sobota, 19 maja 2012
Zajrzyjcie do Bajecznej Fabryki. Bajkopisarki organizują kwiatową akcję dla wszystkich Mam! :) Szczegóły znajdziecie tutaj.
środa, 16 maja 2012
Kupiłam ostatnio mąkę orkiszową z zamiarem upieczenia jakichś smacznych bułeczek dla mojego synka, którego chcę przyzwyczaić do jedzenia zdrowszego pieczywa. U Liski znalazłam przepis na pszenno-orkiszowe bułki z dodatkiem ziaren, miodu i masła. Wprawdzie są to bułeczki z mąką pszenną, ale myślę, że następnym razem upiekę z samego orkiszu, gdyż te bardzo nam posmakowały. Użyłam mąki orkiszowej chlebowej, do ciasta dorzuciłam siemię lniane, a także siemieniem posypałam wierzch bułek. Dziecku bardzo smakowały, nam także. Serdecznie polecam. Jedna bułeczka zawędrowała z nami nawet nad morze ;)
Składniki (14 małych lub 9 dużych bułek): *250 g mąki orkiszowej zwykłej (użyłam orkiszową chlebową typ 1100) Wykonanie:
poniedziałek, 14 maja 2012
Ciasto "Piña Colada" jest pyszne i orzeźwiające. Słoneczne połączenie dwóch aromatycznych owoców: ananasa i kokosa. Biszkopt, ciasto kokosowe, krem ananasowo-kokosowy, a całość udekorowana białą czekoladą. Jest wspaniałe! Za przepis dziękuję Elizie z bloga Moje Pasje.
Składniki na biszkopt: *4 jajka Smacznego:)
środa, 09 maja 2012
To jedna z najszybszych i najsmaczniejszych sałatek, jakie jadam. Robię ją bardzo często na różne sposoby: a to dodając rzodkiewkę, świeżego ogórka, pieczarki, garść żurawiny lub pestki dyni. W dzisiejszej propozycji mamy oczywiście sałatę i kurczaka, a także pomidorki i paprykę czerwoną. Magicznym składnikiem jest dla mnie oliwa połączona z octem balsamicznym, ten duet sprawia, że sałatki mają wspaniały smak, do tego sól, pieprz i zioła....mmm po prostu niebo :). Ubóstwiam takie połączenia ! :)
Składniki: *mix sałat *pierś z kurczaka *pomidorki koktajlowe *papryka czerwona *sól, pieprz *oliwa *ocet balsamiczny *przyprawa do gyrosa lub do kuchni włoskiej lub świeże zioła (czasem dodaję świeżą bazylię, tymianek)
Wykonanie: Pierś z kurczaka ugrillować na patelni grillowej. Do miseczki wrzucić sałaty, pokrojone pomidorki, pokrojoną paprykę oraz pokrojoną pierś z kurczaka. Doprawić solą, pieprzem, przyprawą, ziołami. Polać oliwą i octem balsamicznym , wymieszać. Można dodać pestki słonecznika, ogórka świeżego, rzodkiewkę. Smacznego :)
niedziela, 06 maja 2012
Ciasto snickers było drugim ciastem imieninowym mojego Ukochanego, obok sernika z syropem klonowym i Pani Walewskiej. Warstwowe ciasto kakaowo-orzechowe z budyniowym kremem oraz masą krówkową. Bardzo smaczne i fajnie się prezentuje. Do ciasta orzechowego użyłam kupnych mielonych orzechów, które były trochę gorzkie. Bałam się, że całe ciasto będzie miało goryczkę w sobie, ale słodki krem i masa krówkowa złagodziły ten smak i całość była bardzo dobra. :) Muszę jeszcze dodać, że zabrakło mi kremu na pokrycie górnej warstwy ciasta, więc dorobiłam go wg przepisu na krem do ciasta Pani Walewska. Przepis pochodzi ze zbiorów Siostry Anastazji, a ja znalazłam go na blogu Sweet Dreams u Martex. Mam lekkie zaległości z wpisami, to ciasto jest z marca ;).
