|
Blog > Komentarze do wpisu
Bułeczki, które rosną kiedy śpiszPostanowiłam sobie, że jak tylko będę miała czas będę piekła bułeczki na sobotnie śniadanko. Tak też zrobiłam tym razem, zagniatając ciasto poprzedniego wieczoru i piekąc bułeczki z rana w sobotę, kiedy Ukochany jeszcze spał. Wybrałam tym razem przepis Abbry na bułeczki, które rosną kiedy śpisz. Och, te bułeczki są fantastyczne! Pyszne, pachnące, doskonałe na sobotnie śniadanko. Jedliśmy je z dżemem, masłem i serkiem waniliowym. Były jeszcze cieplutkie, takie cudowne. :)
Składniki na 12 bułeczek: *25g masła *1 szklanka mleka *25g drożdży (7g suszonych) *1 łyżeczka soli *1 jajko *500g mąki *mleko do posmarowania Wykonanie: Wieczorem przygotować ciasto - wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Masło rozpuścić i ostudzić. Drożdże rozetrzeć z odrobiną mleka, dodać sól, jajko, resztę mleka, masło i mąkę. Wyrobić gładkie ciasto, które wyłożyć na posypany mąką blat i uformować z niego 12 okrągłych bułeczek. Bułeczki ułożyć na posmarowanej tłuszczem i posypanej mąką blasze i wstawić na noc do lodówki, na dolną półkę. Rano bułeczki posmarować mlekiem. Można posypać makiem, sezamem, słonecznikiem, siemieniem. Piec w temperaturze 250 stopni przez około 10 minut. Smacznego :)
poniedziałek, 16 lutego 2009, majanaboxing
Komentarze
Gość: Monsai, host-80-54-90-2.eimg.pl
2009/02/16 09:25:43
ja na razie boje sie drożdży i rzadko piekę bułeczki niestety :( ale muszę się wreszcie przekonać i oswoić ;)
P.S Majanko, pożyczyłam Twój przepis na muffinki (chałwowe), tylko, że z kremem chałwowym który dosyć często robię, a nie chałwą jak u Ciebie :) i go lekko zmodyfikowałam, mówię, żeby nie było ;) kuchnia-monsai.blogspot.com/ 2009/02/16 09:45:31
Majanko buleczki sa sliczne. Widze, ze chyba to pieczenie bulek Ci sie spodobalo. Ja sie zabieram, zabieram i zabrac sie nie moge. Ale z kazdym Twoim przepisem nabieram wiekszej motywacji wiec kto wie... :)
pozdrawiam karola 2009/02/16 09:48:30
Nazwa tych bułeczek przypomina mi reklamę pewnego banku w którym odsetki znacząco rosną kiedy właściciel pieniędzy smacznie sobie śpi;-) Ładnie Ci się upiekły! Pozdrawiam poniedziałkowo!
2009/02/16 09:53:34
Majanko, cudne bułeczki :)! Wyglądają tak przepysznie... Z dżemem, nutellą, a nawet bez żadnych dodatków (takie preferuje moja siostra :)) muszą być cudne. A ja mam teraz ferie i chciałabym upiec bułeczki jakieś :).
2009/02/16 09:56:24
Cudownie Ci wyszły! A ta z ostatniego zdjęcia, to szczerzy ząbki do mnie;) kształtne, lekko rumiane, śliczne:) W sam raz na smaczne śniadanko:)
2009/02/16 10:07:00
Fajne! Już wiem, co jutro będziemy jeść na śniadanie :) Muszą być pyszne!
