|
Blog > Komentarze do wpisu
Bułeczki śniadaniowe
Składniki na około 14 bułek: *1 i 1/4 szklanki letniego mleka *7g suchych drożdży lub 15g świeżych *1/4 szklanki cukru (tyle jest w oryginalnym przepisie, Dorotuś polecała dać 1-2 łyżki, tak też uczyniłam) *1 jajko *2 łyżki roztopionego masła *3/4 łyżeczki soli *3 i 3/4 - 4 szklanki mąki pszennej chlebowej (dałam pełnoziarnistą Lubelli)
Wykonanie: Mleko lekko podgrzać, jajko roztrzepać, drożdże suche wymieszać z mąką (ze świeżymi zrobić rozczyn), masło roztopić. Wszystkie składniki połączyć razem w naczyniu i wyrabiać około 5 minut. Ciasto będzie bardzo klejące, ale starać się nie podsypywać zbyt dużo mąką by nie było zbyt twarde. Przykryć ściereczką i pozostawić w cieple do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto krótko wyrobić, uformować bułeczki i ułożyć na posypanej mąką blasze. Przykryć ściereczką i odstawić do napuszenia na pół godziny. Ja uformowałam bułeczki i wstawiłam je do lodówki, gdzie były przez całą noc. Przed pieczeniem posmarować roztopionym masłem. Ja dodatkowo je najpierw nacięłam. Piec w temperaturze 190 stopni C przez około 15-20 minut. Studzić na kratce. Smacznego :)
piątek, 24 lipca 2009, majanaboxing
Komentarze
2009/07/24 12:25:54
Szczerze mówiąc myślałem, że będzie coś słodkiego na dzień dobry;-) Ekstra te bułeczki wyglądają. Szczególnie podobają mi się te nacięcia na pierwszej fotce. Jakby kwiat rozkwitał;-) Pozdrawiam!
Gość: An-na, 85.222.87.1*
2009/07/24 12:28:04
No to powrót szybki! A jaki dobry przepis na śniadanie, kiedy w domu nic do jedzenia...
Pozdrawiam :) 2009/07/24 12:39:23
Majanko jaki szybki powrót! Cudownie, bo juz nie mogłam się doczekać:) Bułeczki są piękne! no cudowne wręcz te nacięcia! Faktycznie wyglądają jak kwiatki:) Pyszne śniadanko, uwielbiam takie:)
2009/07/24 12:43:49
Majanko jesteś pracowita jak mróweczka :)) ledwie wróciłaś a już pyszne bułeczki upiekłaś :)) wyglądają wspaniale i napewno tak smakują :)) pozdrawiam Cię cieplutko :))
2009/07/24 12:49:11
alez pyszne te pourlopowe sniadanko bylo ,az zazdroszcze-nie tylko tych pieknych buleczek,ale tez tych przywiezionych "pamiatek" z gor :))
2009/07/24 12:55:05
Natalko dziękuję slicznie :)) A oscypka już nie ma niestety. Jadłam smażonego na patelni, mniam:)) Pozdrówki.
Grumko dziękuję pięknie :)) A słodkie też będzie zapewniam:)) U mnie długo bez słodkiego być nie może, wiadomo ;)) Pozdrawiam serdecznie:) An-na dokładnie tak! Wystarczą świeże pachnące bułeczki, kawałek serka, masełko i dżemik :)) Atinkodziękuję kochana :*** Widzę,ze skojarzenie z kwiatkami jest silne , ale to dobrze:)) Nacięcia faktycznie głębokie zrobiłam i chyba mi się udało,bo fajnie wyglądają:)) Buziaczkuję serdecznie :*** Agulko dziekuję slicznie :)) Wiesz, to troszkę sytuacja mnie zmusiła, bo jak nic do jedzonka nie było . hi hi ;)) Pozdrówki :)) Szarlotek dziękuję pięknie :)) Mówisz,ze nacięcia seksowne? :)) Gosiu dziękuję slicznie :) Sniadanko było pyszne zwłaszcza z tymi pamiątkami z gór :)) 2009/07/24 13:21:21
Majanko zawsze Ci sie podobaly naciecia chlebkowe lub buleczkowe... a teraz! zrobiłas je cudownie!