Składniki na ciasto kakaowe: *7 jaj *5 łyżek mąki pszennej *2 łyżki kakao *1 łyżeczka proszku do pieczenia *3/4 szklanki cukru pudru Białka ubić, pod koniec dodając cukier puder. Dodawać kolejno po żółtku, wymieszać. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie wymieszać. Wylać do formy (35x24), wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 30 min. w 180 st. C. Ostudzić, przeciąć na 2 blaty (piekłam dwa blaty osobno).
Składniki na ciasto orzechowe: *250 g zmielonych orzechów *3/4 szklanki cukru pudru *1 łyżka mąki pszennej *1 łyżka mąki ziemniaczanej *1 łyżeczka proszku do pieczenia *5 białek Białka ubić, pod koniec dodać cukier puder, ubić na sztywno. Dodać orzechy wymieszane z mąkami i proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać. Upiec w takiej samej formie jak ciasto kakaowe, 20 min. w 180 st. C.
Masa: *5 żółtek *1/2 szklanki mleka *1/2 szklanki cukru *1 1/2 szklanki masła Żółtka wymieszać z mlekiem i cukrem, zagotować, ciągle mieszając (uważać, aby nie zrobiła się jajecznica). Pozostawić do wystudzenia. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać stopniowo masę żółtkową, utrzeć.
Dodatkowo: *1 puszka masy krówkowej *posiekane orzechy (opcjonalnie) *starta, gorzka czekolada do dekoracji Na jednym blacie kakaowym rozsmarować 3/4 masy, przykryć ciastem orzechowym. Na to rozsmarować masę krówkową, przykryć drugim blatem kakaowym. Wierzch posmarować resztą masy, posypać startą czekoladą i orzechami. Smacznego :)
środa, 02 maja 2012
Jakiś czas temu minął mi zachwyt akcjami kulinarnymi. Zwyczajnie i po prostu. Biorę udział jedynie w tych, które są kontynuacją akcji z lat poprzednich. Znajdzie się takich kilka w roku, w które chętnie się wpiszę z potrawami czy ciastami. Jedną z nich jest Rabarbarowa Akcja Olcika, do której z przyjemnością wykonałam i spałaszowałam tę oto owsiankę z rabarbarem. Owsianka to takie danie, nad którym zachwyt mi nie minął do tej pory. Od zawsze lubiłam mleczne zupy, kaszę na mleku, ryż z cynamonem, jak i samo mleko. Dziś owsiankę jadam rzadko, ale bardzo ją lubię. Takie śniadanie to moja chwila, bo moi mężczyźni niestety nie dzielą ze mną zachwytu nad owsianką. A może to i dobrze? Więcej dla mnie ;) Pieczoną owsiankę wypatrzyłam u Kornika, jedyne co zmieniłam to dałam rabarbar zamiast wiśni. Było pysznie, polecam !
