mocno!

jagodzianki

jagodzianki

Ciasto:

*500g mąki pszennej

*1 1/2 łyżeczki drożdży instant

*szczypta soli

*1 szklanka mleka

*1 jajko

*1/4 szklanki oleju

*1/2 szklanki cukru

*2 łyżki cukru waniliowego (dałam mój domowy)

Nadzienie:

*300g jagód

*3 łyżki cukru

*1 łyżka mąki ziemniaczanej

*Jajo i łyżka mleka do smarowania (ja smarowałam rozpuszczonym masłem)

*pomada cukrowa (zapomniałam kupić cukier puder, więc użyłam lukru kupnego, który zalegał w szufladzie)

Wykonanie:
Mąkę połączyć z drożdżami, dodać sól. Wlać mleko, wbić jajo, wymieszać dokładnie. Dodać olej i resztę składników. Zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Zostawić je na godzinę do wyrośnięcia.

Następnie odgazować, zwinąć w rulon i podzielić na 16 części (ok. 60g). Lekko uformować w kulę i znów zostawić na 15 minut.

Przygotować nadzienie: jagody wymieszać delikatnie z cukrem i mąką ziemniaczaną.

Z każdej kulki ciasta zrobić placek (można wałkować, ja robiłam dłonią) i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając. Każdą jagodziankę umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i delikatnie, lecz zdecydowanie rolować nadając im kształt owalnych bułeczek. Gotowe umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i  zostawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Wyrośnięte jagodzianki posmarować rozmąconym jajem z mlekiem (ja smarowałam rozpuszczonym masłem) i włożyć do pieca nagrzanego do 220C. Piec 15 minut. Po wyjęciu z pieca, cieple jeszcze bułeczki posmarować lukrowa pomadą.

Smacznego:)

jagodzianki

jagodzianki

 

19:05, majanaboxing , Drożdżowe
Link Komentarze (52) »
piątek, 23 lipca 2010

                           Kolejny obiadek na szybko, bo jest gorąco i lekkie obiadki są na czasie. Tym razem ugotowałam żółtą fasolkę, a na patelni wraz z oliwą i czosnkiem podsmażyłam pomidorki. Do pomidorów wrzuciłam fasolkę i podałam z ugotowanym makaronem grzybowym (który dostałam jakiś czas temu w prezencie prosto z Włoch). Pyszne wyszło, mniam:)

fasolka z makaronem i pomidorami

Składniki (ilość podaję "na oko", zależy od apetytu):

*ok. 500g fasolki szparagowej

*2 średnie pomidory

*ząbek czosnku

*oliwa do smażenia

*makaron grzybowy

*sól, pieprz do smaku

 

Wykonanie:

Ugotować fasolkę szparagową. Na patelni, na rozgrzanej oliwie podsmażyć czosnek, dodać wcześniej sparzone i obrane ze skórki pokrojone pomidory. Do nich dodać następnie fasolkę, doprawić solą i pieprzem. Makaron ugotować. Podawać z fasolką i pomidorami.
Smacznego:)

fasolka z makaronem i pomidorami

czwartek, 22 lipca 2010

  l l  Wraz z Anitką postanowiłyśmy wypróbować dobrze już znany przepis na sernikobrownie Liski, łącząc je  tym razem z jagodami. Robiłam już z wiśniami i malinami, obie wersje przepyszne. Do nich dołącza teraz wersja jagodowa. Ciacho wyszło smakowite, choć bardziej słodkie niż na przykład to z wiśniami. Kwaskowa wiśnia przełamuje słodycz ciasta, natomiast jagódka dołącza do tej słodkości. Nam bardzo smakowało, ponieważ moje łasuchy lubią słodkie ciasta, a sernikobrownie należy do tych ulubionych (wszak to także sernik;)). Ciasto najpierw sporo urosło, a po wyłączeniu piecyka dużo opadło, jednak na smak nie miało to oczywiście wpływu.

Anitko, dziękuję Ci  Kochana za wspólne pieczenie. Cieszę się, że postanowiłyśmy po raz kolejny spotkać się w kuchni i to z tak pysznym przepisem :* Tak wiele nas łączy, żółwik :D

sernikobrownies z jagodami 

Składniki:

*200 g gorzkiej czekolady
*200 g masła
*400 g cukru pudru (można dać mniej)
*5 jajek
*100 g mąki
*500 g sera kremowego (użyłam mielonego serka President)
*cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
*około 350 g jagód (w oryginale owoców jest 200g, jednak dałam więcej)

Wykonanie:

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C.
Blaszkę 20x30 cm (u mnie 24x34cm) wysmarować masłem i wyłożyć papierem.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić.
Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka - wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego.
Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodać mąkę.
3/4 mikstury wlać do blaszki.

