|
Blog > Komentarze do wpisu
Nalewka z czerwonej porzeczkiPo obiadowych daniach czas na coś mocniejszego ;-). Wspaniale pachnąca i smaczna nalewka z czerwonej porzeczki. Nastawiłam ją jeszcze latem, w sierpniu, kiedy nasze porzeczkowe krzaczki uginały się pod ciężarem tych pysznych owoców. U Atinki znalazłam przepis na nalewkę z czarnych porzeczek. Robiłam wg tego przepisu dając jednak czerwone owoce zamiast czarnych. Pozostałe z nalewki porzeczki wykorzystałam do brownies, które pokazywałam tutaj, a resztę ususzyłam. :) Porzeczkówkę dodaję do akcji Gotujemy po polsku! pod patronatem serwisu ZpierwszegoTłoczenia.pl Składniki: *1 kg dojrzałych owoców czerwonej porzeczki *1/2 l spirytusu 95% *1/2 l wódki 40% *250g cukru + łyżka miodu wielokwiatowego (u mnie malinowy) *laska wanilii *1 cm kory cynamonu *3-4 goździki
Wykonanie: Owoce oczyścić, umyć, osączyć na sicie i zalać je całym alkoholem razem z przyprawami. Macerować w ciepłym miejscu 6 tygodniu. Zlać nalew i odstawić. Owoce zasypać cukrem, dodać miód. Po uzyskaniu syropu (około 1-2 tygodni) zmieszać zlany syrop z wcześniejszym nalewem. Przefiltrować i rozlać do butelek. Odstawić na pół roku.
Suszone porzeczki :
wtorek, 15 listopada 2011, majanaboxing
Komentarze
manoria
2011/11/15 15:33:19
Ma piękny kolor . Ja w tym roku robiłam nalewkę z czarnej porzeczki i gwiazdki anyżu. Wyszła pyszna, też chcę wrzucić na bloga. Pozdrawiam
2011/11/15 16:06:31
To z pewnością jest przepyszne :) W przyszłym roku sobie nie odmówię, żeby zrobić :)
2011/11/15 16:43:02
Ale kolor, Madzia! Aż zaczynam żałować że nie nastawiłam i z czerwonej :) I jak ładnie klarowna, no prima sort po prostu, super :)))
2011/11/15 16:49:28
nalewkę też mam ,ale tych suszonych na rauszu porzeczek to nie ma :D
Madzia ale masz ładne te butelki , śliczne 2011/11/15 17:08:30
o tak, tak taka naleweczka jest jak najbardziej wskazana po obiadku, dla lepszego trawienia:) Doskonała również na babskie wieczory :D Śliczne buteleczki :)
2011/11/15 17:31:47
Ja zawsze właśnie robie z czarnej porzeczki na listkówce smorodinówke :) Twoja z czerwonej porzeczki ma cudny kolor :) Mojemu mężowi by smakowała :) Pozdrawiam
2011/11/15 17:46:46
najgorsze w tych nalewkach jest to że trzeba odstawić na pół roku :)
2011/11/15 17:53:05
domowa nalewka z porzeczki i to czerwonej, mmmm
to ja się wpraszam na degustację żebyś sama nie musiała sprawdzać czy jest ok zresztą potrzebujesz obiektywnej oceny obiecuję że będę obiektywnie zachwalać :))) 2011/11/15 18:51:31
Oj Majano zazdroszczę, bardzo lubię słodkie nalewki. Takie owocowe jak i kawowe, czekoladowe.Kolor wspaniały
2011/11/15 18:58:35
Nalewka z czarnych porzeczek jest moją ulubioną. Z czerwonych jeszcze nie próbowałam ale latem nadrobię:) A u mnie jutro będzie malinowa:)
2011/11/15 19:15:12
a te porzeczki to w jaki sposób suszyłaś Madziu? na suszarce? Pytam, bo pomyślałam, że może wiśnie bym sobie tak wysuszyła ...bo mam ich sporo takich pijanych:) ...a sama nalewka ma przepiękny kolor:) ja wczoraj pigwówkę wstawiłam ...:)
2011/11/15 19:33:01
Madziu musi być przepyszna. Ja jeszcze nalewek nie robiłam, ale pewnie kiedyś zrobię.
2011/11/15 19:42:11
Minusem domowych nalewek jest długi okres czekania na nie. Ale jedno jest pewne: warto:) Piękny kolor:)
2011/11/15 19:46:35
A kolor taki... czerwono - porzeczkowy, że aż chce się łyknąć zdrowo. :D Uściski!