2009/02/16 10:18:04
Batumi dziękuję . :)) Nic straconego, zrobisz w najblizszy weekend!:)) Pozdrawiam i miłego dnia zyczę:))
Agatko dziękuję:)) Wy też robiłyście prawda ? :))) Monsai nie boj sie drożdży, spróbuj, są wyśmienite! Nie ma to jak swieze bułeczki na śniadanko :)) Co do muffinek, byłam popatrzeć, są sliczne!:)) Ewo dziękuje pieknie :)) W koncu i ja się dowiedzialam, jak smakują :)) Karolkospodobało się i to bardzo, bo na śniadanko w wolny dzien takie bułeczki to skarb po prostu, jeszcze ciepłe, pachnące...mmmm rozmarzyłam się :))) Pozdrowka ciepłe . Grumko dziękuje slicznie ;)) Reklama banku powiadasz? hi hi ;))) Pozdrówka. Olalala dziękuję i polecam CI te bułeczki :))) Ja też lubię takie bez niczego, chyba najbardziej, takie jeszcze ciepłe, mniam:)) Zyczę miłych ferii!:D Atinko dziękuje pięknie :)) Cieszę się, ze Ci się podobają. Mnie się to zdjęcie spodobało z tą szczerzącą się bułeczką, bo lubię własnie takie pęknięcia usmiechnięte :)) Moje bułeczki jak zawsze są dość blade, ale i tak udało mi się jako taki rumieniec uzyskać :)) Miłego dnia Atinko :)) Bella polecam :)) Są naprawdę pyszne :) Daj znać czy zrobiłaś i jak smakowały :)) 2009/02/16 10:18:34
Vespertinee dziękuję slicznie :))) Są a raczej były pyszniutenkie!:)))
Gość: Krokodyl, aaoy207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/16 10:29:30
Piekne buleczki. Nie ma to, jak domowe pieczywo na sniadanie, na dodatek jeszcze ciepłe. :-) Mąż rozpieszczony ;-))
2009/02/16 10:44:29
Nie ma to jak domowa piekarnia prawda? Domyslam sie ze wszyscy sie zajadali az mi sie uszy trzesly. U nas dzis chlebek jak co drugi dzien.
2009/02/16 11:13:33
Jakie one okraglutkie!
Chcialam sie za nie zabrac i w koncu to zrobe. 2009/02/16 11:23:02
Znam te bułeczki :) Na śniadanko super i nie trzeba biec do piekarni, żeby mieć rano ciepłe bułeczki ;)
2009/02/16 11:34:33
Krokodylku zgadzam się z Toba w całej rozciągłości !:)))) Pozdrawiam ciepło :)
Gudeli nie ma to jak domowa piekarnia, to fakt ! Zebym ja jeszcze się chlebka na zakwasie nauczyła piec, byłoby pięknie :)) Pozdrówka. Ewa dziękuję:)) Polecam z całego serca!:)) Edysiu pyszniutkie, śniadankowe bułeczki:) Teraz mysle,jakie tu znowu upiec :)) 2009/02/16 12:14:00
Piękne bułeczki Majanko :) prawda, że to wspaniałe upiec takie świeżutkie cuda dla rodzinki w weekendowy poranek :)))
Buziaczki już nie porankowe ślę, za to bardzo gorące :**** 2009/02/16 12:48:28
Tili Witam cieplutko w poniedziałek :)) Dokładnie, masz rację, cieple bułeczki na śniadanie dla rodzinki, to naprawdę super sprawa i od razu od rana usmiechy na buziach :)) Pozdrówka.:)
Siostra dziękuję mła mła mła :**** 2009/02/16 13:11:45
ale cudne, takie pękate, uwielbiam ciepła pieczywko jak smarujesz masełko to ono się rozpuszcza mmm :)
2009/02/16 13:21:42
Majanko, kurczę, no w końcu mnie skusisz! niefart, że jutro rano do pracy, ale może wieczorkiem bym się wzięła... raz kozie śmierć, jak nie spróbuję, to się nie dowiem, czy mi wyjdą ;)
2009/02/16 13:41:33
Miętówko , tak , masełko na ciepłą bułeczkę, to jest to !:))) Pozdrawiam:))
Zołzuś skuś się , upiecz te pyszne bułeczki, będą Ci smakowały :)) Pozdrawiam cieplutko :)) 2009/02/16 13:50:17
Świetne są te bułeczki a do tego przepis taki praktyczny, muszę wypróbować chociaż u mnie to będzie niedzielne śniadanie.
