|
Blog > Komentarze do wpisu
Marunchinos - sefardyjskie makaroniki migdałowePyszne ciasteczka migdałowe o fajnej nazwie ;). Chrupiące z wierzchu i lekko ciągnące w środku. Bardzo smakują dzieciom i dorosłym. Ja robiłam wersję z ekstraktem waniliowym, ale można dodać wody różanej. To naprawdę smaczne ciasteczka, a uroku dodaje im migdałek włożony w sam środek. Przepis pochodzi z kuchni Iraku, a ja znalazłam go u Atinki. Moje ciasteczka dołączam do akcji Z widelcem po Azji.
Składniki na około 24 sztuki: *175 g świeżo zmielonych migdałów *125 g cukru *białko z 1 jajka *1 łyżeczka esencji migdałowej (opcjonalnie zamiast niej po 1 łyżeczce kardamonu i (lub) wody różanej) *płatki migdałowe do dekoracji *cukier puder do posypania (opcjonalnie) Wykonanie: Białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie dodać do niego pozostałe składniki: zmielone migdały, cukier, przyprawy i delikatnie zmiksować, aż utworzy się sztywna pasta. Zwilżonymi woda rękami formować z przygotowanej pasty małe kulki. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i układać na niej, co 2-3 cm przygotowane kulki. W środek każdego makaronika wcisnąć płatek migdałowy. Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 160ºC, przez około 20 minut. Studzić na kratce. Przechowywać w hermetycznym pojemniku. Smacznego:-)
poniedziałek, 26 września 2011, majanaboxing
Komentarze
kuchennefascynacje
2011/09/26 18:15:52
Po opisie zachciało mi się czegoś słodkiego, najlepiej kruchego z wierzchu i ciągnącego się w środku ;D
2011/09/26 19:01:15
Podziwiam, mnie każde podejście do makaroników, nazywa się porażką kulinarną :)
2011/09/26 20:01:26
no koniecznie muszę zrobić, szczególnie kusi mnie te że są lekko ciągnące w środku :)
2011/09/26 20:11:31
Majanko, brakuje mi właśnie teraz takich ciasteczek do herbatki do pochrupania:)
urocze są! 2011/09/26 20:20:08
Śliczne ciasteczka, muszą być przepyszne, lekko mięciutkie w środku.... c u d o !
I piękne zdjęcia, ciacha w świetle zachodzącego słońca wyglądają super ;) PS.Nie ma jak fotografia kulinarne w plenerze.... dobre światło i zdjęcia zawsze wychodzą udane... aż się boję na myśl o skracającym się dniu.. Tymczasem pozdrawiam Cię ciepło Majanko, fantastyczne rzeczy pieczesz:)) :* 2011/09/26 21:31:12
dla samej nazwy (której za chiny nie wymówię :D) warto upiec
Ale nie tylko wyglądają te twoje Madziu przepysznie 2011/09/26 21:52:00
Majanko, będzie co chrupać w pracy, prawda?. :) Ja bym nie pogardziła, gdyby mnie poczęstowano. :) Zwłaszcza, że w środku kryją pyszniutkie migdały. :)
2011/09/26 22:16:45
Uwielbiam :) Ostatnio robiłam kokosanki i tez mi się zamarzyły makaroniki :)
2011/09/26 22:19:53
KuchenneFascynacje cieszę sie bardzo,ze CI się zachciało czegoś słodkiego :) Pozdrawiam
Ogrody babilonu ale to nie są te makaroniki;-). Ja do tamtych to się nawet nie przymierzam, w sensie do tych francuskich;-) Wiosenko zatem posyłam :) Bijanobardzo Ci dziękuję :)) Andziu ślicznie dziękuję :) Magda a no jak kusi to trzeba, oj trzeba :) KulinarneSpotkania o, dokladnie :) Moze też zrobisz? ;-) Niepokornik chyba mogę Ci kilka posłać :) Chcesz ? Pozdrowienia:) Nat bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa. Co do fotografii, masz rację, nie ma to jak foto w plenerze. Światło idealne, nie trzeba sobie pomagać statywem no po prostu ,jak dla mnie rewelacja. Także się martwię jak to będzie jesienią i zimą, kiedy wcześnie robi się ciemno. Eh... Będę znowu czekać na długie dni. Pozdrawiam Cie:) Margot, kochana Babeczko szalona :* Dziękuję Ci :)) Małgoś no ja tam ich do pracy nie biorę,bo ich już nie ma, ale nadają sie idealnie do pochrupania :)). Częstuj się choćby wirtualnie,całuję;* Dusiowaa a no właśnie takie :) Karolinko oczywiście,ze nie są :) . Do tamtych to ja sie nawet nie przymierzam, nie mam jakoś chęci ;-)Pozdrowionki:) 2011/09/26 23:22:25
Madzia, takie makaronki to ja zawsze! Wyglądają na absolutnie doskonałe :)
Uściski, Monia 2011/09/27 06:56:41
Majanko ciasteczka wyglądają cudownie. Jeszcze nigdy nie piekłąm, żadnych makaroników, może zacznę właśnie od tych?