Składniki na 3 naczynka do zapiekania (lub słoiczki): *3/4 szklanki pokrojonego rabarbaru *1 i 1/4 szklanki płatków owsianych górskich *1 łyżeczka cynamonu *1/2 łyżeczki proszku do pieczenia *1/4 łyżeczki soli *1 i 1/4 szklanki mleka *1 czubata łyżka miodu *1 łyżeczka ekstraktu waniliowego *1 łyżka płatków migdałowych
Wykonanie: Piekarnik rozgrzać do 190 stopni C. Rabarbar umyć, obrać, pokroić na kawałki. W miseczce wymieszać płatki owsiane, cynamon, proszek do pieczenia i sól. W drugiej misce wymieszać ciepłe mleko, miód i ekstrakt waniliowy. Do naczynek włożyć rabarbar, zasypać go mieszanką płatków, cynamonu, soli i proszku. Następnie polać mieszaniną mleczną. Owsiankę piec 30 minut, powinna podrosnąć, a na wierzchu pojawić się zapieczona skorupka. Podawać posypaną płatkami migdałowymi i polaną odrobiną miodu.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Przyszła w końcu, wyczekana, zielona, ze śpiewem ptaków, ze słońcem, z uśmiechem na twarzy. W spódnicy, na rolkach, na rowerze, z piłką, czapeczką z daszkiem i bukiecikiem stokrotek. Jasnozielonymi listkami kasztanowych drzew, kwaśnymi łodyżkami rabarbaru i kwieciem mirabelki. Wszystko budzi się do życia, śpiewa, bzyczy i uśmiecha, kwitnie, bucha soczystością barw i zapachów, kołysze uśmiechem do snu i budzi promieniami porannego słońca. Wiosna. Wiosna! :-) A czas tak szybko biegnie... Sernik z syropem klonowym pewnego dnia pięknie zadedykowała dla mnie Gosia ze wspaniałego bloga Feeria Smaków. Bardzo się ucieszyłam i postanowiłam, że upiekę ten sernik w najbliższym czasie. Nadarzyła się okazja, jaką były marcowe imieniny mojego Ukochanego. Sernik bardzo wszystkim smakował. Delikatny, wilgotny, pyszny! Robiłam sernik z podwójnej porcji i piekłam metodą tradycyjną (w sensie - bez kąpieli wodnej).
Przepis na tortownicę o średnicy 20 cm, ja robiłam z podwójnej porcji, w tortownicy 24 cm. Składniki: *75 g masła *75 g orzechów pekan (użyłam włoskich) *8 herbatników digestive Masa serowa *600 g serka kremowego (dałam President) *50 g cukru pudru *2 łyżeczki skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej *125 ml syropu klonowego *4 jajka *1/2 łyżeczki octu jabłkowego lub soku z cytryny Dodatkowo *syrop klonowy do polania *orzechy do ozdoby Wykonanie Odpowiednio wcześniej wyjąć wszystkie produkty z lodówki, by osiągnęły temperaturę pokojową. Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC. Tortownicę o średnicy 20 cm (ja robiłam w tortownicy o średnicy 24 cm) dokładnie wyłożyć papierem do pieczenia. Ciastka zmiksować z masłem i orzechami do konsystencji mokrego piasku. Wsypać do tortownicy, rozprowadzić równą warstwą na pomocą grzbietu łyżki lub dłoni. Odstawić do lodówki. W misie miksera umieścić ser, cukier, mąkę i syrop klonowy. Zmiksować tylko do połączenia składników. Po jednym wbijać jajka i miksować. Gotową masę serową przelać na ciasteczkowy spód. Sernik wstawić na 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po tym czasie obniżyć temp. do 120oC (ja piekłam pół godziny w temperaturze 180 stopni, a potem obniżyłam temperaturę do 160 stopni C). - nie otwierając piekarnika i piec około 1 godziny do momentu, aż wierzch sernika będzie ładnie ścięty (środek może być luźniejszy). Wyłączyć piekarnik i studzić sernik około pół godziny w zamkniętym piekarniku, następnie uchylić delikatnie drzwiczki i tak studzić. Po wystudzeniu schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc. Wierzch polać syropem klonowym i dowolnie ozdobić, np. orzechami. Smacznego :)
wtorek, 24 kwietnia 2012
Wspaniałe połączenie sera i masy makowej, a do tego bakalie i czekolada. Przecież to musi smakować rewelacyjnie - pomyślałam, gdy Anitka podesłała mi pomysł na świąteczny sernik. W domu wspólnie przejrzeliśmy kilka przepisów i wybór zdecydowanie padł na ten. A sernik jest bardzo pyszny! Zresztą, nie od dziś wiadomo, że połączenie maku i sera sprawdza się znakomicie. Mój sernik pękł mi podczas pieczenia, ale nie umniejszyło to rzecz jasna jego smaku. Bardzo polecam :). Taak, wiem, że już 2 tygodnie po świętach ;). Przepis z Kwestii Smaku, a sernik robiła też i poleciła mi Atinka.