W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencję.
Wylać masę serową na masę czekoladową.
Na wierzch wyłożyć resztę masy czekoladowej i ułożyć owoce.
Piec 45-60 minut. (Przepis zaleca 40-45 min, ja piekłam ok. 1 godz.). Ostudzić w ciepłym, ale otwartym piekarniku.

Smacznego:).

sernikobrownies z jagodami

sernikobrownies z jagodami

20:59, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (48) »
środa, 21 lipca 2010

 l Wracając pewnej pięknej soboty z plaży, nazbieraliśmy płatków pięknie pachnącej dzikiej róży. Miałam jeszcze truskawki, więc pomyślałam, że zrobię konfiturkę truskawkowo - różaną. Wzorowałam się na przepisie Ewelosy, a od siebie dodałam garść porzeczek czerwonych dla zaostrzenia smaku oraz powiększyłam ilość składników. Konfitura wyszła przepyszna! Wiedziałam, że taka będzie, no w końcu jest z różą:) Jak widać na zdjęciu, jedliśmy ją z naleśnikami:)

truskawkowa konfitura z platkami róży 

Składniki:

*ok. 1kg truskawek

*garść porzeczek czerwonych

*300g cukru

*sok z 1/2 cytryny

*150g obranych płatków róży (takich, które mają odcięte białe końcówki)

*40g cukru do syropu

*150ml wody do syropu

 

Wykonanie:

Dzień przed planowanym robieniem konfitury należy przygotować płatki róży. W tym celu trzeba ugotować syrop ze 150 ml wody, 40 g cukru i soku z 1/2 cytryny. Lekko ostudzić i dodać do niego płatki róży.
Przykryć i odstawić na 24 godziny.

Następnego dnia obrać truskawki z szypułek, umyć, zmiksować blenderem i dodać 300g cukru.

Postawić na mały gaz i gotować cały czas pilnując i mieszając. 

Gotować w trzech turach po 15-25 minut. Pod koniec dodać płatki róży razem z płynem. Gotować około 10 minut.

Gorącą konfiturę nałożyć do gorących słoiczków, zakręcić i postawić do górym dnem. Ostudzić.
Smacznego:)

truskawkowa konfitura z platkami róży

06:36, majanaboxing , Przetwory
Link Komentarze (45) »
poniedziałek, 19 lipca 2010

k Zapraszam dziś na mój mały eksperyment. Zaznaczam od razu, że bardzo udany!:) Pyszne ciasto sernikobrownie połączyłam z masą krówkową i wyszło coś wspaniałego! Niebo w gębie po prostu! Zresztą łatwo można sobie wyobrazić smak, jeśli ktoś lubi serniki, brownie i masę krówkową;) To wszystko w jednym... no wiadomo, pyszności!:) Robiąc to ciasto inspirowałam się przepisem Dorotki na brownies z dulche de leche. Od siebie dodałam całą resztę. Macie chęć spróbować? ;)) Zapraszam:

sernikobrownies z dulche de leche

Składniki na ciasto brownie:

*115g masła

*170g gorzkiej czekolady

*25g kakao

*3 duże jajka

*200g drobnego cukru

*1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

*140g mąki pszennej

*1 puszka dulche de leche (masy krówkowej) - około 380g

 

Składniki na masę serową:

*400g sera twarogowego zmielonego (u mnie wiaderkowy Dr.Oetkera)

*1 jajko

*150g cukru

*1 cukier waniliowy

 

Wykonanie:

W garnuszku na niewielkiej mocy palnika roztopić masło. Dodać połamaną czekoladę, mieszać, do roztopienia. Zdjąć z palnika, dodac kakao, wymieszać by nie było grudek.

Masę czekoladową przełożyć do misy miksera. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Dodać cukier, wanilię, mąkę, zmiksować.

Aby zrobić masę serową należy zmiksować razem twaróg, jajko, cukier i cukier waniliowy.

Formę o wymiarach ok. 17x27 cm (u mnie ok. 24 x 30cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej połowę masy brownies. Na masę w równych odstępach wyłożyć 1/2 dulche de leche.

Następnie wyłożyć masę serową. Na nią delikatnie wyłożyć pozostałą część masy brownie oraz dulche de leche. Zrobić zygzaki patyczkiem. 

Piec około 50 minut w temperaturze 175 stopni C. Wystudzić i pokroić na kwadraty.

Smacznego :)

sernikobrownies z dulche de leche

sernikobrownies z dulche de leche

 

22:18, majanaboxing , Serniki
Link Komentarze (63) »
niedziela, 18 lipca 2010

                      Już od dłuższego czasu miałam chęć zrobić te tradycyjne włoskie ciasteczka. Wypieka się je dwa razy, są suche, bardzo dobrze pasują do kubka kawy lub do wina. Szczerze powiem, że nie zachwyciły nas za bardzo, były jak dla nas zbyt twarde. Spróbuję jednak za radą Atinki zrobić jeszcze inne biscotti, do których dodaje się masło, może te bardziej nam podpasują ;).

