|
Blog > Komentarze do wpisu
Muffinki pomarańczowe z miętową nutką czekoladową
Składniki suche: *2 szklanki mąki *1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia *1 łyżeczka sody oczyszczonej *2/3 szklanki cukru Składniki mokre: *125g masła roztopionego i ostudzonego *2 jajka *1/2 szklanki mleka *kilka kropel aromatu pomarańczowego Dodatkowo: czekolada miętowa połamana na kawałki oraz 1/2 szklanki marmolady pomarańczowej Wykonanie: W jednej misce wymieszać suche składniki, w drugiej mokre. Połączyć zawartość obu naczyń mieszając wszystko łyżką. Dodać marmoladę oraz połamaną czekoladę, wymieszać. Ciasto nakładać do formy muffinowej wyłożonej papilotkami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 30 minut. Smacznego :)
sobota, 29 listopada 2008, majanaboxing
Komentarze
Gość: andzia-35, abaf228.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/29 10:50:51
Bardzo fajne. Niedługo wypróbuje Twój przepis:))
2008/11/29 11:21:51
Hmm... pomarańcze, mięta i czekolada.. bardzo ciekawe połączenie. Tobie Majanko, ekspercie muffinkowy pozostaje już tylko eksperymentowanie ze składnikami, tyle już muffinek upiekłaś ;))
2008/11/29 12:03:54
Andziu, ciesze się i dziękuję slicznie :)))
Grumko, a dziękuję, dziękuję :))) Powiedziała i zaczerwienila się lekko ;))) Pozdrawiam. Edysiu, no ciekawe i całkiem smaczne, choc nie powiem,ze moje ulubione, ale trzeba sprobować wszystkich smaków, no nie? Dziekuje za tak miłe słowa Edysiu, pozdrawiam ciepło :) 2008/11/29 14:19:08
Mmmm ze zmiętą czekoladą :))) I kiecka rzeczywiście też taka w oranżu ;))
Siostra wpadnij za jakieś 4 godzinki, to coś Ci pokażę ;))) hyhy buźka 2008/11/29 14:40:03
Mmmmm ... pomarańcza, czekolada i mięta - zjadłabym taką muffinkę (a nawet całą tackę) do herbatki :))) Chyba jutro jakieś muffinki upiekę :) Miłego dzionka życzę, choć z takimi muffinkami na talerzu to nie może być zły :)
2008/11/29 16:47:27
Majanko , wymyśliłaś ciekawe połączenie :) Edysia ma rację - przetestowałaś mnóstwo przepisów mufinkowych - teraz czas na własne eksperymenty ;))
2008/11/29 18:22:51
... a ja wpadlam tutaj tylko na sekudke, zeby podziekowac za mily komentarz na moim blogu. Bardzo mi milo ze o mnie pomyslalas:) Buziaki i milego weekendu.
2008/11/29 19:52:57
Dla mnie jesteś ekspertem muffinkowym:) Ciekawe połączenie wymyśliłaś, świetnie wyglądają:)
2008/11/29 19:54:14
Mmm, a ja tak sobie kombinuję, jakby dać po prostu do środka czekoladę z nadzieniem pomarańczowym... Wyszłyby też dobre ;).
Ale te Twoje i tak są piękne! Lubię takie połączenia czekolady z różnymi produktami :). Pozdrawiam ;) 2008/11/29 20:12:56
Polaczenie brzmi smacznie, akurat lubie miete :))
Fajnie wyszla Ci ta Pani muffinkowa na tym pierwszym zdjeciu :) Pozdrawiam! 2008/11/29 21:04:15
Ciekawy eksperyment, odrobina innewcji twórczej i mamy ciekawe połączenie cytrusów z miętą. Próbuję wyobrazić sobie ten smak ale myślę że to po prostu trzeba wypróbować samemu.
