|
Blog > Komentarze do wpisu
Sajgonki Przepis podaję za autorką, z moimi zmianami w nawiasach.
Składniki (dla 3 osób): *20 dużych arkuszy papieru ryżowego nadzienie: *olej do głębokiego smażenia Smacznego :)
czwartek, 24 lutego 2011, majanaboxing
Komentarze
jolantaszyndlarewicz
2011/02/24 21:09:51
a ja sajgonek jeszcze nie jadłam i patrząc na Twoje zdjęcie żałuję:) została choć jedna? jeśli tak to proszę zostaw ją dla mnie, a ja kuriera podeślę:) buzia Kochana:)
2011/02/24 21:13:02
Mój Połówek mi tak marudzi o te sajgonki ale jak na razie to mnie przeraża zrobienie ich :P Chyba nie na moje siły :)
Ale Twoje Majanko wyglądają mniamuśnie :D 2011/02/24 21:24:43
U mnie w szafce papier na sajgonki lezy już tak długo, że nie wiem czy się nie przeterminował:)) Muszę w końcu go wykorzystać:)
2011/02/24 21:35:30
Joluś cieszę się,ze Ci się spodobały. Koniecznie musisz spróbować kiedyś. Nam bardzo smakują. Chciałabym wypróbować inne wersje. Podsyłam CI kurierem :))
Russkaya wiesz, one wcale nie są takie trudne do zrobienia. Też mnie przerazało, szczególnie zawijanie, ale okazało się być wcale nie takie trudne ,jak sądziłam :)) Polecam i dziękuję:) Wiosenko o, to koniecznie musisz go wykorzystać:) Fajny jest ten papier ryżowy, pierwszy raz miałam z nim do czynienia :) Milky no to częstuj się :))) 2011/02/24 21:59:16
Muszą mieć tak cudownie chrupiącą "skórkę"... Koniecznie do wypróbowania! :)
2011/02/24 21:59:36
Ja też nie jadłam. Wczoraj znalazłam przepis na sajgonki bez smażenia. Zamierzam je przygotować, tym bardziej, że papier już czeka :)
2011/02/24 22:02:28
Madzia , to ma propozycje -ja nasmażę faworków(jakich tylko sobie zażyczysz:D),a ty tych pysznych sajgonków?to jak ?
wiesz , ja je już mam w ulubionych ,ale jeszcze nie nasmażyłam choć nawet grzyby leża kupione :D 2011/02/24 22:05:04
Oj oj, z tych składników mam tylko ząbek czosnku i starty imbir. Totalna egzotyka jak dla mnie. :)
2011/02/24 22:11:49
Majanko, nawet nie wiesz, jak ja uwielbiam sajgonki :) Robilam je kiedys ale totalnie mi sie rozlecialy. Za to Twoje wygladaja po prostu doskonale. Az slinka leci na ich widok :))
2011/02/24 22:16:28
Wyglądają smakowicie, jadłam wieki temu, podobno w niezłej knajpie i wcale mnie nie przekonały, ale na Twoją bym się skusiła bez wahania :)
2011/02/24 22:17:23
Oliwko o tak, są chrupiące, to jest w nich takie fajne :)Polecam:)
Karolinko takie bez smażenia tez muszą być ciekawe. CHętnie wypróbuję:) Pozdrowienia. Aluś , oczywiście! Zgadzam się :)) Pysznych faworków napiecz, a ja przygotuję takie oto ;-)) Tak myslałam,ze Ci podpasują, są wege :)) Buzia:* Paula hyhy :D Ja też specjalnie musiałam wszystko kupić, bo na co dzień nie jadamy po chińsku ;) Milky wg mnie sajgonkę :)))) Majeczko dziekuję za miłe słowa :))) Ja też sie ciesze,ze mi wyszły:) To było pierwsze podejscie, jestem zadowolona,a sajgonki pyszne :) 2011/02/24 23:45:33
Majanko, robię je i bardzo lubię, ale mi smakują dopiero następnego dnia, kiedy są zimne... Takie ciepłe mają zdecydowany brak smaku;) Jak dla mnie...