:o) 2009/07/24 14:27:05
B.fajne nacięcia;)
no i nie ma to jak domowe pieczywko- zagnieciesz wieczorkiem,a rano tylko do piekarnika:) Ja ostatnio tak się nauczyłam przy jagodziankach:) Pozdrawiam. 2009/07/24 14:31:54
dopiero wrocilas z urlopu i widze ze energii Ci nie brakuje. Nie spodziewalam sie tak szybkiego wpisu po urlopie:)
2009/07/24 14:38:21
aha chcialam jeszcze napisac ze przez Ciebie Majanko... a razcej przez ten piekny serek poszlam do lodowki i ukroilam sobie pokazny kawalek bundza... zajadam sie wlasnie :P
2009/07/24 15:50:55
Właśnie dlatego tak strrrasznie na Ciebie czekałam ;)! A teraz jesteś i skręcam się z zazdrości ;). Nie ma to jak domowe pieczywo!
Ps. Właśnie mi się przypomniało, że od jagodzianek zostało mi jeszcze 50 g drożdży ;)... 2009/07/24 17:42:14
Ty to jednak pracowita babka jesteś! Tak trzymać! A bułeczki ślicznie nacięte
2009/07/24 21:40:11
Nie nooo, Majanko jesteś niesamowita... Walizy pewnie nie do końca rozpakowane, a Ty już piekarnik grzejesz do czerwoności. :) I do tego jakie piękne Ci wyszły te pierwsze powakacyjne bułki! :)
2009/07/24 22:54:51
Viridianko tak, tak, zawsze mi się podobały te nacięcia. Bardzo się cieszę,że mi takie wyszły :)) Lubie własnie takie duże:)) Pozdrawiam.
Olciaky dziękuję slicznie :)) Ja też polubiłam ten sposób pieczenia bułeczek :)) Pozdrawiam:) Iwonko hi hi hi ;)) Jakoś tak wyszło. Widzisz, nie było co jeść hi hi ;))) ViridiankoJejciu, serio? I masz tak bundza w lodówce i nic nie mówisz?;)) Olalalala dziękuję :)) Cieszę sie,ze tak miło mnie witasz. Bardzo, bardzo mi miło :) Pozdrówki:)) A bułeczki Ci polecaam,są super! Zołzuś a może upieczesz? W przerwie jazdy na motorze ? ;))) Agatka dziekuje kochana... :))) Buziaczkuje serdecznie :*** Cudawianko dokładnie tak :)) Bułeczki z masełkiem i dżemikiem. Mniam:)) Małgoś hy hy hy ;)) Dziękuje za tak miłe słowa :)) Torby rozpakowane juz były, ja tam od razu się za torby zabrałam, no a potem...pranie i ... bułki ;)) Pozdrówki wieczorne :) 2009/07/25 09:39:14
Piekne buleczki! I te naciecia!!! Dobrze, ze juz jestes, bo brakowalo Twoich wypiekow :)
Pozdrawiam! 2009/07/25 10:49:10
Beo dziękuję slicznie :)) Cieszę się, ze tak mnie witasz :)) Kochana jesteś :*** Pozdrawiam cieplutko :)
2009/07/25 12:14:12
nie, no jak kwiatki wyglądają - tylko wciągnąć je nosem, a potem schrupać :)
a my przed urlopem - jakie miejsca polecasz? :) 2009/07/25 12:15:48
Majanko, chyba nie byłabyś sobą, gdybyś nie zaczęła od bułeczek...;)) Mają przepiękny kształt!
2009/07/25 12:27:07
Podziwiam Cię Majanko. Za żadne skarby świata po takiej podróży nie miałabym siły na pieczenie pieczywa (może dlatego, że mam to szczęście, że koło mnie jest super piekarnia czynna od 6 rano do 23 :) Bułeczki cudowne, mam nadzieję, że się zmobilizuję wreszcie.
2009/07/25 14:13:03
Zwegowani dziękuję slicznie :)) A wybieracie się w góry?