Przepis pochodzi z bloga Dorotki.:)

biscotti

Składniki:

*1 duże jajko

*90 g drobnego cukru

*1 szklanka mąki pszennej

*pół łyżeczki proszku do pieczenia

*1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub z migdałów)

*100 g całych, obranych migdałów

*70 g drobno posiekanej suszonej moreli

Wykonanie:

Jajko ubić mikserem razem z cukrem (bez rozdzielania na białko i żółtko). Dodać ekstrakt, mąkę wymieszaną z proszkiem, wsypać migdały, morelę, wymieszać.

Obsypując dłonie mąką uformować w podłużny chlebek o długości około 20 cm. Ułożyć na blaszce oprószonej mąką (ciasto będzie lepiące). Piec w temperaturze 175ºC przez 25 minut, aż będzie złotobrązowe i twardsze. Wyjąć, ostudzić.

Po wystudzeniu pokroić go nożem z piłką na 1 cm kromeczki, na ukos. Ułożyć je na blaszce (poziomo) i podpiekać, aż wyschną i zrobią się chrupiące (odwaracając w połowie pieczenia na drugą stronę), przez około 15 minut w temperaturze 180ºC.

Z przepisu wyjdzie około 15 ciasteczek, które można długo przechowywać zamknięte w szczelnym pojemniczku.

Smacznego :)

biscotti

biscotti

09:50, majanaboxing , Ciasteczka
Link Komentarze (34) »
piątek, 16 lipca 2010

                        Jest tak ciepło, że nie chce się nawet włączać piekarnika. Jednak chęć na słodkie moi mężczyźni mają. Postanowiłam więc zrobić dla nich ptasie mleczko z przepisu Atinki. Jest delikatne, piankowe, puszyste, wręcz rozpuszcza się w ustach. Bardzo nam smakowało i szybko znikało. Od siebie dodałam truskawki na wierzch, natomiast warstwy wykonałam używając śmietanki śnieżki light (na wodzie) . Serdecznie polecam na upalne, letnie dni, idealne i pyszne!

ptasie mleczko

Składniki:

*2 szklanki mleka (ja użyłam wody)

*2 bite śmietany w proszku (śmietanka śnieżka light)

*3 galaretki o ulubionych smakach (koniecznie różnokolorowe, ja dałam owoce leśne, brzoskwiniową i kiwi)

*1 paczka okrągłych biszkoptów

*ewentualnie owoce do dekoracji warstwy galaretki (u mnie truskawki, pokrojone na połówki)

Wykonanie:

Przygotować tortownicę o średnicy 23 - 24 cm i na spodzie wyłożyć biszkopty. Można oczywiście pominąć biszkopty i pierwszą warstwę wylać bezpośrednio na spód tortownicy.

Przygotować pierwszą warstwę: galaretkę o smaku owoców leśnych rozpuścić w połowie zalecanej wody (w 1 szklance) i odstawić do wystudzenia. Do miski wlać 1 szklankę mleka (u mnie wody), wsypać bitą śmietanę i całość ubić. Jak galaretka zacznie tężeć zmiksować z ubitą śmietaną. Masę wlać na biszkopty. Trzeba to zrobić powoli i ostrożnie, żeby biszkopty nie podpłynęły do góry. Tortownicę wstawić do lodówki do stężenia.

Jak pierwsza warstwa stężeje można na nią wylać drugą przygotowaną w ten sam sposób z galaretki brzoskwiniowej.

Trzecia warstwa: Galaretkę kiwi sporządzić według przepisu na opakowaniu. Na górnej warstwie piankowej (brzoskwiniowa) ułożyć przepołowione truskawki . Wylać galaretkę kiwi na truskawki i całość schłodzić.

Deser należy przechowywać w lodówce.

Smacznego:)

ptasie mleczko

ptasie mleczko

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 58
| < Lipiec 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
Zakładki:
Spis tresci
Zdjecia
Kontakt mailowy
Akcja dla dzieci
Dla synka
Tez moje
Blogi kulinarne
Kuchnia na swiecie
czytam
Ogladam
Pod kluczem
Tematy wloskie
Zagladam
Zerknij i wpisz sie
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Jagodzianki
jagodzianki
Dla mnie to smak dzieciństwa. Pyszne, drożdżowe jagodzianki z lukrem. Polecam!
Porzeczki
porzeczki
Sezon na porzeczki: miękkie, wilgotne, pachnące muffiny kokosowo-porzeczkowe.
Ptasie mleczko
ptasie mleczko
Delikatne jak pianka, puszyste i lekkie. Baaardzo szybko znika;)