2011/11/15 20:23:59
Manoria taka z anyzkiem i czarną porzeczką musi być przepyszna. Czekam na przepis :)
Magdo bardzo pyszna jest. Zrób, koniecznie :) Kasiu Prezydentowa cieszę się,ze CI sie podoba :) Pozdrawiam Monisia dziękuję Ci Kochana :* Bardzo sie cieszę, ze tak piszesz. :)) Alcia dziękuję :) Pamietasz, jak morelowej bandzie pisałam o tych butelkach, co je w Makro wyhaczyłam? To one własnie :)) A porzeczki suszone są super :) Anitko dziękuję Kochana:*. Tak jak mówisz, idealna po obiadku i na babskie wieczory. O tak. No to kiedy taki wieczór?;) Estyko ja sobie myslę,ze smorodinówkę zrobię w przyszłym roku. NO,ale taka porzeczkowa czerwona także fajna . Próbowałam :-) Myniolinko no dokładnie ;-) Tylkospróbuj haha;D Podoba mi się Twoja oferta i to obiektywne zachwalanie hehe;D Pozdrawiam. Grazynko a wiesz, jak ona ładnie pachnie? Mmmm :) Apsik ja także lubię i kawowe i czekoladowe. Mmm... aż mi się zachciało takiej. Pozdrowienia Wiosenko no to ja latem zrobię z czarnych porzeczek,bo bardzo jestem takiej ciekawa. O, malinówka mówisz? SUper!:) Jolus zazdroszczę pigwówki. Ja nigdzie pigwy nie mogę znaleźć :( A może źle szukam? Porzeczki suszyłam na papierze położonym na blasze, troszkę je ogrzewałam w piekarniku (kiedy jeszcze nie było grzane na kaloryfery), a potem postawiłam przy kaloryferze i tak się suszyły :) Pozdrawiam Karolinko koniecznie spróbuj, nalewki są super :))Dziękuję i pozdrowienia ślę:) Nemisiek tak, no ten czas oczekiwania jest troszkę długi, ale potem można rozkoszować się tym smakiem :)) POzdrowienia Małgoś, dziękuję CI Kochana :** 2011/11/15 20:39:53
a tak tak pisałaś,ale one piękne są z tymi koreczkami i jeszcze ta zawartość , mniam
2011/11/15 20:48:56
Mmm, jaka ona klarowna - elegancka Madziu! A ja z czerwonej nigdy nei robilam, no i teraz mnei zzeraz z zazdrosci :DD
2011/11/15 21:27:00
Silverose haha ;D Możliwe ;-)
Zjedz_mnie myslę, że tak w kwietniu/ maju :)) Im później tym lepiej :) Dziekuję :* Alcia dziękuje Ci Kochana :** Wpadnij na degustację ,jak naleweczka będzie gotowa :)) Basiu dziękuję pięknie. E tam zżera , Basieńko kochana Ty masz takie pyszności u siebie, że to mnie zżera ;-)) Ściskam :** Ilko dziękuję ślicznie ,cieszę sie,ze tak mówisz. Pozdrowienia :) 2011/11/15 22:32:32
Majanko, tego trunku to zazdroszczę, bo moich porzeczek było za mało w tym roku na ten wyborny trunek, mam jeszcze maleńką buteleczkę z poprzedniego roku. Pozdrawiam
2011/11/16 00:06:42
Takie domowe nalewki są najlepsze.
Mój tato co roku robi jeżynową:) Twoja jest pięknie się prezentuje i na pewno równie dobrze smakuje. pozdrawiam 2011/11/16 07:06:46
No jest wreszcie ta pyszna naleweczka :))) W przyszlym roku na pewno ja zrobie.
Usciski Majanko. 2011/11/16 11:13:42
Majanko, chyba wieczorem wpadam do Ciebie na kielicha :) uwielbiam domowe nalewki!
2011/11/16 15:24:06
A ja tu byłam wczoraj i zachwycałam się nalewką i mogłam być druga w kolejce, ale... z laptopa nie mam szans na dodanie komentarzy...ciągle wyskakuje informacja, że hasło nie prawidłowe...
Ale zachwycałam się i nalewką i zdjęciami, bo cudowne zrobiłaś:) 2011/11/16 20:20:01
Skoraczku no, to może przepis przyda się latem?Pozdrowienia
OgrodyBabilonu ja sobie też będę trzymać tak długo, im dłużej postoi tym lepsza będzie :) Pozdrowienia Dusiowaaa cieszę się,ze Ci się podoba :) Amaranthrose dziękuję Ci. O, jeżynowa musi być super pyszna ! Pozdrowienia:) Majeczko cieszę się,ze się cieszysz:D. Zrób, zrób w przyszłym roku. Pyszna jest :) Zołzuś człowiek się stara ;-)))) Buziaki Kochana:* Yobada hehe;D . Mysiu proszę uprzejmie, czekam :D Ewelajno dziekuję Kochana :*. A dlaczego nie możesz z laptopa pisać? buu... Tak sie ciesze,ze zdjęcia Ci się spodobały. Buziaczki:* 2011/11/16 22:56:16
No, nie wiem właśnie... Mogę sobie wtedy tylko pooglądać... Buziak na noc dobrą:*
2011/11/25 13:27:28
Też robiłam taką nalewkę. Moja stoi sobie już ponad rok. Systematycznie jest spijana ;) ale jeszcze trochę jej zostało. W sam raz na rozgrzanie w zimowy wieczór :)
2011/11/25 22:55:28
Loriell o tak, dokładnie. Mysle,ze zimą juz jej skosztuję :) Pozdrawiam.
|
![]() ![]() ![]() ![]() |