A i ja robię wg przepisu, który jest na papierze,(ale teraz nie pamiętam, choć papier w szufladzie) i tam jest mięso mielone i kiełki fasoli mung( kiedyś nawet sama robiłam... - to były czasy...), tylko grzyby daję swoje, a nie mun. Mimo innego składu, Twoje też musiało być apetyczne. Tak naprawdę mięso zamienione na tofu.. Ściskacze serdeczne! 2011/02/24 23:59:59
Wiesz, ja smażyłam tylko raz robione z papieru ryżowego, źle się strasznie smażyły, więc zostaję przy niesmażonych. Chociaż może można by je upiec i mieć z głowy ten głęboki tłuszcz?
2011/02/25 00:20:06
Ooo, sajgonki:) lubię! i też od pierwszego razu wszystko mi z tym papierem ryżowym wyszło:)
Nie lubię się tylko na nie patrzeć, bo tak... goło wyglądają:) wnętrze się im prześwieca:) 2011/02/25 01:09:13
Uwielbiam sajgonki! Bardzo zgrabne Ci wyszły. Chętnie bym jedną porwała, nawet o tej godzinie ;) Pozdrawiam :)
2011/02/25 01:21:58
nigdy takich nie jadłam, a że wyglądają apetycznie, szczególnie te przysmażone, to w przyszłym tygodniu poszukam papieru ryżowego
2011/02/25 05:39:12
Wygladaja rewelacyjnie:) Też myślę o sajgonkach, a teraz to mam nawet przepis przetestowany :) Buziaki:**
Ps. Zabieram jedną do pracy, na drugie śniadanie;) 2011/02/25 06:01:59
To całkiem inna wersja od tej którą znam.
No i fajnie, bo się czegoś nowego przy okazji dowiedziałem;-) Miłego piątki;-) 2011/02/25 06:49:29
Wyglądają chrupiąco i smakowicie - chętnie bym sprówała :)
A ja się zabieram za sajgonki tak długo , że już nie pamiętam od jak dawna ;))) Może Twój wpis mnie zmobilizuje, Madziu i w końcu je zrobię :) 2011/02/25 09:06:13
Nie jestem wielką fanką kuchni azjatyckiej ale te sajgonki wyglądają na prawdę smakowicie-aż mam ochotę schrupać:)
2011/02/25 09:19:17
ach przydałby mi się teraz teleporter, z wiadomych względów :P :))
2011/02/25 11:07:40
Jadłam raz, ociekały tłuszczem i były jakieś takie bez wyrazu. U Ciebie wyglądają bardzo apetycznie, i mam wrażenie że mimo smażenia w głębokim tłuszczu, są chrupiące i nie tłuste :) Może się kiedyś skuszę? :)
2011/02/25 11:19:07
Ewelinko wiesz co ,muszę spróbować Twojego sposobu jedzenia sajgonek :)) A z mieskiem też kiedys zrobię na pewno :)) W ogóle to ciekawe doświadczenie było z tymi sajgonkami i cieszę się,ze mi wyszły :)) Ściskacze cieplutkie ode mnie :**
Noblevo jestem bardzo ciekawa takich pieczonych w piekarniku. Moze kiedyś się skuszę? Na pewno sposób mniej tłusty ;)) Dorotko dziękuję Ci :)) Ja też bardzo:) Negresco o, fajnie,ze tez Ci wyszły juz za pierwszym razem. Fajne doświadczenie z tym papierem ryżowym:) Mówisz,ze takie gołe są hihi ;)) Pozdrowienia. CucinaDellaFelicita bardzo mi miło,ze CI się spodobały. Częstuj się:)) Basiup ciesze się,ze Ci sie podobają. Zachęcam do spróbowania :)) Pozdrowienia Anitko dziękuje Kochana :* No, koniecznie musisz kiedys zrobić, a ten przepis bardzo mi się spodobał. Bardzo smaczne wyszły, wiec zapakowałam Ci na śniadanko:) Usciski:* Grumko bardzo się cieszę,ze CI się spodobały i fajnie,ze coś nowego poznałeś;)) Pozdrawiam, miłego dnia:) Basiu cieszę się,ze CI sie spodobały. Zachecam, to