|
Blog > Komentarze do wpisu
Muffinki rodzynkowe z dżemem figowo-pomarańczowymSzalejemy z muffinkami, a co tam! Kiedy nie mam za wiele czasu na pieczenie, a kiedy chce się coś słodkiego, robię muffinki. :) Pokochałam je właśnie za to, że są tak rozkosznie proste i bajecznie smaczne, a o różnorodności smaków chyba pisać nie muszę. Wystarczy kliknąć w kategorię "Muffinki" i ukaże się ich cała lista, to znaczy tych, które ja wykombinowałam do tej pory. Aby zrobić te muffiny korzystałam z przepisu CudaWianki na muffinki pomarańczowo-migdałowe, ale pozmieniałam dużo rzeczy. Babeczki są pyszne, smakują troszkę jak keks, pycha! :)
Składniki suche: *2 szklanki mąki *1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia *1 łyżeczka sody oczyszczonej *1 szklanka rodzynek *2/3 szklanki cukru Składniki mokre: *125g masła rozpuszczonego i ostudzonego *2 jajka *1/2 szklanki mleka Dodatkowo: *1/2 szklanki dżemu figowo-pomarańczowego Wykonanie: W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier i rodzynki. W drugiej misce wymieszać składniki mokre: jajko, ostudzone masło i mleko. Połączyć razem składniki wlewając mokre do suchych i szybko wymieszać tylko do połączenia. Następnie dodać dżem i wymieszać. Nakładać do foremek i piec w temperaturze około 180 stopni przez 30 minut. Smacznego :)
piątek, 27 czerwca 2008, majanaboxing
Komentarze
2008/06/27 15:40:14
Witaj Olu :) Bardzo się ciesze, że dołaczyłas do czytelników mojego bloga :) Miło mi,że podoba Ci sie moj blog, zapraszam jak najczesciej i do oglądania i do komentowania.
Sałatke tę robiłam po raz pierwszy i bardzo nam posmakowała , bardzo ją polecam! Co do muffin, tak bardzo je lubię - nie tylko za to, że szybko i prosto sie je robi , ale przede wszystkim za to jak są wdzięczne i jak smakują. Jesli moj Ukochany i moj Synek zjadają ze smakiem przygotowane przeze mnie słodkosci to dusza się raduje i chce się piec i piec i piec. Bardzo mnie to dopinguje. Tak samo jak dopingują mnie tak mile komentarze . Serdecznie dziekuje . Pozdrawiam :) 2008/06/27 17:38:06
Bardzo fajny pomysł na muffinki! Są super! A na sportowe muffinki masz czas do poniedziałku, więc spoko, to jeszcze dużo czasu:-) Pozdrawiam
2008/06/27 18:55:37
Dziękuję Anitko :) Mysle wlasnie intensywnie nad muffinami futbolowymi, cos mi chodzi po glowie... oj, oby sie udalo :) Pozdrówka !
2008/06/27 21:27:25
Majanko, oj szalejesz z tymi muffinkami, co przepis to lepsze. Pozdrawiam.
2008/06/27 22:53:40
Majanko niestety pomyliłam się:-( Masz czas tylko do jutra - dopiero teraz doczytałam. Myślałam, że impreza jest do końca czerwca, a tu Myszka wyznaczyła końcowy termin na 28.06. Mam nadzieję, że zdążysz:-) Pozdrawiam
2008/06/27 23:10:01
Z taką praktyką muffinkową to sobie możesz zmieniać skład, a i tak Ci wyjdą ;)
Ja już zapomniałam jak smakują muffinki, dzięki za przypomnienie o ich istnieniu :) 2008/06/28 12:18:33
Kamilko, dziekuje ślicznie :) Ciesze sie ,ze podoba CI sie to moje niewielkie "szaleństwo" :)
Iwonko, zastanawiałam sie czy nie nazwać ich keksowymi, bo tak wlasnie smakują . Nazwa byłaby nieco krótsza :) Atinko, ja tez wlasnie doczytałam tę informację i wczoraj zrobiłam coś footballowego czyli... muffiny he he ;) Dziekuje za info :) Pozdrawiam:) Edysiu, ciesze sie,ze przypomnialam CI o muffinach :) Dziekuje za tak mile slowa. Staram sie by wychodzily, choc i tak nie wyrastają jak trzeba, ale są smakowite :) Pozdrówki. :) 2008/06/28 20:39:15
Majana- muffinkowa królowa hehe ;) Te napewno przetestuję osobiście, bo brzmią tak, że mmmm. Jak smakują tak samo, to nie ma bata, tylko trzeba się brać za produkcję :)
pozdrówka 2008/06/29 11:40:17
Zemfiroczko, dziekuje pięknie :-) Smakują cudnie, wyprobuj przepis :) Pozdrawiam.
2008/06/29 21:33:20
majanko, dokladnie tak jak Ty, jak mam ochote na cos slodkiego pierwsze o czym mysle to muffinki... cos mi sie zdaje, ze juz dawno temu przewidzialam, ze pokochasz te male wypieki tak jak ja :-) ciesze sie, ze skorzystalas z mojego przepisu, choc go zmodyfikowalas, ale tak to juz bywa. najczesciej jak widzimy cos u kogos na blogu, to od razu myslimy, jak my sami bysmy to cos upichcili dodajac cos od siebie... fajnie, ze smakowaly! :-)
2008/06/30 07:57:46
CudaWianko, dokladnie tak, przewidzialas ,ze jak tylko zaczne piec muffiny to je pokocham i nie bede mogla sie od nich opedzic hi hi ;) O, tak muffinki wciągają, ale to dobrze :) Mnie sie podoba ten nałóg, szczegolnie jesli są one takie pyszne . Bardzo smakowaly, dziekuje za przepis :) Pozdrawiam serdecznie :)
|
![]() ![]() ![]() ![]() |
Pozdrawiam.