P.S. przeczytała "La cucina", zrobiła na mnie ogromne wrażenie, wprost nie mogłam się oderwać. Dziękuję :) 2009/02/16 14:00:38
Ninko, dziękuje slicznie , rzeczywiście przepis jest praktyczny a bułeczki naprawdę pyszne, idealne po prostu. Polecam także nocne bułeczki, są super :))
Cieszę sie,ze podobała Ci się "La cucina" :)) Prawda, ze niesamowita książka? :)) Pozdrawiam ciepło :) 2009/02/16 14:27:23
Kolejne bułeczki do wypróbowania, mówisz... :) Ja przez całe życie nie zużyłam tyle mąki, co przez ostatni miesiąc, ale wypróbuję na pewno, coś czuję, że jeszcze w tym tygodniu ;)
PS. Zapraszam na pierwotnego bloga, na nową sesję Stefana :) 2009/02/16 14:48:13
Natalko , tak tak, wypróbuj, pyszności :)) Czekam na Twoje bułeczki :)) Mysle,ze bedą Wam smakowały, zresztą wiesz, nie ma to jak pyszne, pachnące bułeczki na śniadanko :) A jak upieczesz je Pawłowi o 5 rano przed pracą to na pewno bedzie Cie po stópkach całował :)))
Byłam na blogu, widziałam Stefana, cudny jest !:))) 2009/02/16 14:51:50
No, no... i tak go rozpuszczę, że będzie mi kazał codziennie o 5 wstawać ;)
W imieniu Stefana, dziekuję za komplement :) 2009/02/16 15:40:14
Nie mozna brac udzialu w konsumpcji, ale mozna oblizywac sie ze smakiem, prawda? :)
Pozdrawaiam! 2009/02/16 17:52:24
Pięknie Ci wyrosły te bułeczki :) Tym razem ja zabiorę coś od Ciebie i kopiuję przepis do schowka - na następny sobotni poranek :) Pozdrawiam :)
Damqelle 2009/02/16 19:37:21
Majanko, zaczynasz być w tym fachu mistrzynią! I pieczywowym i zdjęciowym :) A Twoje postanowienie pewnie bardzo podoba się rodzince, co? :)
P.S. - kocham kiedy bułeczki są popękane tak, jak ta na ostatnim zdjęciu. Zawsze takie wybieram w piekarni :) 2009/02/16 19:46:02
Majanko, ale rodzinka ma z Tobą dobrze! Takie cieplutkie bułaczki na dzień dobry:) Ślicznie okrągłe Ci wyszły:)
2009/02/16 21:50:13
tez je pieklam:) Sa pyszne, a szczegolnie dobrze smakuja w sobotni poranek;)
Gość: An-na, nat-mi3.aster.pl
2009/02/16 22:05:03
Kolejny przepis wart grzechu. Sama nie wiem, które bułeczki upiec najpierw - nocne czy te dzisiejsze? Pewnie jedne i drugie, prawda?
2009/02/16 22:50:48
Piekłam je kiedyś, ale nie byłam z nich zadowolona, jakies mało wyrosnięte mi wyszly...Twoje jak zwykle sliczne:)
2009/02/16 22:55:14
Tych jeszcze nie piekłam, ale mam wielką ochotę :) Tylko jak znaleźć czas żeby wypróbować te wszystkie smakowite przepisy???
Pięknie Ci wyszły :) 2009/02/17 06:35:57
Majanko , cudnie Ci wyszły te bułeczki ! Aż chce się sięgnąć po jedną i schrupać ;)
2009/02/17 06:47:16
Kochanie a wiesz, że ja na decie ejstem? Że ja takowych nie mogę co? Ale nie no jasne katuj mnie, one mi tak od rana pachną ech życie:)Buziaki:)
2009/02/17 08:02:41
Konsti oczywiście, ze tak :))) Cieszę się, ze się spodobały :)) Pozdrówka :)
Agatka pamiętam i chyba lekuchno nazwę u Was zmieniły ;)) Ganiu ja Ci upiekę!:))) Damqelle no to się cieszę :))) Zachęcam do zrobienia :)) Pozdrówka. Galapagosku dziękuję :***Ty jak zawsze kochana :)) Casiu Dziękuję, kochana jesteś jak zawsze :)) Tak pięknie przeczytać takie miłe słowa , dziękuję:)) Ja też lubię takie popękane bułeczki :) Pozdrówka. Kasiu dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam cieplutko :)) a pewnie ,ze mają dobrze hi hi ;)) Iwonko dokładnie tak :))) Ja mysle nad kolejnymi :)) Pozdrówka. An-na upiecz i jedne i drugie :)) Są pyszne i te nocne i te , polecam!:)) Eweno dziękuję slicznie :)) Moje też są malutkie, ale pyszniutkie :)) Aklat dziękuję :)) Upiecz jak będziesz miała czas, naprawdę polecam, są pyszniutenkie :)) Abbro dziękuję slicznie :)) Aż mi się znowu zachciało je upiec . Poczekam do soboty, może zrobię kolejne :) Niguś wiem kochana, wiem, ja też przecież ;))) A pachną pachną , masz rację:)) Ja bym Ci chętnie wysłała takie bułeczki:) Zjadłabyś ? :)) 2009/02/23 00:44:04
Majanko, narobiłaś mi takiego apetytu, że nie wytrzymam i, mimo wcześniejszych postanowień "dieta i tylko ciemne pieczywo", upiekę sobie bułeczki za tydzień na sobotnie śniadanko :) zastanawiam się tylko, które wybrać: te czy "nocne bułeczki"? może mi doradzisz, które będą lepsze do śniadanka "na słono"?
