|
Blog > Komentarze do wpisu
BezyZ zapasu białek można zrobić bezy. Słodki i smaczny sposób na wykorzystanie białek. Robi sie je prosto, a jeśli macie wprawę w wyciskaniu masy ze szprycy lub rękawa cukierniczego to bardzo sprawnie to wychodzi. Niestety ani ja, ani mój synek nie mamy w tym wprawy, więc trochę się namęczyliśmy ;). Jednak jest i na to sposób - nakładanie masy na blachę łyżką. :) I tez wychodzą. Pyszne, chrupiące, słodkie beziki. Przepis od kochanej Anitki.
Składniki: *115g białek *225g cukru
Wykonanie: W garnku zagotować wodę i postawić na nim miskę z białkami. Dodać cukier. Cały czas mieszając podgrzewać masę, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Następnie zdjąć miskę i ubijać aż masa przestygnie (trwa to około 15 minut). Bezową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Można także nakładać bezy łyżką. Piekarnik nagrzać do 150 stopni C. Wstawić blachę z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 100 stopni C. Bezy suszyć około 2-3 godzin. Ja suszyłam 2 godziny, chyba ciut za długo. Smacznego:)
sobota, 03 marca 2012, majanaboxing
Komentarze
dafefa
2012/03/03 08:51:24
Noooooooooo nieeeeeeeeeee!Właśnie wczoraj wyrzuciłam białka.To nic.Z przepisu skorzystam na przyszły raz.
2012/03/03 09:09:26
Bezy! Uwielbiam!
Ja się zawsze boję ze wyjadą mi twarde jak kamień.. ;) Może powinnam się po prostu za nie zabrać i zobaczyć - a może dam radę..? Pięknej, słonecznej soboty Majanko! :* 2012/03/03 10:01:27
Oj bezy to ja zawsze i wszędzie:) uwielbiam je ...a Wy co narzekacie?? Piękne Wam przecież wyszły:) wielki buziak
2012/03/03 10:09:47
MAJANKOOO!!! Ja jestem bezowym maniakiem! Aaale mi ślinka cieknie! Ja pierniczęęęę!!! Ale mi narobiłaś smaka...
2012/03/03 10:10:46
oj, beziki ! jakie sliczne, slodkie- tez mam ochote na cos bezowego..
2012/03/03 10:57:45
Bardzo lubię takie domowe beziki :) Te sklepowe są dla mnie za twarde i za suche!
2012/03/03 12:16:43
Ach dawno nie jadła już bez... Zrobiłaś mi na nie ochotę... Mniam..
2012/03/03 16:58:34
A wiesz ze ja dzis tez bezy zrobilam???zostalo mi troszke bialek ze sniadania,pyszniutkie :)
2012/03/03 18:08:25
Fajniutkie te beziki:) Lubicie bezy? U nas niestety dzieci za nimi nie przepadaja ....
2012/03/03 18:48:27
Oj, jak dawno nie jadłam bezików;( A w zamrażarce mam sporo białek. Czas je wykorzystać;)
2012/03/03 19:25:53
Jejku wielki już ich nie jadłam, akurat nie mam nadmiaru białek ale przy najbliższej okazji pokuszę się o nie :)
2012/03/03 20:50:36
Madziu pięknie Wam się udały!Wyglądają cudownie i bardzo, ale to bardzo pysznie :) Chyba wpadniemy do Was na kilka;)
2012/03/03 22:21:33
Śliczne,słodkie maleństwa:) Oj schrupałabym z wieeeeelką chęcią.Pozdrawiam weekendowo i prawie wiosennie:)
2012/03/03 23:13:12
Dafefa Oj, szkoda,że wyrzuciłaś. Z białek też można coś pysznego wyczarować:). No, ale może następnym razem. Pozdrowienia:)
Nat spróbuj ,koniecznie :). Nigdy się nie dowiesz, jeśli nie spróbujesz ich zrobić. :) Pozdrówki ślę i życzę miłej, ciepłej niedzieli !:)) Joluś dziękuję Ci Kochana :* Cieszę się,ze Ci się podobają. Uściski:* Zołzuś hehe;D O, to nie wiedziałam,że je tak lubisz! :) Cieszę się,ze sprawiłam Ci smaka :-) Bijanko no to koniecznie musisz je zrobić. Pyszne są:) PieczarkoMysiu bardzo Ci dziękuję :) BurczyMiWBrzuchu domowe zawsze najlepsze no nie?:) Dusiowaa Ty masz rację, to takie duszki :) Agnieszko no to może Ty też się na nie skusisz? :-) Zjedz_mnie cieszę się,że tak uważasz :0 Alciu kochana :** Aciri dobre są no nie?:) Kaspiecze częstuj się :) BasiuP dziękuję :) OdKuchni oj lubią, lubią :) Ewajko o ,jak super! :)) Dobre są no nie?:) Alizeo lubimy :) Moj Mały i Duży Chłopiec uwielbiają:) Grazynko dziękuję :-) I zachęcam do zrobienia. Nastusiu no jasne,ze czas! :) No to kiedy robisz?:) KuchenneFascynacje mnie zostało białek od pączków i od sernika, zawsze coś zostanie ;-).Zachecam do zrobienia następnym razem:) Anitko kochana jesteś. Dziękuję CI ślicznie :* No i wpadajcie, wiem, że Wiktorek uwielbia :)) Maga dziękuję Ci i bardzo serdecznie pozdrawiam:) 2012/03/03 23:31:47
Majanko, bezy super :) u nas zawsze są wręcz wyczekiwane :) a zapasem zostają żółtka ;) pozdrowienia!