Składniki na tortownicę 26 cm: Składniki na masę serową: *1 kg sera śmietankowego (u mnie wiaderkowy Piątnicy) *3 łyżki maizeny lub mąki ziemniaczanej *skórka starta z 1 pomarańczy *1 szklanka drobnego cukru *5 jajek *3 - 4 łyżki likieru pomarańczowego (użyłam Cointreau) *2 łyżeczki ekstraktu z wanilii *1/3 szklanki śmietanki kremowej 36%
Składniki na masę makową: *250 g gotowej masy makowej *około 120 g bakalii: figi, suszone śliwki, orzechy, rodzynki, żurawina, migdały, skórka pomarańczowa (wszystkich bakalii ma być w sumie 120 g) *1 łyżka maizeny lub mąki ziemniaczanej *1/2 szklanki cukru (opcjonalnie, w zależności od tego jak słodka jest masa makowa; ja dodałam 3 łyżki cukru pudru) *2 małe jajka *1/3 szklanki śmietanki kremowej 36% *70 g ciemnej czekolady, posiekanej na kawałki Wykonanie: Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C. Do misy miksera włożyć ser, maizenę lub mąkę ziemniaczaną i skórkę pomarańczową. Ucierać przez około 2 - 3 minuty na niskich obrotach miksera, aż masa będzie gładka. Stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując na małych obrotach (starając się nie napowietrzać masy przez zbyt szybkie i długie miksowanie). Wbijać kolejno jajka miksując krótko po każdym dodanym jajku. Na koniec wymieszać z likierem pomarańczowym, ekstraktem z wanilii i śmietanką. Masę wyłożyć do tortownicy. Do misy włożyć masę makową z bakaliami, maizenę oraz cukier (jeśli go dodajemy) i zmiksować na wolnych obrotach. Następnie kolejno dodawać jajka - cały czas miksując na wolnych obrotach. Dodać śmietankę i zmiksować. Na koniec wymieszać z posiekaną czekoladą. Masę makową wykładać na masę serową po 1 - 2 łyżki, następnie zrobić kilka "ósemek" patyczkiem (trzonkiem od drewnianej łyżki), delikatnie mieszając miejscami masy. Sernik wstawić do piekarnika, ustawiając na środkowej kratce piekarnika. Piec w temperaturze 175°C przez 15 minut, później obniżyć temperaturę do 120°C (ja obniżyłam do 160 stopni) i piec przez kolejne 80 - 90 minut. Po upieczeniu studzić najpierw w zamkniętym piekarniku, a po ok 30 minutach w lekko uchylonym. Następnie wyjąć sernik. Po dokładnym ostudzeniu wstawić ciasto do lodówki na całą noc. Smacznego:-)
niedziela, 22 kwietnia 2012
Pewnego dnia, a było to 21 kwietnia 2009 r po raz pierwszy umówiłam się na wspólne pieczenie z Atinką. Przygotowałyśmy wtedy pancakes kokosowo-bananowe. Postanowiłyśmy uczcić naszą miłą rocznicę na słodko, a wybór padł na placuszki tiramisu, na które przepis Anitka znalazła na blogu Ivory Hut. Ponieważ jesteśmy babki spontaniczne i nie trzymamy się żadnych reguł, nasz wpis dodajemy z lekkim opóźnieniem;). Dodam jeszcze, że placuszki są bardzo smaczne i sycące. Z podanej porcji wychodzi ich naprawdę sporo, mogą się najeść z powodzeniem 4 osoby. Acha placuszki nie smakują jak deser tiramisu, który jest jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy ;). Pancakes smakują kakaowo-kawowo, a krem z serka mascarpone z dodatkiem likieru kawowego jest zwieńczeniem całości. Anitko, dziękuję Ci za wspaniałe wspólne pichcenie przez te 3 lata i oczywiście czekam na więcej, buźka:*