Agata 2009/02/23 10:00:28
Agato ciesze sie,ze Cię skusiłam tymi bułeczkami :)) Skorzystaj z obydwu przepisów !:) I te i te bułeczki warte są grzechu. Mozna je jesc na słodko i na słono. Są pyszniutkie. Naprawdę ciężko powiedzieć, które lepsze, polecam i jedne i drugie !:)))
Pozdrawiam ciepło. 2009/11/12 21:13:36
Majanko buleczki siedza sobie w lodowce.Mam pytanie,jak je rano wyciagne,to moge dac od razu do piekarnika,czy musza polezec w cieple?Pierwszy raz robie drozdzowe,ktore bedzie z lodowki,a wiem,ze Ty masz juz doswiadczenie z tymi "zmarzluchami'.Pozdrawiam
2009/11/13 08:48:16
Asinek ja wkładam od razu do piekarnika :)) Ciesze sie,ze je zrobiłaś :) Są przepyszne!:)) Pozdrawiam:)
2009/11/13 10:09:37
Majanko wlasnie popijam kawke i jem buleczke z dzemem truskawkowym...coz moge dodac;-)Pyyyycha!Dziekuje i milego piatku zycze;-))
2011/03/19 09:00:12
Zrobilam, bardzo dobre! W lodowie malo urosly co mnie troche zaniepokoilo, ale potem urosly w piekarniku. Fajne, mieciutkie, nie maja takie kamiennej skorupy jak to sie czasem zdarza :-)
2011/03/19 09:35:52
Bardzo ,bardzo się cieszę ,ze bułeczki tak smakują :) Dziękuję za informację :) Pozdrowienia:)
2011/09/04 20:30:54
Witam, zrobiłam te pyszne bułeczki, aczkolwiek wyszły mi bardzo małe (jak pół Twoich),a dodatkowo zakalce w środku i musiałam je dłużej piec gdyż były niedopieczone, ale ta ogólnie bardzo SMACZNE! Więc czy mogłabyś powiedzieć mi co źle zrobiłam? ;)
2011/09/04 21:10:54
Kaktus witaj. No niestety nie wiem, co mogłaś zrobić źle :(. MOze drożdże były nieświeże? Może Twoje bułeczki potrzebowały dłuższego pieczenia?
Szkoda, ze nie wyszły... Mam nadzieję,ze nie zniechęci Cię to do dalszego pieczenia. Pozdrawiam i dziekuje za komentarz. 2011/09/29 07:16:35
Pyszne bułeczki :-) Mam taką uwagę do poprzedniego komentarza Kaktusa, zgadzam się z tym, iż jest ogromne prawdopodobieństwo, że to drożdże zawiniły, czasami po prostu w sklepach są źle przechowywane i mimo, iż nie są przeterminowane, to się nie nadają do użytku. Ja mam taki sprawdzony sposób przetestowania drożdży - rozpuszczam je w niewielkiej ilości ciepłego mleka, dodaję trochę mąki, 1/4 łyżeczki cukru i czekam, czy zaczną się podnosić, jeżeli tak, to mam pewność, że właściwie pracują :-) Pozdrawiam cieplutko :-)
2011/09/29 21:36:07
Manoria bardzo CI dziękuję za ten komentarz :).
I bardzo się cieszę ,że bułeczki Ci smakują. Pozdrawiam serdecznie.
Gość: gwiazdka888, 77-253-46-211.adsl.inetia.pl
2012/04/10 17:39:15
To pierwsze bułeczki, które mi wyszły! Dziękuję bardzo za przepis, napewno skorzystam z niego jeszcze nie raz. Pozdrawiam
2012/04/10 21:37:27
Gwiazdko bardzo mnie to cieszy :) Pozdrawiam i zachęcam do pieczenia :)
|
![]() ![]() ![]() ![]() |
Majana, wprawiasz mnie w kompleksy. To ja miałam upiec bułeczki w ten weekend.