2012/03/04 07:15:31
oj, bezy uwielbiamy, nakładamy łyżką zawsze .. ale nie zawsze mamy wewnętrzną siłę na czekanie aż bezy się wysuszą odpowiednio ;) i jemy lekko ciągnące się :)
2012/03/04 09:49:12
Mnie ostatnio zamarzyla sie Pavlova :) Aby zaspokoic ochote na bezy po poludniu wpadam do Ciebie na kawke :)
Usciski. 2012/03/04 09:54:21
Majanko, uwielbiam bezy więc i obok Twoich obojętnie przejść nie mogę. Przyznaję, że masz ciekawy sposób na przygotowanie bez. Jeszcze o takim nie słyszałam. Wydaje się być troszkę bardziej skomplikowany niż mój ulubiony sposób, czyli dodawanie cukru pudru do ubijanych białek. Zastanawiam się, czy smak jest przez to inny,hmmmmmm......
2012/03/04 10:11:47
Zajadałam się kiedyś bezami, oj tak! :)
buziaki :)** u mnie i dzisiaj jest słońce :) 2012/03/04 14:36:15
a jeszcze przełożone jakimś mocno czekoladowym albo kawowym kremem... :)
2012/03/04 16:02:52
kurka! nigdy mi się bezy nie udają:/ może jeszcze raz spróbuję?
2012/03/04 18:09:55
Dla mnie doskonałe. Mnie jeszcze nigdy nie wyszły. Popodziwiam sobie Twoje, pozdrawiam
2012/03/04 19:24:15
Muszę w końcu kiedyś zrobić, choć pewnie dopiero w sezonie truskawkowym - zawsze jak nie wyjdą to wrzucę w eton mess i będę udawała, że tak miało być :)
Twoje wyszły bardzo ładne. 2012/03/04 22:13:27
Majanko, na wprawę jest jeden sposób: często piec bezy. :)
Ale nawet takie "z łyżki" smakują w końcu tak samo, więc kto by się tym wszystkim przejmował...? ;-) Uściski! 2012/03/04 22:21:32
Kabka hehe;D U mnie się chyba nie zdarzyło jeszcze, by żółtka zostały w zapasie ;)
Pozdrowienia:) Anitko liczę na to :D Dyrdymalki a ja chyba zrobię następnym razem takie ciągnące, bo takie też są pyszne :) Pozdrowienia Zołzuś kochana, no to koniecznie musisz je zrobić, koniecznie! :) Majeczko zapraszam!:) A Pavlovą chętnie też bym zjadła, ze świeżymi truskawkami na przykład :) Pozdrowienia Skoraczku dziękuję Ci i bardzo polecam ten przepis. Wzięłam go od Atinki. Ja też pierwszy raz w ten sposób robiłam bezy. Wcześniej robiłam tak jak Ty. Czy inaczej smakują ? Hmm, chyba nie :) Pozdrowienia Sis bo bezy są smaczne :) I u mnie było słonecznie. Ściskam :* Maniu dziękuję Ci :) Zuza oj tak, byłoby wspaniale!:) Pees koniecznie ! Są pyszne :) Karolinko hihi;) No takie mi wyszły :) Dziękuję :* Ogrody Babilonu dziękuję Ci.:) Może też się skusisz? Usagi a ja mam chęć na eton mess, nawet jak bezy wyjdą. Nigdy nie jadłam tego deseru, a jak go widzę na zdjęciach to ślinka mi cieknie :). Dziękuję i pozdrawiam ciepło:) Małgoś hehe;D no i sama będę jak ta beza wyglądać ;). Właśnie, kto by sie przejmował:) Najważniejsze,że smakowały :) Usciski:* 2012/03/04 22:29:37
Śliczne, a do tego bardzo lubię - lecz nie mam cierpliwości do ich długiego pieczenia. Wiem, że nigdy ich nie zrobię - tak jak pączków i makaroników. Pozdrawiam.