ciekawa sprawa no i naprawdę smakowite wychodzą. Usciski:* Judik a wiesz, ja też nie jestem fanką kuchni azjatyckiej. To akcja kulinarna mnie zmotywowała do poszerzenia horyzontów. Ja jestem ogólnie wielbicielką wloskiej kuchni:)) A sajgonki mimo,ze nie włoskie hihi , bardzo mi smakowały i rodzince też:) Pozdrawiam. Tylkospróbuj hyhy ;D Nie mam w zapasie, ale moze kiedyś";-) Acirinko bardzo dziekuję:) Flusso dziekuję Ci ślicznie. Wiesz, one smażone na glebokim tłuszczu, ociekały na ręczniku papierowym. Jednak wiadomo,ze częśc tego tłuszczu zostanie. Jednak powiem CI,ze smaczne byly , takie chrupiące i wcale nie mocno tłuste. Może kiedyś spróbujesz? 2011/02/25 11:34:00
Majana, co za zbieg okoliczności. Wczoraj L. przywiózł mi w drodze z pracy sajgonki (uwielbiam kuchnię chińską), jedząc je stwierdziłam, że muszę wyciągnąć moją wielką książkę kucharską z przepisami kuchni chińskiej i wreszcie zacząć gotować, to co mi najbardziej smakuje. Wczoraj też ustaliliśmy, że pojedziemy do jakiegoś sklepu z chińskim jedzeniem i zrobimy porządne zapasy. Wiesz, jak się uśmiecham oglądając teraz Twoje zdjęcia?
Pozdrawiam, Lu 2011/02/25 11:36:46
Majanko, ależ egzotycznie u Ciebie - jak smakowicie i cieplutko :) Dobrze mają Ci Twoi Panowie z Tobą :)
Buziak :* 2011/02/25 12:28:57
pycha ja kilka lat temu też się szarpnęłam i zrobiłam sama sajgonki i były rewelacyjne choć szasochłonne
2011/02/25 12:56:53
Smoltok hyhy ;) Fajny zbieg okolicznosci :) Super,że tak sie wstrzeliłyśmy z tymi sajgonkami:) No, to ja czekam teraz na Twoje. Kiedy robisz? pozdrawiam:)
Tili dziękuje za ciepłe i miłe słowa :)) Pozdrowienia :* Bryssko no troszkę przy nich czasu trzeba,ale jakos mi to sie rozłożyło tak,ze nie odczułam ;)) 2011/02/25 14:46:37
Ja mam swój własny przepis na sajgonki, które sama wymyśliłam. Tzn. nadzienie. Raz tylko zdarzyło mi się, że strasznie się rwały i sklejały w smażeniu, nie wiem dlaczego. Ale poza tym mam wielu fanów wśród znajomych dzięki nim :-)
2011/02/25 15:22:45
Jakie ładne Ci wyszły! Uwielbiam sajgonki i te z farszem warzywnym i te z mięsnym, chociaż...z warzywnym jednak bardziej lubię:)
2011/02/25 21:40:07
Batumi o, chętnie poznam Twój przepis. Dawaj :)) Pozdrówki:)
Kaspiecze cieszę sie,ze narobiłam Ci na nie chęci :) Andziu dziękuję ślicznie za miłe słowa :) I ja je bardzo lubię :) 2011/02/27 08:19:29
Uwielbiam ponad wszelką miarę :) A najbardziej luubię jak są takie chrupiące i robią się na sajgonkach małe bąbelki od smażenia.
2011/02/28 09:02:22
Uwielbiam sajgonki, ale jeszcze nigdy się na nie nie porwałem. Pozdrawiam.
2011/02/28 10:24:01
UsmiechamSie o tak, takie są pyszne :) Mniam:)) Zjadłabym znowu:)
Tjaryma a moze skusisz sie kiedys? To nic trudnego, a smakują super .:) Pozdrawiam. 2011/02/28 12:31:22
Zawsze je zamawiam w chińskich knajpkach, bo je uwielbiam :) Ależ mi smaka narobiłaś...
2011/02/28 21:47:44
Misbasiu cieszę się,ze Ci sie spodobały:) Zachęcam do zrobienia :)
2011/03/20 17:21:07
Pan R. zaserwował nam jakieś 1.5 m-ca temu z mięsem mielonym. Oj dobre były :)
|
![]() ![]() ![]() ![]() |