2008/11/30 11:09:35
Ganiu, dziekuje, ciesze sie bardzo :)))
Siostra, byłam , widziałam :) Kurcze , to rzeczywiscie siostrzana telepatia hi hi hi ;))) Twoje są takie wyrośnięte, piękne :) Moje płaskie, ale też oranżowe ;))))Buzka słonce :) Tlili, dziękuję:) Faktycznie z muffinami dzień jest na pewno weselszy :)) Ciesze sie,ze podoba Ci sie to połączenie smaków :) Pozdrawiam. Olciaky, hy hy , pewnie tak ;))) Abbro, dziekuje :)))Serio tak uważacie? Próbuje cos wymyslac, czasami wychodzi, czasami nie :)) Bardzo , bardzo sie ciesze,ze tak mowicie :)) Pozdrówka. Galapagosku, hi hi ;))) Ciesze sie baaaardzo :)) Jedną taką słoneczną , słodką muffinkę w kokardce wysyłam do Ciebie :))) Pozdrówka niedzielne i wszystkiego najlepszego raz jeszcze! :)) Iwonko, buzka serdeczna :*** I wracaj jak najprędzej ! :)) Aga, dziękuje slicznie :))) Atinko, jejku jak mi miło :)))) Czerwienie sie cała :) Kochana jesteś. Olalala, mysle,ze z czekoladą pomaranczową byłoby jeszcze fajniej , bo bardziej pomaranczowa ! Trzeba spróbować :)) Notme , dziekuje, ciesze sie bardzo, ze pani muffinkowa w sukience Ci sie podoba :)) Moje muffiny mają takie grzybki rozpłaszczone, ale i tak są pyszne :)) Ja także lubię takie połączenia, a miętę w czekoladzie uwielbiam! :)) Ninko, dokładnie tak :)) Trzeba spróbować samemu, zeby sie dowiedziec jak smakuje :) Takie muffiny są na pewno inne niż wszystkie, ktore jadłam, ale należy zawsze spróbować różnych smaków, prawda ? :)) Alexandro ,dziekuje, taki smieszny wyszedl, płaski jak zawsze ;))) Takie ufo :D Gudeli, ciesze sie,ze Ci sie spodobał ten przepis :))) Pozdrawiam. 2008/11/30 11:29:06
fajowe te muffinki!!! wlasnie probuje podobne wyczarowac. dzieki za inspiracje!
2008/11/30 12:34:27
Strony-smaku, ciesze sie,ze Ci pomogłam :))) Bardzo sie ciesze i czekam na Twoje muffinki, pozdrawiam :)
2008/11/30 13:08:56
Za każdym razem jak widzę u Ciebie nowy przepis na muffinki, mam ochotę biec do kuchni i zaraz je przygotować, ale przecież nie mogę tyle słodkiego jeść, bo się w żadne spodnie nie zmieszczę ;) Fajny pomysł z tą czekoladą, musze kiedyś wypróbować. Zwłaszcza, że czekolada z nutką mięty należy do jednych z moich ulubionych. Pozdrawiam serdecznie i życze udanej niedzieli :)
2008/11/30 17:54:32
Te muffinki to musi być prawdziwa karuzela smaków :) A do tego przypominają ufo :)
2008/12/01 08:55:22
Wedelko, dziękuję slicznie :))) Tak mi milo, ze podobają Ci sie moje muffiny :)) Ja też mam chęć zrobić je wszystkie, jakiekolwiek istnieją :))) Pozdrawiam poniedziałkowo.
Casiu, dziękuję slicznie, to faktycznie moje ufo :)) Często mi takie muffiny wychodzą :) Nigu, ciesze sie słońce :)) Witaj! 2008/12/01 15:21:39
Znowu te muffiny, fuj ;-)
A ja zrobiłam tę lambadę, jest łatwa i bardzo smaczna, nawet przypomniało mi się o zrobieniu zdjęcia, więc wkrótce będzie u mnie 2008/12/01 15:25:43
Batumi ooo to ja chętnie obejrzę sobie tę lambadę i przepis poproszę rzecz jasna ! :)))
Mówisz,ze muffiny są fuj hi hi hi ;))) Pozdrawiam w ten mglisty dzien. :) |
![]() ![]() ![]() ![]() |