2011/09/27 08:36:17
Ale mają skomplikowaną nazwę ;) albo mi się dzisiaj język łamie na najprostszych wyrazach :D
Pięknie wyglądają..no i ten migdałek mniam! 2011/09/27 11:49:13
Jakie one piękne! Cudowne Ci wyszły, na prawdę podziwiam;) Porywam trzy bo nie mogę się powstrzymać!:)
Pozdrawiam gorąco:) 2011/09/27 12:52:22
To ja poproszę garść łakoci zapakować i szybko do mnie wysłać, bo łaknienie jest ogromne :)
2011/09/27 17:40:01
Monia takie to ja też :)) Zawsze :) Pyszne sa ,więc polecam Kochana :*
Nanami zachęcam. Są łatwe i smaczne:) Anuś no nazwę mają niezłą co? ;-) Dziękuje za miłe słowa :) Grazynko pyszne są :)) Mlky chcesz kilka? ;-)) Judik dziękuje Ci ślicznie:). Cieszę sie,że Ci się spodobały. :) Szarlotko prosze uprzejmie,za chwilę wysyłam kurierem:) Dorotka dziękuję:) 2011/09/27 18:30:37
Majanko poczekaj z tym kurierem, bo jeszcze ja chcę:) ....a jeśli są chrupko - ciągnące to muszą być tak smakowite jak moje ukochane bezy:) ....z tym, ze dużo bogatsze w smaku:) pozdrawiam:)
2011/09/27 20:44:02
Fajne! Wiesz Siostra - mnie ostatnio znowu wzięło na pieczenie ciastek, chociaż dzisiaj piekłam ciasto :)
buziak 2011/09/27 23:00:14
Zjadłabym, tylko te mielone migdały...mój blender by mnie z domu wyrzucił. :P
2011/09/28 06:32:10
Madziu , Twoje ciasteczka bardzo kusząco wyglądają !
A ja się zbieram już od kilku dni do ciasteczek i wciąż brakuje mi na nie czasu ... Pozostaje mi tylko patrzenie na smakowite zdjęcia ;) 2011/09/28 22:32:21
Joluś ok :)) No, to posyłam CI :) . Myslę,ze by Tobie posmakowały . Ściskam:*
Amaranthrose dziękuję serdecznie :)) Sis dzięki Kochana :*. A ciasteczka są fajne, każde. Też je lubię robić, a szczególnie na jesień mnie bierze ;-) Paula hyhy;-)) A bez migdałków to juz inne będą . Wiesz, mozna dostać taką gotową mączkę migdałową:) Basiu dziękuję CI pięknie. Posyłam Ci kilka, chcesz? Ciacha są fajne, no ale ten czas właśnie. U mnie ciągle go mało. Pozdrowienia 2011/09/30 05:17:33
Madziu jak cudownie, ze się na nie skusiłaś:) Wyglądają bosko u Ciebie:)
2011/09/30 06:41:44
Anitka !:))) Nareszcie jestes :))) Dziękuję Ci za pyszny pomysł na ciasteczka :)
2011/09/30 21:26:43
Majanko, toż w Bułgarii nazywa się to orechowki. Jaki ten świat mały. Cudowne ciasteczka!
2011/09/30 22:26:43
Beatko o jak ładnie się nazywają ! :)) Ciesze sie,ze Ci się spodobały. Dziękuję Ci :*
2011/10/06 23:27:47
Madziu, sefardyjsie w nazwie a niewiele mi mowia, oj mam duzo do nadrobienia :)) Podobne troche do amaretti a jednak jakies inne, no jak zydowskie to musze popelnic!! :*
2011/10/07 14:21:47
Basiu mnie tez to niewiele mówi, w sumie nie szukałam co to znaczy, a same ciasteczka bardzo dobre, choć na pewno inne niż amaretti. Pozdrówki.
|
![]() ![]() ![]() ![]() |