|
Blog > Komentarze do wpisu
Kandyzowane plasterki pomarańczy Dziś zapraszam na kandyzowane plasterki pomarańczy, które mogą przydać się do świątecznych wypieków. Pięknie pachną i również świetnie smakują nawet same, bez ciasta;) Przepis na nie znalazłam u Dorotki. Przydadzą mi się te pachnące plasterki do pewnego wypieku, ale o nim jeszcze nie dziś ;)
Składniki: *2 pomarańcze *1,5 szklanki wody *1 szklanka cukru
Wykonanie: Pomarańcze pokroić na 5 mm plasterki. Do szerokiego garnka wsypać cukier, wlać wodę. Zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Wrzucić plasterki pomarańczy i gotować na średnim ogniu. Podczas gotowania odwracać plasterki. Gotować przez 1 godzinę - lub nawet trochę dłużej - pomarańcze powinny zrobić się szkliste, a z wody i cukru powinien powstać gęsty, kleisty syrop o cudownym pomarańczowym smaku. Gotowe plasterki wyjąć na papier do pieczenia. Można je zrobić kilka dni wcześniej i trzymać w zamkniętym słoiczku, w lodówce. Smacznego:)
poniedziałek, 22 listopada 2010, majanaboxing
Komentarze
wiosenka27
2010/11/22 14:19:51
Wspaniałe po prostu, Majnako:)
2010/11/22 14:28:06
Smakołyk przedświątecznych przygotowań - idealny do podjadania w czasie pieczenia ciast czy pierniczków :)
2010/11/22 14:29:43
ślinotoku dostałam...tak słoneczne jest to zdjęcie:). jak myslisz czy takie plasterki (gdyby je pokroić drobniej) nadawałyby się do keksa np?? pozdrawiam ciepło
2010/11/22 14:35:07
Wiosenko dziękuję Ci śliczne :** Pozdrawiam.
RainDrop dziękuję :) O skórce też myslałam,ale postawiłam na plasterki jednak :)) Pozdrowienia:) Tili o tak, można go podjadać,bo smakuje super ! :)) Pozdrowienia:) Jolu dziękuję Ci ślicznie :) a u mnie dziś pada, wcale słońca nie ma :) Dobre oświetlenie miałam tym razem:)) Mysle,ze możnaby te plasterki dodać do keksa, może i ja tak zrobię, jesli będę keksa robić na święta. No,ale w tym celu to musze przygotować sobie jeszcze tych pomarańczy,bo te co mam mi nie postoją do świąt ;) Pozdrowienia:) 2010/11/22 14:39:52
mniam! tyle napiszę i uciekam z jednym takim plasterkiem, albo dwoma ;)
2010/11/22 14:45:13
Znakomita sprawa, już mam kilka pomysłów z wykorzystaniem tych plasterków! ;)))
2010/11/22 15:05:52
Jakoś tak ciepło i świątecznie mi się robi, gdy patrzę na Twoje pomarańcze:)
2010/11/22 15:12:48
Urocze , a kolor taki optymistyczny!
Tylko ja najpierw zagotowuję krótko w samej wodzie i odcedzam - żeby pozbawić goryczki ze skórki.Potem gotuję w syropie. Jeżeli Twój sposób jest dobry, to chętnie będę pomijać to pierwsze gotowanie. 2010/11/22 15:21:43
majano, alez one urodziwe! Wierze, ze przydadza sie do niejednego ciasta. I dziekuje Ci, ze sie przylaczylas, buzka!
2010/11/22 16:03:08
Prześliczne są. Ja ostatnio się skusiłam na takowe kupne. Nigdy nie próbowałam, a wyglądają ślicznie
2010/11/22 16:24:42
Śliczne te plasterki, tak kuszą swoim wyglądem, że chyba będę musiała i ja wypróbować przepis i to jeszcze przed świętami:)
Pozdrawiam serdecznie:) 2010/11/22 16:26:52
Majanko jakie śliczne. Sama nie mogę zdecydować czy jest dzięki nim bardziej letnio czy świątecznie. Pozdrowionka
2010/11/22 17:17:29
piękne te plasterki:) robiłam w tamtym roku kandyzowaną skórkę, w tym roku muszę też koniecznie ją zrobić:))
2010/11/22 17:20:26
Majanko, ależ pyszne muszą być te plasterki, jak się błyszczą! Ciekawa jestem bardzo co z nimi upieczesz:)
2010/11/22 17:44:24
Bardzo lubię Pani wypieki. Są takie... domowe. A właśnie dzisiaj też robię taką skórkę, właśnie stoi na gazie:) A swoją drogą to pyszna jest także otoczona w różnych rodzajach czekolad- białej, gorzkiej, deserowej... Ach, już czuję Święta!