Eweno hy hy ;)) Dziękuję:)) Cieszę sie,ze kształt moich bułeczek Ci sie podoba:)) Są pyszne, polecam:) Kabamaiga dziękuję :))) Oj, ja wolałam swoje upiec, nie chciałoby mi się isc do piekarni hi hi ;)) Pozdrówki 2009/07/25 14:35:45
jak pięknie pocięte te bułeczki ,Majanko ,fajnie ,że już jesteś :)))))
2009/07/25 14:59:39
Margot dziękuję slicznie :))) Cieszę się,ze Ci sie podobają. Pozdrawiam ciepło :))
2009/07/25 23:02:25
wiedzialam :))))))))))))))) bylam pewna. ze 1 wpis po wakacjach bedzie pieczywowy haha :))) buziaczek
2009/07/26 10:24:10
Wróciła kobieta z urlopu wypoczęta, to nie dziwne, że bułki wyszły znakomicie:)
2009/07/26 12:29:17
Qoopko hi hi hi ;)) Serio wiedziałaś ? :))) Buziaczek :***
Zjedz_mnie nio chyba tak hi hi ;)) 2009/07/29 02:49:37
Sliczne sa te buleczki, skusilam sie i juz siedza w lodowce; zastanawiam sie tylko ile czasu przed pieczeniem trzeba je wyciagnac zeby doszly do temp pokojowej....dodam, ze rano mam zimno w domu
pozdrawiam 2009/07/29 08:42:10
Abbro slicznie dziękuję :)))) Pozdrawiam serdecznie!
Ankopw ja nie czekałam w ogóle. Wyjęłam z lodówki i włozyłam do piekarnika. Te bułeczki możesz zrobić nie wkładając na noc do lodówki, czyli zgodnie z przepisem - uformowac bułki i odstawić je na pół godziny do napuszenia, po czym upiec. Ja włozyłam do lodówki, bo chciałam je miec na rano świeżutkie :)) Nie czekałam aż dojdą do temperatury pokojowej :)) I wyszły pyszne! :)) Polecam:) 2009/08/01 21:26:45
Siostra jesteś niesamowita, tego samego dnia po przyjeżdzie piekłaś! Noooo szacun ;)))
2009/08/01 23:36:55
Siostra dziekuję :)) Niom, piekłam hi hi ;) Poszalałam, ale tak chciałam mieć świeże buły na śniadanko zeby je zjeść z buncem :))
2010/06/23 10:33:00
Majanko, bułeczki właśnie się puszą :) Ciasto pięknie wyrastało. Mmmm.. już czuję ich smak :) Mam nadzieję że uda mi się zrobić takie piękne nacięcia jak Tobie :) Pozdrawiam cieplutko.
2010/06/23 22:03:08
Milk_Chocolate o jak fajnie,ze je zrobiłaś :) Bardzo się cieszę:) Koniecznie daj znać jak smakowały :)pozdrówki.
2010/06/23 22:33:59
Jak wyszły i że smakowały już widziałaś :) Ciesze się że google pokierowało mnie właśnie do Ciebie :)) Pozdrawiam.
2010/06/23 22:36:33
Milk_Chocolate cieszę się bardzo,ze smakowały:) Aż mi narobiłaś na nie chęci:)) Pozdrawiam ciepło:)
2010/08/11 07:19:07
Muszę się pochwalić,że zrobiłam te apetycznie wyglądające cuda i są wspaniałe! Wstałam o 5.45,żeby upiec Nieślubnemu na śniadanie w ramach przeprosin za brak czasu spowodowany pracą i wyszły rewelacyjne! Szczerze polecam,szczególnie tę opcję z "zimnym chowem" przez noc;) Rano ciach! do lodówki i cudowne śniadanie gotowe. Mam jedną sugestię: jeśli ktoś tak,jak my lubi zjeść dwie ale konkretne buły to lepiej podzielić ciasto na 7-8 sztuk i wyjdą wielkości sklepowych kajzerek.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przepis! |
![]() ![]() ![]() ![]() |
PS. Podrzuć trochę oscypka ;)