|
Blog > Komentarze do wpisu
Barszcz czerwonyŚwięta Bożego Narodzenia to dla mnie najpiękniejsze święta. Zawsze jakoś za szybko mijają, podobnie było teraz. Święta były białe, spokojne, rodzinne, domowe, takie jakie lubię. Z pysznościami na stole i dziecięcą radością. Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za życzenia i ciepłe słowa, które naprawdę wiele dla mnie znaczą. :) Teraz, już po świętach pokażę kilka pyszności, które przygotowałam dla swojej rodziny. Barszczyk czerwony, który zrobiłam w tym roku pochodzi ze zbiorów Liski. Bardzo nam smakował z uszkami oraz pasztecikami, o których opowiem innym razem.
Składniki: *1 włoszczyzna: seler, pietruszka, cebula *2 ząbki czosnku, obrane, ale całe *1 kg buraków, obranych i startych na średniej tarce *2 łyżki octu (dałam 4 łyżki) *2 jabłka ze skórką, pokrojone na ćwiartki, pozbawione gniazd nasiennych *5 ziarenek ziela angielskiego *5 ziarenek pieprzu *1 listek laurowy *2 goździki *5 suszonych grzybków (dałam więcej) *1/2 łyżeczki suszonego majeranku *150-200 ml soku z czarnej porzeczki (pominęłam) *woda
Wykonanie: Przygotować duży garnek (o pojemności ok 4 litrów). Wrzucić do niego buraki, jabłka, włoszczyznę (obraną, ale nie pokrojoną) i zalać wodą tak, by sięgała 3-4 cm powyżej warzyw. Dodać ziele angielskie, pieprz, czosnek, grzyby, ocet i goździki. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować tak długo, aż buraki puszczą dużo soku i warzywa będą miękkie (zajmie to ok. 30 minut). Wyłączyć. Dodać roztarty w palcach majeranek i zostawić na noc. Można schować do lodówki, ja trzymałam w temperaturze pokojowej. Następnego dnia przelać barszcz przez sito, lekko podgrzać i doprawić go sokiem z czarnej porzeczki, solą i pieprzem. Można dodać jeszcze odrobinę majeranku. Smacznego :)
poniedziałek, 27 grudnia 2010, majanaboxing
Komentarze
2010/12/27 19:26:59
Bardzo lubie barszczyk, moja coreczka też i teraz zimą co najmniej raz w tygodniu go jemy ;)
2010/12/27 19:32:02
Piekny kolor a ten barszczyk. No i bna pewno był pyszny. Pozdrawiam serdecznie
2010/12/27 19:43:44
Majanka w takim razie czekam na kolejne smakołyki:)
jestem ciekawa jaki to sernik upiekłaś, no bo w końcu tyle już przez Waszą kuchnię rodzajów przeszło, więc który mógł okazać się tym świątecznym hm hm :) a barszczyk bardzo lubię, ale tak od Święta jedynie ;) i z pasztecikiem i z uszkami. 2010/12/27 19:47:10
U nas świąteczny barszczyk się już skończył, więc chętnie się Twoim poczęstuję jeśli jeszcze został? :)
2010/12/27 20:00:29
Nam w tym roku trochę brakowało barszczu, bo byłby świetnym dodatkiem do kulebiaka;-)
Pozdrawiam wieczorową porą;-) 2010/12/27 20:14:09
Cashmere o tak, pyszny, pyszny :)) Pozdrawiam.
Dorotko u mnie jest rzadko. W zasadzie to chyba tylko na święta, a przecież jest taki pyszny :) Pozdrowienia Gosiuwko dziękuję bardzo za miłe słowa :)) Pozdrawiam Cie:) Viridianko my też bardzo lubimy barszczyk i też właściwie jemy go od święta, najbardziej to lubię z uszkami :)) Co do innych potraw,to ze słodkości część na blogu juz jest ,wiec nie pojawi sie drugi raz np. makowiec czy piernik na guinnessie, ale sernik będzie owszem. ;) Inny upiekłam i jego na blogu jeszcze nie było :) Pozdrowienia. Flusso u mnie tez go juz nie ma ;) Szkoda. Pozdrowienia:) Mikimamo dokładnie, barszczyk to jest to !:) Grumko a własnie, na pewno świetnie by pasował do kulebiaka !:)) Pozdrowienia:) 2010/12/27 20:14:57
Ja też się w tym roku zajadałam barszczem Mojej teściowej:) Pyszny był..... a ja z niecierpliwością będę czekała na paszteciki..bo je to uwielbiam:) Buziaki Majanko:)
2010/12/27 20:15:50
U nas barszcz musi być pieprzny im bardziej tym lepiej. Nie wiem dlaczego tak się utarło.
2010/12/27 20:24:31
Pyszny barszczyk Majanko. Wiem, bo tez w tym roku robilam. I to dokladnie ten sam, od Liski :))
Pozdrawiam poswiatecznie :)) 2010/12/27 21:40:28
ja bardzo żałuję, ale barszczu nie lubię, za to znam kilku zwolenników, którzy byliby zachwyceni :) a co do Świąt, to one zawsze za szybko mijają :)
2010/12/27 21:47:41
O ! Takiej wersji jeszcze nie miałam okazji spróbować :) Ciekawy przepis.