2010/11/22 18:31:37
Przydałyby mi się na święta. Może sobie zrobię?
Ciekawe, co jeszcze przygotujesz w tym tygodniu, Majano... 2010/11/22 19:52:04
Cuuudne Majanko! Ciekawa jestem do czego Ci beda potrzebne... :)
Pozdrawiam! 2010/11/22 20:01:35
Madziu jakie cudowności stworzyłaś! O tak wiem do czego Ci się przydadzą;))) Ale i wiele innych zastosowań można dla nich znaleźć;) Piękne zdjęcia im zrobiłaś:) Buziaki :*
2010/11/22 20:50:44
Majanko , spadlaś mi jak z nieba z tym przepisem, bo dzis zaczelam sobie robić listę przedświateczna :-)
Pozdrawiam www.kucharzytrzech.blogspot.com 2010/11/22 22:36:31
Eve dziękuję z całego serca :) Pozdrowienia.
Cucinadellafelicita dziękuję :) POlecam :)) Destree o jak fajnie! CIesze sie,ze przepis się przyda :)) Pozdrowienia. Zjedz_mnie dziękuję CI :)) Niepokornik cieszę się ,ze tak Ci się miło kojarzą:)) Pozdrowienia. Anno dziękujępięknie:) Wiesz,ja nie czułam w nich goryczki, są słodkie ,jak dla mnie :) Pozdrowienia:-) Tatter dziękuję za miłe słowa :) Też sądzę,ze przydadzą się do niejednego ciasta. Pozdrowienia ciepłe :) Wiosanno dzięki śliczne. A może skusisz się na takie domowe? Fajna sprawa i w sumie niedużo pracy przy nich:) Pozdrowienia. Grumko myślę, że się przydadzą:-)) Pozdrowienia nocne :) Annas fajnie,że Ci się podobają. Zachecam do zrobienia własnych kandyzowanych pomarańczy, tak pieknie pachną i nadadzą się do wypieków :) Pozdrowienia. 2010/11/22 22:42:39
Karolinko dziękuje Ci :)) Hyhy;) To zależy z której strony spojrzeć ;-)) Pozdrówki ciepłe :)
Oliwko dziękuję CI pieknie :)) :* Ilko dzięki :)) Ja robiłam pierwszy raz, ale zapewne nie ostatni, już mi sie spodobały te pomarańczki:))Pozdrowienia. KasiuC dziękuję Ci :)) A no niedługo się przekonasz;-)) Buziaki:* Krokodylku dziękuję Kochana :** Nessarija dziękuję za miłe słowa :) Fajnie,ze też robisz taką skórkę :) Masz rację, że z czekoladą pysznie smakuje :) Ja mimo tych plasterków światecznych, to jeszcze swiąt nie czuję , dla mnie ciut za wcześnie,jeszcze chwilka ;)Pozdrowienia :)) WaniliowaAniu może się więc skusisz na ich zrobienie? Ja jeszcze jedne z pewnością na swięta zrobię :) Pozdrowienia. Andziu a no ;)) Beatko dziękuje Ci ślicznie :)) Być może w tym tygodniu się okaze ;))Pozdrowienia:)) Anitko hihi:** Dziękuję Ci Kochana :** Wiesz za co :)) Cieszę się,ze zdjęcia Ci sie spodobały. Kiepsko jest z oświetleniem,dlatego jak zrobię zdjęcia w ciągu dnia to jestem z nich zadowolona i nie moge sie zdecydować hyhy ;) Pozdrowienia ciepłe :* Kuchcikowo jak się cieszę :)) super,że trafiłam z przepisem . Pozdrowienia:) 2010/11/23 06:45:48
Dorotko dziękuję pięknie :) Ja skórki jeszcze nie robilam ,moze spróbuję kiedyś. Pozdrowienia :)
2010/11/23 08:10:53
fajny pomysl na pomarancze i jak soczyscie wygladaja:)
ciekawi mnie wspomniany wypiek z takimi cudnymi plasterkami:) 2010/11/23 14:39:10
O rany jakie ładne!