2012/03/05 05:38:29
Wyglądają jak żołędziowe czapeczki :) U mnie nie ma na razie nadprodukcji białek, więc tyle mojego co sobie powzdycham........
2012/03/05 05:51:55
super bezy! bardzo je lubię - choć bardziej przez to, jakie są śmieszne w swojej prostocie (np. w Halloween, przyozdobione czekoladą), niż smaczne (za słodkie!)... tu wyglądają jeszcze bardziej słodko. :)
2012/03/05 06:54:13
Chanyu bezy są bardzo proste do zrobienia (pod warunkiem,ze ma sie wprawę w wyciskaniu ich ze szprycy, no albo mozna nakładać łyżką i tez wyjdą), czas pieczenia moze jest troszkę długi,ale jakoś niespecjalnie mi to przeszkadzało :).
Myslałam,ze pączków też nigdy nie zrobię, a robiłam:). A co do makaroników to raczej nie zrobię :). Pozdrowienia Szarlotko hihi ;)) Żołędziowe czapeczki mówisz? :)) Kochana,ale następnym razem jak zostaną Ci białka to wiesz.. produkuj bezy :). Mnie Atinka skusiła :) PannoPrzechodzien masz rację, takie ozdobione czekoladą duszki halloweenowe są świetne!:) Dziękuję i pozdrawiam:) 2012/03/05 09:57:29
To idealny sposób na wykorzystanie białek.
To suszenie jest uciążliwe, bo trwa dosyć długo i trzeba uważać żeby nie przesuszyć, co już nie raz zrobiłam ;) 2012/03/05 10:00:30
dodaję do ulubionych i czekam na nowe wpis, zapraszam również do odwiedzin mojego bloga tajemnicawiary.blox.pl i pokomentowania:). Pozdrawiam
2012/03/05 13:59:41
No jezeli wyciskanie bez pokazywanych przez Ciebie jest "bez wprawy" to chciałabym zobaczyć jak wyglądają wyciskane te "z wprawą"..
Majanko - kłamczuszku - są śliczne!!! Jedyne co mnie odstrasza od pieczenia bez - to czas pieczenia..2 godziny..troszkę długo.. 2012/03/05 17:04:58
Aga fajny pomysł, sadzone bez żółtek :)) Ja tez lubię,więc kiedyś sobie zrobię takie białe sadzone :) Uściski:*
Monico dziękuję. Fakt, trzeba pilnować, ale raz na jakiś czas można sobie zrobić pyszne beziki . Ściskam ciepło:* DzieckoŚwiatła dziękuję serdecznie za miłe słowa i za zaproszenie. :) Pozdrawiam Iperelko ja jeszcze nie mroziłam,ale kiedyś na pewno to zrobię. Uściski serdeczne :* Asiek dziękuje Ci pięknie. Faktycznie jak takie chmureczki. :) Anus hihi :)) Dziękuję Ci :). No nie mają takich kształtów jak bym chciała,ale przeciez nie to jest najważniejsze, a smak, prawda? Faktycznie ten czas pieczenia jest dość długi. Pozdrowienia :)) 2012/03/05 17:51:43
Madzia, to są te słynne bezy co to tyle zamieszania narobiły? No to Ci powiem że wcale po nich nie widać :))) Śliczne są, ja myślę że wcale szybko się skusisz na kolejne :)
2012/03/05 20:00:48
Rabarbaritruskawki, tak to te bezy :).Mówisz,że nie widać?Bardzo się cieszę :). Pewnie się skuszę,a chciałoby się jakiegoś innego smaku skosztować:)
Talablaska dziekuję ślicznie :) 2012/03/07 15:36:15
Miałam robić z podobnego przepisu, ale nie chciało mi się ceregielić z tym gotowaniem na parze. :)
2012/03/08 23:21:39
Gdyby je pokryć śmietaną bitą były by mini pawlowe :) Cudne, ktos napisał, że wyrzucił białka! O nie! Białka się świetnie mrozi! (mozna przechowywac boidajże 3 m-e) i dołączam do klubu ,,problem z rękawem cukierniczym" nie wiem , czy jestem bardziej żałosna czy urocza posługując się nim. A wiesz są takie harmonijkowe plastikowe wyskaczki, może to byśmy opanowały lepiej? :***
2012/03/09 06:49:46
Vanilko , byłyby takie mini pavlove, to fakt :))
No ja też białek nie wyrzucam,ale powiem Ci,ze nigdy nie mroziłam jeszcze. Jakoś tak. A co to są za wyciskaczki? Ciekawa ich jestem. Moze faktycznie lepiej by z nimi poszło? Pozdrawiam ciepło:** 2012/03/28 12:08:44
Uwielbiam te łakocie , choć trochę tuczą . Ale jak apetyczne jak te, to warto się skusić. Urszula -Proste Potrawy
|
![]() ![]() ![]() ![]() |