Czerwony barszczyk bardzo lubię, szczególnie ten wigilijny, z uszkami maminej roboty :) 2010/12/27 21:50:14
Pysznie wygląda ! Ja robię barszczyk na wlasnym kwasie burakowym, ma niezapomniany smak :)
2010/12/27 22:34:52
Zapowiada się smacznie, między posiłkami jak również w trakcie proponuje wybrać sobie jakiś film:)
2010/12/27 23:23:37
Barszczyk tak wybitnie kojarzy mi się z domową kuchnią i rodzinnym ciepłem...
2010/12/28 04:51:01
Pyszny barszczyk! u mnie oczywiście też był, z uszkami :) Oj wpadłabym na porcyjkę:)
2010/12/28 06:50:58
Jolu o,ja też :) W ogole lubię i barsczyk i uszka i właśnie paszteciki:) Pozdrawiam.
Tjaryma ja kiedyś tez lubilam bardziej ostry;-)) Teraz taki średni wolę:) Pozdrowienia. Majeczko jak fajnie:)) Bardzo nam smakował i chętnie zrobię go kiedyś znowu:) Pozdrawiam Madziu o, nie lubisz barszczu czerwonego? ;) Mogłabyś podać sobie rękę z moim tatą hehe:D Tez go nie lubi ;)) Pozdrowienia. Basiu o tak, taki najlepszy :) I te uszka. To wszystko tak do siebie pysznie świątecznie pasuje. Pozdrawiam:) Grazynko na pewno spróbuję kiedyś takiego na kwasie :)) Bardzo bym chciała .Pozdrawiam. Violazzz dziękuję:)) Wpadnę pooglądać;) Zay dokładnie, mi też się tak kojarzy :)) Atinko u mnie też z uszkami ipasztecikiem (ale to już na 1 dzień świąt, bo pasztecik z mięskiem) ;) Wpadaj, zapraszam :** 2010/12/28 08:58:46
Ależ ja uwielbiam barszczyk.. A z chrupiącymi pasztecikami to już w ogóle.. Sam taki miałem;))
2010/12/28 10:27:09
W tym roku jakoś tak wyszło, że jadłam w sumie trzy różne. I żaden mi specjalnie nie smakował, nawet mój własny.
Ale Mroziu się śmieje, że to dlatego, że ja do barszczu mam pretensje, że nie jest pomidorówką ;) No rzeczywiście, też stwierdzam, że to jego główny mankament :) Muszę wypróbować Twój przepis, może znajdę barszcz do którego nie będę chciała dodać pomidorów? ;) Pozdrawiam serdecznie 2010/12/28 11:19:00
Barszczyk czerwony to jedno z moich ulubionych dań wigilijnych. Pięknie się u Ciebie prezentuje Majanko :)
2010/12/28 13:13:03
Strasznie lubię barszcz czerwony. Teraz na Sylwestra będę szykować więc chętnie zrobię go z Twojej propozycji.
Ściskam Cię mocnoooo :) Buziaki !!!! 2010/12/28 15:21:59
tez robilam ten barszczyk:) na wigilie najbardziej lubie z uszkami:)
2010/12/28 15:28:41
Tegoroczne to i mnie jakoś szybko minęły...za szybko!
A barszczyk na pewno pyszny!:) 2010/12/28 17:42:27
A wiesz, dodatek tego soki jest intrygujący. Będę jeszcze robiła barszcz na Sylwestra więc się może na taki dodatek skuszę.
2010/12/28 18:44:06
A gdzież jest barszcz w barszczu? Ja jednak wolę dolać tego cuda z butelki niż taki przezroczysty jeść. :) Dlatego chyba mam wstręt do zup owocowych.
2010/12/28 19:15:02
Czuję niedosyt barszczyku po Świętach, więc chętnie zjadłabym ten Twój. Czekam na paszteciki.
2010/12/28 20:22:27
Spencer bo barszczyk jest pyszny :))
Usagi hehe ;D Widze,ze jesteś fanką pomidorówki, jak i ja :) No,ale barszczyk też lubię:) Ten nam bardzo smakował, moze posmakuje Tobie? Pozdrowienia:) Monico dziękuję Ci ślicznie :) Ja też go bardzo lubię:) Iwaaa o, fajnie :)) Nam bardzo smakował, mam nadzieję,ze zasmakuje Tobie:) Chocotasto o jaka fajna tradycja :)) KulinarneSpotkania ja też w Wigilię z uszkami, a potem z pasztecikiem ;) ANdziu no dokładnie, tak jakoś za szybko. Pozdrowienia:) Noblevo mnie też intrygował, ale nie miałam akurat tego soku,więc pominęlam. Pozdrowienia:) Paula do tego barszczyku nie potrzeba barszczu z butelki, toć sa buraczki Paulusia ;) A ja lubie zupy owocowe :)Pozdrowienia:) Karolinko ja tez bym jeszcze zjadła :) A paszteciki już są :) 2011/01/01 19:27:34
Ten barszczyk musze zrobic koniecznie na nastepne swieta:)
Ciekawi mnie jak bedzie smakowal z tym sokiem z czarnej porzeczki.. Pozdrawiam! :)) 2011/01/01 22:00:53
Chochliki ja w sumie tez jestem ciekawa, jak z tym sokiem smakuje, bo nie dodawałam go. Akurat nie miałam. Moze w przyszłym roku spróbuję:) Pozdrawiam.
|
![]() ![]() ![]() ![]() |
Pozdrawiam serdecznie :)