Jesienią i zimą tylko takie rzeczy, w takich kolorach powinnyśmy przygotowywać :))) serdeczności Majanko :) M. 2010/11/23 21:25:00
u mnie czeka skórka pomarańczowa.. ale o plasterkach zupełnie nie pomyślałam. Może przy następnych pomarańczach ;)
2010/11/23 22:21:43
KulinarneSpotkania dziękuję za słowa uznania :) Mam nadzieję,ze wypiek uda mi się pokazać wkrótce. Pozdrowienia:)
Mikimamo dziękuję Ci :) Gwiazdko bardzo się cieszę,ze CI się podoba :) Pozdrawiam:) JustMy dokładnie takie właśnie są:) Pozdrowienia:) Moniś dziękuję Ci pięknie :)) też tak sądzę, wtedy niebezpieczeństwo chandry jest mniejsze prawda? Pozdrowienia:) Grazynko dziękuję ślicznie :) Milk_Chocolate polecam :) A ja może skórkę zrobię ?:) 2010/11/24 08:35:46
Strasznie sie ciesze Majanko, ze zamiescilas ten przepis :) Mam wlasnie trzy pomarancze, z ktorymi nie za bardzo wiem co zrobic. Przygotuje sobie takie kandyzowane plasterki, na swieta beda jak znalazl :))
2010/11/24 09:52:18
Nie dośc że przydatne na święta (i nie tylko) to jeszcze piękne, ten kolor, wspaniałe :)
2010/11/24 10:23:13
Zrobiłam i wykorzystałam do grzańca pitego wczoraj w towarzystwie koleżanek :)
Wyglądało przepięknie, pachniało cudnie a jak smakowało! :)) 2010/11/24 14:00:06
Właśnie wczoraj widziałam takie dorodne plasterki w hurtowni i nie mogłam oderwać od nich wzroku ( od innych smakołyków też), więc muszę je zrobić, bo i tak będę obierała pomarańcze a suszonej tartej skórki do ciast mam już zapas :)
2010/11/24 22:21:58
Basiu dziękuję,cieszę się,ze Ci sie podoba :) O tak,one do ciasta są idealne :) Pozdrowienia ślę:)
Majeczko o super, jak się cieszę,ze trafiłam z tym przepisem :)) one tak ładnie pachną, polecam :) Mam nadzieję,ze je pokazesz u siebie ;) Pozdrówki. Cezonio miło mi bardzo, dziekuję Ci za te słowa :)) Pozdrawiam Destree o ! Świetnie je wykorzystałaś! Super, bardzo sie cieszę. A mogę wpaść na grzanca ?;) Pozdrowienia. Szarlotko o widzisz fajnie:) No, to mam nadzieję , że zrobisz te pomarańczki i pokażesz u siebie na blogu :) Pozdrawiam Cie:) Sis dzięki Słońce ! :)) Jak fajnie,ze jesteś :) Buzia :** 2010/11/25 23:31:05
Super!! Aż kusi, aby sobie wyjąć kilka sztuk z pucharka! Szkoda, że technika komputerowa nie pozwala mi na ten mój szalony pomysł :(
Mmmmm.... niesamowicie apetyczne! Pozdrówki :) 2010/11/26 02:22:44
Śliczne! A powiedz mi, używałaś jakichś specjalnych, organicznych pomarańczy czy takich najzwyczajniejszych, tylko porządnie wymytych? Chyba przygotuję w ten sposób cytryny...
2010/11/26 21:34:33
Majanko, wyobrażam sobie ten aromat, który roznosił się w Twojej kuchni... :) Jeszcze nie święta, a musiało pachnieć bardzo świątecznie. :)
Udanego weekendu Majanko! :* 2010/11/26 23:01:35
Dagmaro hihi ;) Może kiedyś bedzie taka możliwośc ;) Byłoby fajnie :)) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :))
M-grey dziękuję Ci ślicznie :) Wiesz, ja korzystałam ze zwykłych pomarańczy , w sensie kupionych w markecie. Z cytrynami to tez moze być świetny pomysł :) Pozdrowienia:) Małgoś o tak, pachniało wspaniale, tak świątecznie właśnie. Uwielbiam takie zapachy, ach :) Uściski, miłego weekendu :* 2010/11/28 20:09:11
Oj na pewno się skuszę, staram się kupować jak najmniej przetworzonych produktów, tylko najpierw muszę te wykorzystać :)
|
![]() ![]() ![]() ![]() |