Składniki na placki: *2 szklanki mąki *2 łyżki cukru *2 czubate łyżki kakao *2 łyżeczki proszku do pieczenia *1/2 łyżeczki sody oczyszczonej *szczypta soli *1 i 1/2 szklanki mleka *1/2 szklanki śmietany kwaśnej *3 duże jajka *4 łyżki masła (stopić) *2 łyżeczki wanilii *2 łyżki kawy rozpuszczalnej
Składniki na glazurę (opcjonalnie): *1/4 szklanki syropu klonowego *3 łyżki rozpuszczonego masła *2 łyżki likieru kawowego
Składniki na krem: *120g serka mascarpone *1 szklanka śmietanki kremówki *2 łyżki likieru kawowego *2 łyżki syropu klonowego
Wykonanie: Przygotować krem: wlać do miski śmietankę kremówkę, serek mascarpone, likier kawowy oraz syrop klonowy, ubić. Odstawić do lodówki. Przygotować glazurę: wymieszać syrop klonowy, rozpuszczone masło i likier kawowy. Odstawić. W średniej misce wymieszać: mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. Kakao przesiać, aby nie było grudek. W osobnej misce wymieszać: śmietanę kwaśną i mleko, aż będą gładkie. Dodać kawę rozpuszczalną (w proszku) i dobrze wymieszać aż do rozpuszczenia. Następnie dodać roztrzepane jajka, stopione masło i wanilię. Wymieszać. Mokre składniki wlać do suchych i wymieszać delikatnie do połączenia składników. Rozgrzać patelnię. Smażyć placuszki nakładając ciasto łyżką na gorącą patelnię. Kiedy na powierzchni placków pojawią się pęcherzyki, a krawędzie wyglądają na upieczone, przewracać placuszki na drugą stronę. Gdy są gotowe układać na talerzu. Na każdym placuszku rozprowadzić niewielką ilość glazury. Najlepiej sie wchłania,gdy placki są jeszcze gorące. Placki podawać ułożone w stosik, z warstwą kremu pomiędzy nimi. Na górze również rozprowadzić krem, posypać tartą czekoladą lub kakao. Smakują świetnie na ciepło i na zimno. Smacznego :)
piątek, 20 kwietnia 2012
Kolejną babką, którą upiekłam na święta była babka herbaciana. Przepis na nią już mam na blogu, ale myślę, że warto o niej przypomnieć. To bardzo dobra babka, lekko wilgotna i z delikatnie wyczuwalnym herbacianym aromatem. Poprzednio użyłam do niej herbaty Earl Grey, a tym razem czarnej herbaty truskawkowej. Przepis z bloga Atinki.
Składniki: *500 g mąki *160 g masła *200 g cukru *4 żółtka *2 szklanki mocnej herbaty (u mnie czarna truskawkowa) *160 g rodzynek *2 łyżeczki sody oczyszczonej *2 łyżeczki proszku do pieczenia *łyżeczka startej skórki z cytryny *szczypta soli
Składniki na lukier: *pół szklanki cukru pudru *sok z połowy cytryny Wykonanie: Rodzynki włożyć do garnuszka z herbatą i gotować 5 min. Osączyć, a napar pozostawić do wystygnięcia. Masło utrzeć z cukrem sukcesywnie dodając żółtka, skórkę z cytryny, przesianą mąkę wymieszaną z solą, sodą i proszkiem do pieczenia. Do ciasta stopniowo wlewać zimną herbatę i nadal je wyrabiać. Na koniec dodać rodzynki i wymieszać. Ciasto przełożyć do natłuszczonej i posypanej tartą bułką formy. Ja piekłam w formie na babkę z kominkiem. Piec około 50-60 minut, w temperaturze 180ºC. Po wystudzeniu babkę polukrować. Smacznego:)
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||